Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2017-08-15 15:46:43 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
Tuomas Sammelvuo będzie miał okazję wrócić do Polski. Obecny trener Finlandii, a kiedyś przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle za dziesięć dni poprowadzi swoją ekipę w LOTTO EUROVOLLEY Polska 2017 – Chcemy postawić rywalom jak najcięższe warunki – przyznał fiński szkoleniowiec.
PLUSLIGA.PL: Do LOTTO EUROVOLLEY Polska 2017 pozostało zaledwie kilka dni. Jak Finlandia wykorzysta ten ostatni czas?
TUOMAS SAMMELVUO: Obecnie przygotowujemy się w naszym Olimpijskim Centrum Treningowym w Kuortane. W ciągu najbliższych dni zagramy dwa towarzyskie mecze przeciwko Słowacji. W Polsce zameldujemy się prawdopodobnie w niedzielę.
Wasza grupa nie należy do najłatwiejszych. Kto pana zdaniem zwycięży w Gdańsku i jak ocenia pan szanse Finlandii na grę w ćwierćfinałach?
- W mistrzostwach Europy uczestniczą same dobre zespoły, dlatego nie mam konkretnego typu, co do zwycięzcy naszej grupy. Nasi przeciwnicy są naprawdę bardzo ciężkimi rywalami – Polska, Serbia, a dodatkowo dobrze grająca Estonia. Estończycy z roku na rok się rozwijają, a chemia w ich zespole widoczna jest od pierwszych chwil i jest naprawdę miła dla oka. W takiej grupie nie wybiegamy myślami zbytnio do przodu, bowiem dla nas każda piłka w każdym meczu będzie miała ogromne znaczenie. Naszym celem jest postawienie rywalom możliwie najtrudniejszych warunków.
Którego z waszych grupowych rywali macie najlepiej „rozpisanego”?
- Myślę, że w naszej grupie wszystkie ekipy bardzo dobrze się znają, ponieważ ciężką pracę w tej materii wykonują nasi drużynowi skauci. Najwięcej spotkań rozegraliśmy zaś z Serbią i to ją mogliśmy najczęściej analizować „na żywo”.
* rozmawiała Anna Daniluk (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.