Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2015-10-23 19:39:48 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: plusliga.pl

Płamen Konstantinow: Mistrzostwa Europy były turniejem o nic

Fot.: FIVB

Mimo wielu kontuzji i braku podstawowych zawodników, Bułgarzy zdołali awansować do półfinału mistrzostw Europy. Podobnie jak przed dwoma laty, ostatecznie zajęli 4. miejsce. – Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, był to udany turniej – ocenił selekcjoner ekipy z Bałkanów i były gracz m.in. Jastrzębskiego Węgla.

Mistrzostwa Europy były udane dla reprezentacji Bułgarii?

Płamen Konstantinow:
- Biorąc pod uwagę wszystkie niezbyt sprzyjające okoliczności, myślę, że tak. Mieliśmy sporo problemów zdrowotnych przed turniejem i w trakcie, a mimo to zespół się nie poddał, walczył do końca z pełnym zaangażowaniem.

W trakcie przygotowań do mistrzostw Starego Kontynentu zaordynował pan swoim podopiecznym treningi w górach. Nie były zbyt forsowne?

- Nie sądzę. Sokołow, który pierwszy odpadł z przygotowań doznał urazu jeszcze w trakcie poprzedniego sezonu ligowego w Turcji, z kolei Nikołaj Penczew przypadkowo skręcił nogę w meczu o brązowy medal. Pozostałe urazy są z kategorii chronicznych, jak choćby kontuzja Żekowa. Żaden z zawodników nie nabył nowej kontuzji w trakcie zgrupowania.

Zdecydował się pan zabrać na turniej trzech rozgrywających. Po co wziął pan Żekowa, skoro nie mógł grać?

- Mieliśmy nadzieję, że będzie mógł nam pomóc. Była tak szansa. Próbował wejść na boisko podczas sparingu z Czechami i wtedy okazało się, że jednak nie jest w stanie grać. Być może podjąłem ryzyko zabierając Żekowa i rezygnując z innego zawodnika, ale moim zdaniem, był on ważnym ogniwem zespołu.

Podczas mistrzostw Europy pierwszym rozgrywającym był Georgi Bratojew, choć wcześniej nie był pan zwolennikiem tego zawodnika.

- Bardzo się zmienił, przede wszystkim fizycznie, bo zrzucił 17 kilogramów. Bardzo dobrze przepracował okres przygotowań. Jeśli chodzi o sam turniej, miał dużo dobrych momentów, ale były też i kiepskie.


* rozmawiała Ilona Kobus
** cały wywiad dostępny na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane