Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2013-10-01 18:50:50 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
- Przede mną jeszcze sporo nauki, żeby dorównać Grbiciowi – przyznał Nikola Jovović, młody serbski rozgrywający. Zawodnik podzielił się wrażeniami z zakończonych mistrzostw Europy i skomentował niecodzienną grę na stadionie.
Dla młodej serbskiej drużyny mistrzostwa Europy zakończyły się sukcesem – zdobyliście brązowy medal.
Nikola Jovović: - Mecz z Bułgarią był dla nas chyba najważniejszy w tym turnieju i cieszymy się bardzo, że udało nam się pokonać rywali. Ten turniej na początku nie układał się nam dobrze – zaczęliśmy od przegranej w pierwszym meczu, która spowodowała, że uplasowaliśmy się na drugim miejscu w grupie i musieliśmy grać dodatkowe spotkanie barażowe. Początkowo graliśmy bardzo źle na tych mistrzostwach, ale z meczu na mecz było coraz lepiej i skończyliśmy czempionat Europy z medalem. Dla mnie to jest niesamowite uczucie, bo to mój pierwszy medal zdobyty z reprezentacją seniorską. Mogę tylko powiedzieć „dzięki chłopaki”, ponieważ trenowaliśmy naprawdę ciężko przez ostatnie trzy miesiące i kosztowało nas to dużo wyrzeczeń.
Tak jak wspomniałeś to twój pierwszy turniej w reprezentacji seniorskiej. Czy trudno było wprowadzić się do nowego zespołu?
- Na początku rzeczywiście było mi bardzo ciężko. Przed mistrzostwami zagrałem tylko kilka spotkań towarzyskich razem z drużyną seniorską, a tak naprawdę dopiero podczas tego turnieju zostałem pierwszym rozgrywającym zespołu. Cieszę się, że dostałem swoją szansę i myślę, że dobrze ją wykorzystałem.
W opinii wielu ekspertów jesteś nadzieją serbskiej siatkówki porównywanym z Nikolą Grbiciem. Występujesz nawet z jego numerem na koszulce.
- To dla mnie coś niesamowitego – miło słyszeć takie słowa. Myślę jednak, że przede mną jeszcze sporo nauki, żeby dorównać Grbiciowi.
*Więcej na: plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.