Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-26 12:57:33 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: DVV / inf. własna
Całkiem dobra inauguracja ME 2017 w wykonaniu niemieckiej reprezentacji! Drużyna prowadzona przez Andreę Gianiego narzuciła swoją grę w Szczecinie srebrnym medalistom Igrzysk Olimpijskich, Włochom, pokonała ich 3:2 (25:22, 21:25, 19:25, 25:19, 15:8) i pozostawiła po sobie dobre wrażenie. Georg Grozer (28), Denis Kaliberda (17) i Tobias Krick (12) byli najlepiej punktującymi zawodnikami niemieckiej kadry, która 26 sierpnia ma dzień przerwy od rozgrywek i przygotowuje się na mecze z kolejnymi grupowymi rywalami: Czechami (27 sierpnia o 20:30) i Słowacją (28 sierpnia o 17:30).
Zadecydował atak i serwis
Giani w podstawowym składzie na boisko wysłał Lukasa Kampę na rozegranie, Georga Grozera na atak, Denisa Kaliberdę i Christiana Fromma na przyjęcie, Michaela Andrei i Tobiasa Kricka na środek, a także Juliana Zengera na libero, a zatem podstawową szóstkę, która ostatnio w Bremie wygrała 3:1 z Belgią. Krick swoim pierwszym „monsterblokiem” na Mazzone zdobył ważny punkt, Fromm i Kaliberda zdobyli punkt z zagrywki i to właśnie Niemcy wyszli na prowadzenie (7:5). Jednak Włosi lepiej odnaleźli się w spotkaniu, punktowali dzięki blokowaniu i skutecznej obronie i wyszli na pierwsze prowadzenie (9:10). Kiedy Kampa zdobył punkt po obronie sposobem dolnym, prawie jak Laura Ludwig-Manier, doszło do remisu (12:12). Pierwszy as serwisowy Grozera dał ponowne prowadzenie Niemcom, Antonov dobrze zagrał w polu serwisowym i doszło do zmian w prowadzeniu (17:18). Niemiecka reprezentacja była jednak bardzo stabilna i wyszła na prowadzenie dzięki punktom z zagrywki Kaliberdy i zmiennika Zimmermanna (21:19). To wystarczyło, ponieważ niemiecki zespół zdobywał punkty dzięki obronie. Kaliberda wywalczył dwie piłki setowe, zmiennik Simon Hirsch zmienił pierwszą piłkę setową na asa i wyprowadził niemiecki zespół na prowadzenie. Lepsza skuteczność w ataku (52% przy 36%), a także ekstremalnie dobra gra na zagrywce w końcowej fazie seta (przede wszystkim zmienników) dały zasłużone zwycięstwo w secie.
Włosi poprawili się
Drugi set niemiecki zespół rozpoczął oczywiście w takim samym składzie podstawowym i najpierw musiały gonić rywali, ponieważ włoski blok już na początku seta zaczął dobrze funkcjonować (2:4). Pojedynczy blok Kaliberdy na atakującym Vettorim, jak również skuteczny atak Grozera przeciwko potrójnemu blokowi pozwoliły zejść obu drużynom na przerwę, przy czym prowadzili Niemcy (8:7). Giani dopingował swój zespół zza bocznej linii boiska i wiwatował przy każdym zdobytym punkcie – jak przy skutecznym bloku Grozera na stan 10:8 – z zaciśniętymi pięściami. Niemieccy siatkarze dawali z siebie wszystko, Kaliberda i Fromm skakali przez bandy reklamowe, aby podbić piłkę, i niniejszym demonstrowali wszystkim bezwzględny gniew. Seria zagrywek Lanzy znów dały Włochom prowadzenie (14:15), jednak na razie srebrni medaliści Igrzysk Olimpijskich nie mogli jej stracić. Jednak kiedy niemiecka reprezentacja dwukrotnie miała problem z przyjęciem, przewaga wyniosła już 3 punkty (19:22). Wyniku nie dało się już odwrócić, zwłaszcza że Vettori i Lanza w tej fazie seta zdobywali punkty w każdej sytuacji. Ten set, podobnie jak ten pierwszy, był bardzo „ciasny” i ostatecznie przegrany, ponieważ Włosi byli bardziej skuteczni w swoich punktowych szansach z obrony.
Niemiecka reprezentacja goni rywala
Dziesięciominutowa przerwa po drugim secie nie zrobiła dobrze niemieckim zespołowi, ponieważ pierwsze trzy punkty powędrowały na konto przeciwnika (0:3). Włosi grali wówczas dużo lepiej i punktowali bardzo pewnie, także ponieważ niemieckiej reprezentacji nie szło dobrze, zdecydowanie wywierali presję na przyjęciu (4:8). Niemiecka ekipa pracowała nad tym elementem, także włoski atak dwukrotnie nie wyszedł (11:12). Podczas drugiej przerwy technicznej przewaga znów wynosiła 3 punkty, ponieważ włoski blok dwa razy miał się baczności (13:16). Dzięki kapitanowi Kampie strata niemieckiej ekipy do rywali zmniejszyła się, zanim dwie zagrywki Lanzy przyniosły rozstrzygnięcie w trzecim secie (18:22). Stabilna zagrywka Włochów, jak również osłabnięcie presji Niemców na zagrywce i w ataku były powodami do końcowego znaczącego zwycięstwa w tym secie panów w niebieskim.
Energia powraca
Dwie silne akcje w bloku Fromma pozwoliły podstawowej szóstce dobrze rozpocząć ze startowego dołka (5:3). Mecz był strasznie intensywny, oba zespoły podejmowały wysokie ryzyko na zagrywce, zawodnicy podejmowali się najtrudniejszych ataków (8:7). Niemieccy siatkarze koniecznie chcieli zagrać tie-break, zamiar znajdował się w zasięgu ręki. Błąd na zagrywce Mazzony, blok Kaliberdy i bomba Kricka dały prowadzenie Niemcom (12:8). Kiedy Grozer podwyższał wynik na 15:10, fanclub niemieckich reprezentacji w siatkówce, jak również inni niemieccy kibice skandowali „Niemcy, Niemcy”. Kiedy Włosi niebezpiecznie zaczęli zbliżać się do wyniku (16:14), doświadczeni zawodnicy zrobili swoje: Andrei zablokował atak z pipe, Grozer zaserwował asa (18:14). Kiedy reprezentacja podwyższyła wynik na 22:16, publiczność krzyczała „Tie-break, tie-break”. Krick skutecznym blokiem zdobył ostatni punkt w czwartym secie. Krótki odcinek w środku seta z lepszą grą w bloku (4 bloki), zdecydowanie wyższa skuteczność w ataku (58% przy 39%), jak również większa wola walki były decydującymi punktami, które przemawiają za niemieckim teamem.
Niemiecka kadra nieodparta
Grozer dzięki blokom i zagrywce zatroszczył się o ważne punkty i dobry start niemieckiej ekipy w finałowym secie (6:4). Kiedy „Hammerschorsch” zapunktował ponownie, drużyny po raz ostatni zmieniły strony boiska (8:6). Niemiecka reprezentacja omal nie straciła szansy punktowej po nieporozumieniu między Kampą a Kaliberdą, jednak niemiecki blok znów był natychmiast na zawołanie (10:7). Także potem Krick/Grozer i Kaliberda byli nie do pokonania w bloku, niemiecki zespół umocnił się (13:7) i zakończył mecz w kole radości.
Po meczu powiedzieli:
Andrea Giani: Po pierwszym secie mieliśmy mniej energii i straciliśmy determinację. Przez to straciliśmy także rytm, i nie wykorzystaliśmy wielu przełomowych szans. Później było ważne, aby podnieść jakość naszej gry i grać więcej z głową i taktyką. Tym zdobyliśmy dużo punktów. Teraz gramy siatkówkę taką, jaką sobie wyobrażałem. Zawodnicy przejęli mój system i po prostu grają.
Lukas Kampa: Chcieliśmy zacząć ten mecz tak, żeby go wygrać! Rozpoczynamy od zera, ME nie mają nic wspólnego z kwalifikacjami do MŚ. Musieliśmy wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski i popracować nad tym. Jesteśmy tutaj, żeby jeszcze dłużej tam pozostać.
Michael Andrei: To były wzloty i upadki, w międzyczasie mieliśmy mały dołek, ale my, jako drużyna, wyszliśmy z niego. To było ważne, także dla uczuć całego zespołu. Tak można zaczynać turniej!
Christian Fromm: Możemy być bardzo szczęśliwi, że w końcu zagraliśmy ważny mecz do samego końca. To był bardzo wysoki poziom i dobry znak po takim sobie lecie. To był dobry krok! Natychmiast weszliśmy w mecz i super zachowywaliśmy się w momencie, kiedy Włosi po prostu grali lepiej.
Georg Grozer: Dziś był bardzo dobry mecz, zastosowaliśmy wiele elementów, które trenowaliśmy. Dziś wygraliśmy, ponieważ wierzyliśmy w to i mieliśmy więcej ognia w grze.
14-osobowy skład reprezentacji (w nawiasie kolejno: pozycja, wiek, klub, liczba meczów w reprezentacji, liczba ME, w których wystąpił zawodnik)
Lukas Kampa (rozgrywający, 30, Jastrzębski Węgiel/Polska, 171, 3)
Jan Zimmermann (rozgrywający, 24, Poitiers/Francja, 68, 1)
Marcus Böhme (środkowy, 31, Cuprum Lubin/Polska, 253, 4)
Tobias Krick (środkowy, 18, United Volleys Rhein-Main, 19, 0)
Michael Andrei (środkowy, 32, SWD powervolley Düren, 45, 0)
Noah Baxpöhler (środkowy, 24, SVG Lüneburg, 2, 0)
Georg Grozer (atakujący, 32, Lokomotyw Nowosybirsk/Rosja, 158, 5)
Simon Hirsch (atakujący, 25, Monza/Włochy, 51, 0)
Denis Kaliberda (przyjmujący, 27, Ankara/Turcja, 155, 3)
Christian Fromm (przyjmujący, 27, Izmir/Turcja, 123, 2)
Ruben Schott (przyjmujący, 23, Mediolan/Włochy, 38, 0)
Linus Weber (przyjmujący, 17, VC Olympia Berlin, 0, 0)
Moritz Karlitzek (uniwersalny, 21, United Volleys Rhein-Main, 2, 0)
Julian Zenger (libero, 19, United Volleys Rhein-Main, 21, 0)
Plan gry fazy grupowej Niemców w Szczecinie:
25.08: Czechy – Słowacja 3:1, Niemcy – Włochy 3:2
26.08: dzień przerwy
27.08: Słowacja – Włochy (17:30), Niemcy – Czechy (20:30)
28.08: Słowacja – Niemcy (17:30), Włochy – Czechy (20:30)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.