Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-24 22:13:54 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

ME: Zimny prysznic na początek turnieju

Fot.: FIVB

Srogi rewanż wzięli Serbowie za mecz inaugurujący Mistrzostwa Świata w 2014 roku. Podobnie jak trzy lata temu, również dziś kolejny wielki turniej rozpoczął się w Polsce meczem na Stadionie Narodowym w Warszawie. Naprzeciw siebie stanęły też te same drużyny: Polska i Serbia. I tylko wynik końcowy nieco inny. Serbski team powziął skuteczny rewanż, w którym Polacy byli tylko tłem nie wykorzystując wielu swoich okazji. Biało-czerwoni nie stoją jeszcze na straconej pozycji do awansu do dalszej fazy turnieju, ale każdy kolejny mecz będzie miał już coraz większy ciężar gatunkowy.

Pierwsze spotkanie obu drużyn na Mistrzostwach Europy rozpoczyna się od asa serwisowego w wykonaniu Kurka, w drugiej akcji punktuje Luburić (1:1). Ze środka siatki atakuje Wiśniewski, a kontrę wykorzystuje Kurek (3:1). Do gry włącza się Kubiak (4:2). Z prawego skrzydła punktuje Konarski, na co szybką odpowiedź daje Kovacević (6:4). Pierwsza przerwa techniczna to trzy oczka więcej na polskim koncie po błędzie po serbskiej stronie siatki (8:5). Po powrocie na plac gry serwis psuje Drzyzga, a z przechodzącej piłki punktuje Petrić (8:7). Do remisu szybko doprowadza Uros Kovacević (8:8). As serwisowy Lisinaca wyprowadza serbską ekipę na prowadzenie i o przerwę dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener De Giorgi (9:10). Chwilową niemoc biało-czerwonych przerywa wreszcie Konarski atakiem z prawego skrzydła, a po bloku w wykonaniu Kubiaka na tablicy wyników błyskawicznie pojawia się remis (11:11). Na środku siatki uruchomiony zostaje Lemański, ale Polacy w dalszym ciągu muszą gonić wynik (13:14). Na drugiej regulaminowej przerwie w tej partii w lepszej sytuacji są serbscy siatkarze po znakomitym bloku Lisinaca (14:16). Ze środka drugiej linii punktuje Petrić, a po blok rywali obija Kurek (16:18). Przewaga Serbów urasta już do czterech oczek, więc przysługujący czas wykorzystuje ponownie szkoleniowiec biało-czerwonego teamu (16:20). Polacy odrobili dwa punkty i tym razem na wydarzenia boiskowe reaguje trener Grbić (18:20). Serbowie są coraz bliżej zakończenia tej partii na swoją korzyść (18:22). W końcówce seta o przerwę prosi jeszcze szkoleniowiec rywali (21:23). Piłka setowa dla serbskiej drużyny przychodzi wraz z atakiem Podrascanina (21:24). Partię wieńczy nieudany blok biało-czerwonych (22:25).

Dłuższa wymiana na początku drugiej partii zostaje zakończona przez Kurka (1:0). Dwa punkty prowadzenia polskiej ekipie daje Konarski (3:1). Zaczyna funkcjonować polski blok i przewaga urasta do trzech oczek (5:2). Do wyrównania nie pozwala doprowadzić Konarski swoim skutecznym atakiem z prawego skrzydła (6:4). Skuteczny blok biało-czerwonych sprawia, że na pierwszej przerwie technicznej rywale tracą już trzy oczka (8:5). Po powrocie na plac gry swój serwis psuje Lemański, po czym ze środka drugiej linii punktuje Kubiak (9:6). Błędy własne pogrążają nieco polską ekipę (9:8). Do remisu doprowadza Kovacević (10:10). Oba teamy prowadzą twardą walkę na parkiecie (11:11). Blokiem zatrzymany zostaje Konarski i to Serbowie osiągają dwa punkty przewagi (12:14). Druga przerwa techniczna w tej partii to minimalna prowadzenie po serbskiej stronie siatki (15:16). Po powrocie na plac gry w dalszym ciągu lepiej radzą sobie serbscy siatkarze (16:18). Swój pierwszy punkt zdobywa Kaczmarek (21:22). Przy stanie 22:23 o czas prosi trener Grbić. Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są Serbowie po błędzie Konarskiego (22:24). Drugą partię kończy blok na Konarskim (22:25).

Serbowie nie opadają z sił i w dalszym ciągu kontynuują swoją dobrą grę (1:2). Dobry blok ustawia Kubiak, ale Petrić dwa razy się nie myli (3:3). Serbowie błyskawicznie budują sobie dwa punkty przewagi (3:5). Na pierwszej przerwie technicznej w lepszej sytuacji są Serbowie (7:8). Po powrocie na plac gry wynik od razu wyrównuje Kurek (8:8). Skuteczność traci Konarski i posyła piłkę daleko w aut (8:10). Przy stanie 10:13 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener De Giorgi. Polski blok obija Kovacević. Na drugiej przerwie technicznej serbski team prowadzi już różnicą pięciu oczek (11:16). Dobrze do gry wprowadza się Łomacz, obsługując swojego środkowego i w tej sytuacji przerwę wykorzystuje szkoleniowiec Serbów (15:17). Swoje w ataku robi też Kaczmarek znacznie niwelując różnice punktowe (17:18). Remis zmusza trenera Grbica do ponownej reakcji (18:18). Dobra zagrywka Lisinaca daje jego ekipie możliwość odbudowania straconej przewagi (18:20). Serbska ekipa zamierza za wszelką cenę zakończyć to spotkanie w trzech setach (19:22). Piłka meczowa dla podopiecznych trenera Grbica przychodzi wraz z blokiem na Kubiaku (20:24). Mecz w Warszawie kończy się po skutecznym bloku w wykonaniu rywali (20:25).



Polska - Serbia 0:3 (22:25, 22:25, 20:25)

Składy zespołów:

Polska: Drzyzga, Konarski, Kubiak, Kurek, Wiśniewski, Lemański, Wojtaszek (L) oraz Kaczmarek, Łomacz, Buszek, Bieniek;

Serbia: Luburić, Kovacević U., Jovović, Petrić, Podrascanin, Lisinać, Rosić (L) oraz Okolić, Skundrić;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane