Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-25 16:38:41 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: DVV / inf. własna
W ten piątek, 25 sierpnia (20:30, na żywo na SPORT1+), po raz pierwszy niemiecka reprezentacja wkroczy do walki na tegorocznych ME. I już na samym początku zagra przeciwko faworytom grupy, srebrnym medalistom z Rio, Włochom. – Szanujemy ich, ale nie boimy się – poinformował kapitan Lukas Kampa o uczuciach.
Wielka siatkarska nacja Włochy była ostatnio najbardziej utytułowanym uczestnikiem Mistrzostw Europy. Od 1989 Włochy zawsze zdobywają medale, z wyjątkiem 2007 i 2009 roku, a w tym mają sześć (!) mistrzowskich tytułów. To jest oczywiście ich celem także na Mistrzostwa Europy 2017 w Polsce, jednak w drodze na ME drużyna Gianlorenzo Blenginiego musiała znieść wiele nieprzyjemności. Po pierwsze drużyna z sukcesami zaliczyła słaby (zaskakująco) występ w Lidze Światowej i znalazła się na szarym końcu pierwszej dywizji z bilansem zwycięstw 2:7. Po drugie była „afera butowa”, konflikt między dostawcą obuwia dla reprezentacji a super-gwiazdą Ivanem Zaytsevem, w wyniku której atakujący został wykluczony z występu na ME. I w Polsce na ME nie wystąpi także przyjmujący, rodowity Osmany Juantorena, zatem Włochom brakuje dwóch decydujących egzekutorów. Stosownie do tej sytuacji Blengini mówi: - Nie jesteśmy faworytami. Jest Francja, aktualnie najsilniejszy zespół świata. Serbia, która przed rokiem wygrała Ligę Światową, Niemcy z Grozerem, Polska, która gra u siebie i inne drużyny, które grają podobnie do nas.. Włosi zdecydowanie czują szacunek przed reprezentacją Niemiec: - Uważam, że Niemcy z Gianim będą największym wyzwaniem w Szczecinie.
Nastrój w niemieckiej reprezentacji przed startem jest wspaniały. Zwycięstwa, w ramach przygotowań, przeciwko Finlandii i Belgii (wszystkie po 3:1) były balsamem dla zamęczonej w tym roku kwalifikacjami do Mistrzostw Świata i występami w Lidze Światowej siatkarskiej duszy. – Po kwalifikacjach do Mistrzostw Świata nie wpadliśmy do żadnego dołka. Pracowaliśmy nad słabszymi elementami, wszyscy chcieli je poprawić. Można było wyczuć tylko pozytywną energię, jesteśmy na dobrej drodze – mówi przyjmujący Christian Fromm.
Ta droga rozpocznie się w Szczecinie, w najlepszym wypadku od zwycięstwa przeciwko Włochom. – Na ME jadę z dobrymi przeczuciami. Szanujemy Włochów, ale nie czujemy strachu. Mamy wiele możliwości. Jest to ważne dla nastawienia mentalnego, że jedziemy tam, aby wygrywać mecze. Musimy skupić się na pierwszym meczu i nie mówić, że marzymy o półfinale, to byłoby fatalne z naszej strony. Jestem pewien, że wyciągnęliśmy lekcje z występów w Belgii, że musimy skupić się na pierwszym pojedynku. Jeśli nam się to uda, możemy zagrać piękny turniej – uważa Lukas Kampa.
Kapitan wybiega do przodu, trener myśli podobnie. Oczywiście mecz przeciwko Włochom jest dla Andrei Gianiego czymś szczególnym, ale kiedy zabrzmi gwizdek, będzie liczyć się tylko jedno: - Wtedy będę myśleć tylko o moich zawodnikach i o tym, jak możemy pokonać przeciwnika. To powinno udać się w meczu przeciwko Włochom, Giani myśli trzeźwo: - Włochy są dobrym zespołem, ale my musimy co najmniej potwierdzić nasz poziom. I nie możemy im niczego podarować!
Doświadczony zawodnik i trener są pełni wiary, także młodzi, niedoświadczeni zawodnicy nie mogą doczekać się początku ME. Dokładnie siedmiu zawodników w 14-osobowej kadrze przeżyje swoje pierwsze ME, w imieniu wszystkich wypowiada się środkowy Tobias Krick: - Na Mistrzostwa Europy wyruszam z dobrym przeczuciem i odwagą.
Wskazówka: Męskie Mistrzostwa Europy w Polsce są dostępne dla niemieckich kibiców tylko w Pay-TV na SPORT1+. Posiadacze prawa do transmisji zabraniają transmisji na żywo i transmisji telewizyjnych, które można oglądać w różnych krajach.
14-osobowy skład reprezentacji (w nawiasie kolejno: pozycja, wiek, klub, liczba meczów w reprezentacji, liczba ME, w których wystąpił zawodnik)
Lukas Kampa (rozgrywający, 30, Jastrzębski Węgiel/Polska, 171, 3)
Jan Zimmermann (rozgrywający, 24, Poitiers/Francja, 68, 1)
Marcus Böhme (środkowy, 31, Cuprum Lubin/Polska, 253, 4)
Tobias Krick (środkowy, 18, United Volleys Rhein-Main, 19, 0)
Michael Andrei (środkowy, 32, SWD powervolley Düren, 45, 0)
Noah Baxpöhler (środkowy, 24, SVG Lüneburg, 2, 0)
Georg Grozer (atakujący, 32, Lokomotyw Nowosybirsk/Rosja, 158, 5)
Simon Hirsch (atakujący, 25, Monza/Włochy, 51, 0)
Denis Kaliberda (przyjmujący, 27, Ankara/Turcja, 155, 3)
Christian Fromm (przyjmujący, 27, Izmir/Turcja, 123, 2)
Ruben Schott (przyjmujący, 23, Mediolan/Włochy, 38, 0)
Linus Weber (przyjmujący, 17, VC Olympia Berlin, 0, 0)
Moritz Karlitzek (uniwersalny, 21, United Volleys Rhein-Main, 2, 0)
Julian Zenger (libero, 19, United Volleys Rhein-Main, 21, 0)
Plan gry fazy grupowej Niemców w Szczecinie:
25.08: Czechy – Słowacja (17:30), Niemcy – Włochy (20:30)
26.08: dzień przerwy
27.08: Słowacja – Włochy (17:30), Niemcy – Czechy (20:30)
28.08: Słowacja – Niemcy (17:30), Włochy – Czechy (20:30)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.