Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-17 18:11:38 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
W Szczecinie w przyszły piątek rozegrane zostaną pierwsze mecze grupy B LOTTO EUROVOLLEY Polska 2017. W spotkaniu otwierającym zmierzą się Słowacy i Czesi – Czechy są naszym najważniejszym rywalem. Myślę, że to kto jest mocniejszy i kto awansuje dalej, rozstrzygnie się na boisku – ocenił Emanuel Kohut, środkowy reprezentacji Słowacji i nowy zawodnik GKS Katowice.
PLUSLIGA.PL: Za niewiele ponad tydzień rozpocznie się EUROVOLLEY 2017. Jakie plany ma Słowacja na ten ostatni czas?
EMANUEL KOHUT: W piątek i w niedzielę gramy dwa sparingi z Finlandią, które odbędą się w tym skandynawskim kraju. Do Polski nasz zespół przyleci we wtorek 22 sierpnia.
Waszym miastem gospodarzem jest Szczecin, który mógł pan widzieć podczas ligowych meczów z Espadonem. To odpowiednie miejsce dla Słowacji?
- Przyznam szczerze, że podczas rozgrywek PlusLigi nie za bardzo poznałem Szczecin. Miałem mało czasu na zwiedzanie i w zasadzie widziałem tylko halę, która bardzo mi się podobała. Jednak nie ukrywam, że wolałbym grać swoje mecze w Katowicach, bo to właśnie tam spędzę następny sezon. Poza tym to miasto jest bliżej Słowacji i nasi kibice mieliby łatwiejszą możliwość dojazdu na nasze spotkania.
Przeciwko wam zagrają między innymi Włosi – wicemistrzowie olimpijscy. Myśl pan, że to ta drużyna wygra waszą grupę?
- Myślę, że tak choć nie jestem w 100% pewny. Niemcy także są bardzo mocną drużyną, pełną zawodników, grających we włoskiej lidze. Mam jednak nadzieję, że Słowacja znacznie utrudni rywalom gładką, grupową przeprawę.
* rozmawiała Anna Daniluk (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.