Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2013-09-25 18:58:56 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Po bardzo dobrym pojedynku w ćwierćfinale, to Rosjanie ostatecznie podnieśli ręce w geście triumfu. Trójkolorowi postawili wysokie wymagania i byli bardzo blisko pokonania Sbornej. Ostatecznie jednak podopieczni trenera Tillie zakończyli swój udział w mistrzostwach Europy na ćwierćfinale.
Ćwierćfinał rozpoczyna się od bloku na Rouzier. W kolejnej akcji w polu serwisowym myli się Apalikov. Mocne wymiany po obu stronach siatki zwiastowały niezwykłe widowisko, w którym lekką przewagę mieli Rosjanie (6:5). Błąd Francuzów sprawia, że na pierwszej przerwie technicznej dwa oczka przewagi miała ekipa Sbornej (8:6). Obie drużyny zażarcie walczą o każdą piłkę. Dobra postawa Ngapetha nie pozwala Rosjanom na znaczne powiększenie przewagi. Długą wymianę kończy Muserskiy atakiem ze środka siatki (12:9). Na potrójnym bloku punkt zdobywa Lyneel. Kolejna dłuższa wymiana zakończona zostaje blokiem na Pavlovie. Dobra gra blokiem francuskiego teamu niweluje straty punktowe do jednego oczka (!5:14). Druga przerwa techniczna to ponowne dwa punkty więcej po stronie podopiecznych trenera Woronkova. Po powrocie na plac gry w ataku nie radzi sobie Rouzier, a kolejny punkt ba swoje konto dopisuje Muserskiy zmuszając szkoleniowca Francuzów do przywołania do siebie swoich podopiecznych (18:14). Wreszcie na podwójnym bloku punktuje Ngapeth (19:15). Rosjanie bardzo szybko zbliżają się do wygrania w pierwszej partii (22:16). Brak przyjęcia po stronie trójkolorowych daje Sbornej pierwszą piłkę setową (24:16). Partia kończy się zepsutą zagrywką Nhapetha (25:17).
Drugą partię skutecznym atakiem rozpoczynają Francuzi, którzy na boisku poczynają sobie coraz śmielej. Rosjanie jednak nie dają się wybić z rytmu i bardzo szybko doprowadzają do remisu (3:3). Od początku partii trwa zacięta walka punkt za punkt. W kontrataku nie popisuje się Spiridonov (5:6). Pierwsza przerwa techniczna to dwa punkty przewagi Francuzów po ataku Ngapetha ze środka drugiej linii (6:8). Coraz częściej błędy popełniają Rosjanie co pomaga ekipie Le Bleu powiększyć przewagę do czterech punktów (8:12). As serwisowy Lyneela sprawia, że o czas prosi trener Woronkov. Dobra zagrywka Francuzów daje im bardzo wysokie prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (8:16). Skuteczny blok Muserskiyego daje Rosjanom 10. w tej partii. Po raz kolejny jesteśmy świadkami długiej wymiany, którą kończy Ngapeth (11:20). Błąd Mikhailova w polu serwisowym daje niemal pewność Francuzom, że ta partia padnie ich łupem (14:22). Przy stanie 16:22 o czas poprosił jeszcze trener Tillie. Rosjanie próbują jeszcze coś wskórać i z lewego skrzydła punktuje Ilinykh (17:23). Atak Lyneela po bloku daje Francuzom pierwszą piłkę setową (17:24). Partia kończy się atakiem Ngapetha po bloku rywali (17:25).
Trzecią partię skutecznym zagraniem rozpoczynają Rosjanie, na co szybką odpowiedź dają Francuzi. Trójkolorowi nie przestraszyli się silnych Rosjan i dzielnie dotrzymują im kroku w walce o półfinał siatkarskich mistrzostw Europy. Po skutecznym ataku Pavlova jego team osiąga dwa punkty przewagi (5:3). Na pierwszej przerwie technicznej prowadzą Rosjanie po ataku Apalikova ze środka siatki (8:6). Po powrocie na plac gry w dalszym ciągu utrzymują się dwa punkty przewagi na korzyść Sbornej. Dobrze w ataku radzi sobie Ilinykh (11:8). Pewny atak Ngapetha niemal całkowicie niweluje różnice punktowe (11:10). Rosjanie postanowili nieco podkręcić tempo i bardzo szybko wychodzą na trzy punkty przewagi (13:10). Mocny atak Rouzier ponownie zmniejsza przewagę Sbornej (14:13). Długą wymianę na swoją korzyść kończą podopieczni trenera Woronkova. Druga przerwa techniczna to tylko jeden punkt przewagi po stronie ekipy Sbornej (16:15). Powrót na plac gry to kontynuacja walki punkt za punkt. Atak Muserskieygo ze środka siatki pozwala jego ekipie wyjść na dwa punkty przewagi (19:17). Zablokowany Ngapeth i o czas prosi trener Tillie (22:18). Zagrywka w aut Spiridonova ponownie doprowadza niemal do remisu i tym razem przerwę wykorzystuje trener Woronkov (22:21). Set kończy się zwycięstwem Rosjan po ataku Ngapetha w aut (25:22).
Seta czwartego skutecznym atakiem rozpoczynają Francuzi, a w kolejnej akcji a ataku myli się Muserskiy. Świetne otwarcie tej partii przez trójkolorowych, którzy bardzo szybko osiągają cztery punkty przewagi (0:4). Dobrą zmianę dał Sidibe, stając się najważniejszym ogniwem na początku tego seta. Przy stanie 1:6 przerwę wykorzystuje rosyjski szkoleniowiec. Atak Muserskiyego z przechodzącej piłki daje Rosjanom trzeci punkt (3:6). Na pierwszej przerwie technicznej w lepszej sytuacji jest ekipa Le Bleu po ataku Sidibe (7:8). Po powrocie na plac gry w polu serwisowym myli się Ngapeth i na tablicy wyników pojawia się remis po 8. Z lewego skrzydła atakuje Lyneel (9:10). Długą wymianę skutecznym atakiem kończy Muserskiy i to Rosjanie są teraz na prowadzeniu (12:11). Druga przerwa techniczna to dwa punkty przewagi Rosjan po asie serwisowym Muserskiyego (16:14). Po powrocie na plac gry rosyjski środkowy zdobywa kolejny punkt z zagrywki. Zagranie Le Goffa ze środka siatki i na tablicy wyników ponownie remis (po 17). Sporo szczęścia po stronie Lyneela, ale to ekipa Sbornej w dalszym ciągu jest o krok przed Francuzami (19:18). Przy stanie 21:18 podopiecznych przywołuje do siebie szkoleniowiec trójkolorowych. 22. punkt na koncie Rosjan pada po skutecznym ataku Pavlova. Skuteczny blok rosyjskiej ekipy mocno przybliża ją do gry w półfinałach polsko-duńskiego turnieju (23:19). Nieskuteczny atak Sidibe daje Sbornej pierwszą piłkę meczową. Spotkanie kończy się wygraną Rosjan, którzy zameldowali się w półfinale polsko-duńskiego turnieju (25:21).
Rosja - Francja 3:1 (25:17, 17:25, 25:22, 25:21)
Składy zespołów:
Rosja: Apalikov, Grankin, Sivozhelez, Pavlov, Spiridonov, Muserskiy, Verbov (L) oraz Ilinykh, Mikhailov, Ermakov;
Francja: Hardy-Dessources, Rouzier, Toniutti, Lyneel, Ngapeth, Le Roux, Grebennikov (L) oraz Sidibe, Redwitz, Le Goff;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.