Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-29 07:58:23 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: DVV / inf. własna

Niemiecka reprezentacja pewnie awansuje do ćwierćfinału

Fot.: FIVB

Pewnie po zwycięstwo w grupie i awans do ćwierćfinału! Męska kadra dzięki zwycięstwu w trzecim meczu podczas ME w Polsce osiągnęła awans do najlepszej ósemki turnieju, w meczu przeciwko Słowacji w Szczecinie wygrali 3:0 (25:18, 26:24, 25:23). Najlepiej punktującymi zawodnikami byli Christian Fromm (12), Marcus Böhme (10) i Simon Hirsch (8). 29 sierpnia niemiecka kadra wyjedzie do Katowic, gdzie odbędą się ćwierćfinały, gdzie 31 sierpnia (godziny meczu jeszcze nie ma, na żywo na SPORT1+, przeciwnik jeszcze nieznany) odbędzie się ćwierćfinał.

Böhme zapewnił zwycięstwo w pierwszym secie

Szkoleniowiec reprezentacji Andrea Giani zmienił podstawowy skład na dwóch pozycjach względem dwóch ostatnich meczów. Marcus Böhme i Simon Hirsch rozpoczęli mecz za Tobiasa Kricka i Georga Grozera i wspomogli Lukasa Kampę, Michaela Andrei, Denisa Kaliberda, Christiana Fromma i Juliana Zengera. Początek spotkania przebiegał znakomicie, za każdym razem Kaliberda i Böhme blokowali na pojedynczym bloku, błąd Słowaków na ataku dał prowadzenie 3:0. Krótki czas później nastąpił remis (4:4), jednak blok Andrei i atak Kaliberdy z drugiej strefy dały Niemcom ponowne trzypunktowe prowadzenie (8:5). Niemiecki zespół grał skupiony i cierpliwie punktował z obrony po bloku lub obron, prowadzenie nie zostało naruszone (16:13). Po Böhme Giani zmienił drugiego zawodnika na Moritza Kartliztka, który wyszedł po raz pierwszy na boisko w Szczecinie. 21-letni zawodnik mocno wkomponował się, jego zagrywka doprowadziła do powiększenia prowadzenia 19:15. Kiedy na tablicy pojawił się wynik 22:16, rozstrzygnięcie seta było blisko, błąd Słowaków na zagrywce dało prowadzenie Niemców w setach. Bardzo dobry Böhme (6 punktów) był gwarantem seta, najbardziej doświadczony niemiecki gracz zapewnił lepszą grę na siatce. Ponadto Słowacy popełnili sporo błędów własnych (12).

Trzecia piłka setowa wykorzystana

Po niemieckiej stronie nie zaszły żadne zmiany, ani personalnie, ani pod względem gry. Hirsch punktował w ataku, Fromm „zatrzymał” atakującego na pojedynczym bloku (6:2). Później trzecia drużyna MŚ z 2014 roku miała chwile słabości, które doprowadziły do prowadzenia Słowaków (8:10). Przyjęcie „szwankowało”, atakujący mieli problem, żeby zdobyć punkt. Dwa punktowe bloki (Andrei & Hirsch) zadbały o pobudkę – niemiecki zespół znów zaczął grać w skupieniu (14:14). Jednak także dwupunktowe prowadzenie po pięknym bloku Kampy nie dało pewności, Słowacy nieco „uśpili” niemiecki team (20:21). Akcja ratunkowa niemieckiego kapitana był podstawą do dalszej zmiany prowadzenia, Fromm wywalczył piłkę setową po ataku nad potrójnym blokiem (24:22). Słowacy obronili obie piłki setowe i dzięki błędzie na zagrywce „podarowali” trzecią. I to było to, ponieważ arbiter odgwizdał błąd rozgrywającego przeciwnej Słowaków. Ogromne problemy w przyjęciu i wynikająca z tego bardzo czytelna gra na ataku były powodami bardzo „zaciętego” seta. Kuriozum: po niemieckiej stronie z ataku punktowali tylko Fromm (8) i Hirsch (7).

Obowiązkowe zwycięstwo perfekcyjnie wykonane

Tobias Krick i Roben Schott za Andrei i Kaliberdę. Tak wyglądały zmiany w składzie na trzeci set. Godne zobaczenia jest, jak Schott włączył się do gry z dwoma punktami w ataku, chociaż także Słowacy stale przyjmowali w punkt, na przerwę techniczną zeszli przy stanie 8:7. Schott, który w najbliższym sezonie zagra w Mediolanie, był tym, który w dwóch kolejnych akcjach zdobył punkt w ataku i podwyższył wynik (16:13). Jan Zimmermann wyszedł po raz pierwszy w Szczecinie na rozegranie i prowadził drużynę do ostatniego punktu. Błąd Słowaków na ataku dał Niemcom sukces, zwycięstwo w grupie i awans do ćwierćfinału. Zwycięstwo było obowiązkiem, za które niemiecki zespół z pewnością nie zdobędzie nagrody za piękno gry. Giani wykorzystał okazję, aby dać wielu zawodnikom poczuć atmosferę ME.

Po meczu powiedzieli:
Andrea Giani:
Jestem zadowolony. Zmieniliśmy coś w naszej grze, a chłopaki zagrali jako drużyna. Było ważne, że Georg Grozer dostał przerwę od gry, następny mecz jest bardzo ważny. Poza tym ważne jest, że zawodnicy jak Marcus Böhme, Simon Hirsch czy Jan Zimmermann otrzymali możliwość gry – potrzebowaliśmy wszystkich zawodników.

Jan Zimmermann: To było krótkie wejście, ale sprawiło mi przyjemność, że mogłem wkroczyć do akcji. To nie był piękny mecz, ale zakończył się z powodzeniem. Zmieniliśmy coś, zmienialiśmy się, aby rozdzielić siły – tak też to wyglądało. Dla Georga, Kalliego, Lukasa i Frommiego jest ważne, aby mieć jeszcze jeden dzień wolnego. Z pewnością wyjdziemy na świeże powietrze, ale nie zrobimy żadnego dłuższego spaceru, aby zobaczyć coś więcej niż hala i hotel.

Denis Kaliberda: Nie jest łatwo zagrać taki mecz. Musimy wygrywać mecze o nic. Możemy być szczęśliwy, że wygraliśmy 3:0 i teraz mamy dwa dni wolnego! Czy to jest korzystne, nie wiem. Przeciwnik jest w rytmie meczowym, my wypoczęci. Będziemy mieć normalny rytm dnia z treningiem i fizjoterapią. To piękne, że wracamy do Katowic, cieszę się z tego powodu. Hala dała nam powody do szczęścia. Dostaję trochę gęsiej skórki, kiedy myślę o tej hali, to było piękne doświadczenie w mojej siatkarskiej karierze. Gdyby udało nam się zrobić to jeszcze raz, byłoby super. Byłoby już pięknie, gdybyśmy wygrali mecz w Katowicach.

Marcus Böhme: Teraz wystąpiłem na ME! To było super, że znów zagrałem i ukształtowałem grę naszego zespołu z relatywnie solidnym osiągnięciem. To było ważne, że znów mogliśmy wyciągnąć grę na koniec dwóch setów. To super, że wracamy do tej hali i kiedy wracają stare wspomnienia. Być może nawiążemy do tego i wydobędziemy z siebie jeszcze więcej mistrzowskiego charakteru w naszych głowach.

Heinz Wübbena (wiceprezes DVV): Możemy być bardzo zadowoleni. Zaszliśmy wyżej niż oczekiwaliśmy. Mieszanka z młodych i starych zawodników zrozumiała, czego chce od nich Andrea – coś zrasta się na nowo. W przededniu meczów z Belgią rozmawiałem z Andreą. Mamy do czynienia ze zmianą kultury i sposobu myślenia, którą opisał bardzo przekonywująco. Wyjechałem z Bremy z bardzo dobrym przeczuciem, a chłopaki potwierdzili to w Szczecinie.

Plan gry fazy grupowej Niemców w Szczecinie:
25.08: Czechy – Słowacja 3:1, Niemcy – Włochy 3:2
26.08: dzień przerwy
27.08: Słowacja – Włochy 0:3, Niemcy – Czechy 3:0
28.08: Słowacja – Niemcy 0:3, Włochy – Czechy 3:0

Aktualna tabela (liczba wygranych:przegranych meczów, punkty, liczba wygranych:przegranych setów)
1. Niemcy 3:0, 8, 9:2
2. Włochy 2:1, 7, 8:3
3. Czechy 1:2, 3, 3:7
4. Słowacja 0:3, 0, 1:9

14-osobowy skład reprezentacji (w nawiasie kolejno: pozycja, wiek, klub, liczba meczów w reprezentacji, liczba ME, w których wystąpił zawodnik)
Lukas Kampa (rozgrywający, 30, Jastrzębski Węgiel/Polska, 171, 3)
Jan Zimmermann (rozgrywający, 24, Poitiers/Francja, 68, 1)
Marcus Böhme (środkowy, 31, Cuprum Lubin/Polska, 253, 4)
Tobias Krick (środkowy, 18, United Volleys Rhein-Main, 19, 0)
Michael Andrei (środkowy, 32, SWD powervolley Düren, 45, 0)
Noah Baxpöhler (środkowy, 24, SVG Lüneburg, 2, 0)
Georg Grozer (atakujący, 32, Lokomotyw Nowosybirsk/Rosja, 158, 5)
Simon Hirsch (atakujący, 25, Monza/Włochy, 51, 0)
Denis Kaliberda (przyjmujący, 27, Ankara/Turcja, 155, 3)
Christian Fromm (przyjmujący, 27, Izmir/Turcja, 123, 2)
Ruben Schott (przyjmujący, 23, Mediolan/Włochy, 38, 0)
Linus Weber (przyjmujący, 17, VC Olympia Berlin, 0, 0)
Moritz Karlitzek (uniwersalny, 21, United Volleys Rhein-Main, 2, 0)
Julian Zenger (libero, 19, United Volleys Rhein-Main, 21, 0)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane