Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-26 22:46:12 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf.własna
Po słabym otwarciu Mistrzostw Europy, dzisiaj biało-czerwoni pokazali całkowicie inne oblicze, zapisując na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w turnieju. W ERGO Arenie Polacy w pokonanym polu pozostawili Finlandię, nie dając wyrwać sobie nawet seta. Początek premierowej odsłony spotkania nie napawał optymizmem. Skandynawowie szybko zbudowanie bezpieczną przewagę, która pozwalała im na spokojnie kontrolowanie gry. Dopiero w końcówce nastąpiło przełamanie polskiego zespołu. W kolejnych partiach podopieczni trenera Ferdinando De Giorgiego radzili sobie znacznie lepiej, chociaż momentami musieli bronić się przed silnym naporem rywala. Najskuteczniejszym zawodnikiem w dzisiejszym pojedynku był Bartosz Kurek, zdobywca 15 punktów. W poniedziałek Polaków czeka ostanie starcie w grupie z reprezentacją Estonii.
Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczynają Finowie (1:4). Jak na razie Polacy mają problemy ze skończeniem swojej akcji (3:6). Potrójny blok zatrzymuje Kubiaka co sprawia, że zawodnicy schodzą na pierwszą przerwę techniczną (4:8). Po stronie biało-czerwonych na słowa pochwały zasługują środkowi (6:9). W kolejnych akcjach zespoły grają punkt za punkt, jednak w lepszej sytuacji są goście ze Skandynawii (8:12). Kurek obija ręce rywali i na tablicy mamy wynik 10:12. Niestety zepsute zagrywki naszego zespołu dają łatwe "oczka" reprezentantom Finlandii (11:15). Podopieczni trenera Sammelvuo mając dość wysoką przewagę mogą spokojnie kontrolować to co dzieje się na boisku (15:18). Skuteczne zagranie Kubiaka rozpoczyna znakomitą serię Polaków, w której spory udział ma także zagrywka Kurka (15:18, 19:18). W końcówce trwa zacięta walka (23:22). Decydujące akcje lepiej rozgrywają gospodarze turnieju i to oni wygrywają 25:23.
Pierwsze minuty drugiej partii to zacięta walka po obu stronach siatki (4:3). Finowie psują zagrywkę, dzięki czemu Polacy obejmują prowadzenie 5:3. Środkiem Lemański i mamy pierwszą przerwę techniczną (8:4). Po powrocie na boisko obie reprezentacje walczą punkt za punkt, jednak w lepszej sytuacji są nasi zawodnicy (10:6, 12:8). Dwa błędy popełnia Kurek, co pozwala gościom zniwelować straty do dwóch "oczek" (12:10). Czas dla trenera De Giorgiego. Ten zabieg przynosi bardzo szybko pozytywne efekty (14:10). Skandynawowie nie powiedzieli jednak ostatniego słowa. Ojansivu obija blok naszego zespołu i na tablicy mamy wynik 15:13. Asem serwisowym popisuje się Siirili, co sprawia, że biało-czerwoni prowadzą już tylko jednym punktem (16:15). Ojansivu kończy dłuższą akcję, czym doprowadza do remisu 17:17. Od tego momentu zaczyna się zacięta walka (19:19). Kaczmarek punktuje zagrywką, dając Polakom prowadzenie 22:20. Seppanen przekracza linię 3. metra i biało-czerwoni mają pierwszą piłkę setową (20:24). Ojansivu psuje zagrywkę dając Polakom wygraną 25:21.
Po dziesięciominutowej przerwie zespoły toczą ze sobą zacięty bój (3:3, 6:6). Dwa razy skutecznie Kubiak i na pierwszym regulaminowym czasie Polacy prowadzą 8:6. Asem serwisowym popisuje się Siltala, co sprawia, że mamy remis 8:8. W naszym zespole takim samym zagraniem odpowiada Bieniek (10:8). Złe przyjęcie Finów sprawia, że trener Sammelvuo prosi do siebie swoich zawodników (9:12). Skandynawowie nie zamierzają tak łatwo się poddawać (13:12). Tervaportii psuje zagrywkę, co daje sygnał na drugą przerwę techniczną (16:14). Jak na razie w tym secie zdecydowanie prym wiodą Polacy (18:15). Kolejny raz biało-czerwoni straszą rywali zagrywką (20:16). Finów stać już tylko na pojedyncze ataki, które nie mają większego wpływu na wynik (20:17). Dobra dyspozycja Kurka i Kubiaka znacznie zbliża biało-czerwonych do zwycięstwa (22:17, 24:18). Mecz zepsutą zagrywką kończy Siirila. Nasi zawodnicy wygrywają 25:18, a całe spotkanie 3:0.
Polska – Finlandia 3:0 (25:23, 25:21, 25:19)
Składy zespołów:
Polska: Konarski, Kurek, Lemański, Drzyzga, Kubiak, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Kaczmarek, Łomacz, Kochanowski, Buszek
Finlandia: Tervaportti, Seppanen, Krastins, Siirila, Sinkkonen, Kerminen (libero) oraz Siltala, Porkka
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.