Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2014-05-19 19:26:45 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Reprezentacja Polski z kompletem dziewięciu punktów zajęła pierwsze miejsce w grupie A. podczas 1. turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw Europy 2015 mężczyzn. - Myślę, że z uśmiechem na twarzy polecimy do Słowenii na drugi turniej - powiedział Karol Kłos, środkowy biało-czerwonych.
Polacy bez większych problemów odnieśli trzy zwycięstwa podczas 1. turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw Europy 2015 mężczyzn, który od piątku do niedzieli był rozgrywany we Wrocławiu. - Zrobiliśmy swoje. Zdobyliśmy dziewięć punktów. W dodatku Słowenia straciła dwa punkty, co nam ułatwia drogę do awansu na mistrzostwa Europy 2015 mężczyzn. Myślę, że z uśmiechem na twarzy polecimy do Słowenii na drugi turniej - powiedział Karol Kłos.
Biało-czerwoni do pierwszych meczów pod wodzą nowego trenera - Stephana Antigi przygotowywali się od dwóch tygodni. Zawodnicy przyznają, że nie pokazali jeszcze wszystkiego, co potrafią bowiem nie mieli wystarczająco dużo czasu na przygotowania. - Myślę, że nie mieliśmy zbyt dużo czasu na dokładne przygotowania. Cały czas utrzymywaliśmy formę, który prezentowaliśmy w lidze. Mariusz Wlazły nie raz pokazał, że w dalszym ciągu dysponuje dobrą zagrywką. Grzegorz Bociek też utrzymuje swój poziom gry- wyjaśnił środkowy.
Na zakończenie turnieju we Wrocławiu Polacy zmierzyli się ze Słowenią. W niedzielnym meczu zawodnicy reprezentacji Polski popełnili sporą ilość błędów własnych w polu serwisowym. - W niedzielę popełniliśmy za dużo błędów własnych na zagrywce. Musimy pamiętać, że póki co gramy z nieco słabszymi zespołami. Jednak gdy przyjdzie nam rywalizować z silnymi drużynami, taka ilość błędów może się na nas zemścić. Mimo wszystko cieszy nas fakt, że choć słabiej zagraliśmy w polu serwisowym udało się nam wygrać mecz - zakończył Kłos.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.