Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2015-10-09 21:11:43 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Chcący zapomnieć niefortunny turniej Pucharu Świata polscy siatkarze zapisali dziś na swoim koncie pierwsze zwycięstwo podczas mistrzostw Europy. Czujność biało-czerwonych uśpiona została nieco w drugim secie, który jednak zakończył się szczęśliwie dla podopiecznych Stefana Antigi. Jutro Polacy zmierzą się z ekipą Słowenii.
Atak w aut Belgów rozpoczyna zmagania w drugim spotkaniu w grupie C. Drugi punkt dla biało-czerwonych bardzo szybko zdobywa Bartosz Kurek. Ręce polskich blokujących obija Van Walle, ale myli się w polu serwisowym (3:1). Od początku spotkania dobrze funkcjonuje polski blok (4:1). Na prawym ataku dobrze spisuje się Michał Kubiak, nie dając rywalom szans na „dogonienie” biało-czerwonych. Przy stanie 6:2 o czas prosi trener Baeyens. Pierwsza przerwa techniczna to pięć punktów przewagi na polskim koncie po punktowej zagrywce Bieńka (8:3). Bardzo długą wymianę, skutecznym atakiem ze środka drugiej linii kończy Kubiak, a dobra zagrywka Kurka pozwala powiększyć różnicę punktową (10:4). As serwisowy Van de Voorde pozwala Belgom na zmniejszenie nieco dystansu (11:7). Kolejna dłuższa akcja tym razem kończy się błędem po polskiej stronie siatki (13:8). Na drugiej przerwie technicznej Polacy w dalszym ciągu kontrolują przebieg tej partii i po zepsutej zagrywce Verheesa prowadzą 16:11. Po powrocie na plac gry kolejny punkt na swoje konto zdobywają biało-czerwoni i bardzo szybko o czas prosi szkoleniowiec belgijskiego teamu (17:11). Kilka błędów po polskiej stronie zmniejsza nieco różnice punktowe (19:15). Chcąc przerwać ten przestój, swoich podopiecznych przywołuj do siebie trener Antiga. Po powrocie na plac gry punkt z prawego skrzydła zdobywa Mika, obijając blok rywali. Pojedynczy blok Dawida Konraskiego mocno przybliża polski team do wygrania tej partii (22:15). Pierwsza piłka setowa pada po skutecznym ataku Konarskiego (24:16). Partia inaugurująca to spotkanie kończy się zepsutą zagrywką Van Walle (25:18).
Od błędu Belgów rozpoczyna się set numer dwa. W kolejnej akcji punktuje Van Walle (1:1). Od początku trwa wyrównana walka punkt za punkt (3:3). Po bloku na Kurku Belgowie prowadzą jednym punktem (3:4). Pierwsza dzisiaj wideo weryfikacja sprawia, że punkt na swoje konto zyskują Polacy (4:5). Sprytne zagranie kapitana polskiej reprezentacji doprowadza do remisu po czym w polu serwisowym myli się Mika. Na pierwszej przerwie technicznej Belgowie mają na swoim koncie dwa oczka przewagi po kolejnym błędzie biało-czerwonych na zagrywce (6:8). Po powrocie na plac gry Polacy bardzo szybko odrabiają straty (8:8). Punktowy atak Bieńka ze środka siatki nie pozwala rywalom na „ucieczkę” z wynikiem (9:9). Z lewego ataku punkt zdobywa Rousseaux, nie dając polskim siatkarzom możliwości do zbudowanie sobie choćby niewielkiej przewagi (11:11). Wreszcie błąd po belgijskiej stronie daje Polakom dwa punkty przewagi (13:11). Przez blok rywali nie przebija się Kurek i ponownie na tablicy wyników pojawia się remis (13:13). Przy stanie 13:14 o czas dla swojej ekipy prosi Stefan Antiga. Na drugiej przerwie technicznej minimalną przewagę mają na swoim koncie polscy siatkarze po ataku Kubiaka po bloku rywali (16:15). Po wznowieniu gry biało-czerwoni robią wszystko, by odjechać rywalom z wynikiem i po kolejnym dobrym zagraniu prowadzą już 18:16. Ta przewaga na długo nie wystarczyła, gdyż Belgowie bardzo szybko doprowadzają do remisu. Bardzo szybko na wydarzenia na boisku reaguje szkoleniowiec polskiego teamu, wykorzystując kolejną przerwę (18:19). Bardzo dobrze w obronie spisują się belgijscy siatkarze, a z odbiorem ich zagrywki nie radzą sobie polscy przyjmujący (19:21). O czas prosi jeszcze trener Baeyens (20:21). Do kolejnego w tym secie remisu doprowadza po dłuższej wymianie Kurek (22:22). Błąd Czerwonych Smoków daje polskiemu teamowi pierwszą piłkę setową (24:23). Kolejną piłkę setową przynosi Mateusz Bieniek skutecznym atakiem ze środka siatki (25:24). W końcówce tego seta trwa zacięta walka punkt za punkt (27:27). Wreszcie okazję do zakończenia partii wykorzystuje Kubiak, zdobywając punkt z zagrywki (29:27).
Pojedynczy blok Kubiaka otwiera trzeciego seta (1:0). W kolejnej akcji punktuje Mika (2:0). Polacy mocno otwierają zmagania w tej partii i bardzo szybko o czas prosi trener Baeyens (3:0). Biało-czerwoni nie dają rywalom żadnych szans na doprowadzenie do wyrównanej gry na początku tego seta (5:1). Dobra zagrywka Kubiaka powiększa różnice punktami pomiędzy obiema ekipami (7:2). Pierwsza przerwa techniczna to wysokie prowadzenie polskich siatkarzy po błędzie Belgów w polu serwisowym (8:3). Po powrocie na plac gry belgijski team nie ustrzega się błędów (9:4). Punktowa zagrywka Kurka i Polacy prowadzą już 10:4. Belgowie utknęli w jednym ustawieniu, a biało-czerwoni kontynuują swoją dobrą grę (12:4). Na drugim regulaminowym czasie przewaga Polaków to już sześć oczek po szczęśliwym zagraniu Bieńka (16:8). Pojedyncze akcje w wykonaniu ekipy Red Dragons nie powinny już przysporzyć większych problemów polskim Orłom w tej partii (17:10). Z lewego skrzydła punktuje Mika i szybko o czas prosi mocno zaniepokojony trener Baeyens (19:11). Spryt Miki pozwala zachować spokój i pewnie zmierzać do zakończenia tego meczu na swoją korzyść (21:11). Piłka meczowa dla polskiego teamu pada po zepsutej zagrywce Coolmana (24:15). Spotkanie kończy się błędem Van Den Driesa w polu serwisowym (25:16).
Polska – Belgia 3:0 (25:18, 29:27, 25:16)
Składy zespołów:
Polska: Kurek, Drzyzga, Kłos, Kubiak, Mika, Bieniek, Zatorski (L) oraz Konarski, Łomacz, Buszek;
Belgia: Valkiers, Deroo, Verhees, Rousseaux, Van Walle, Van de Voorde, Dejonckheere (L) oraz D’Hulst, Van Den Dries, Baetens, Coolman, Klinkenberg, Colson;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.