Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2013-09-24 22:36:01 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

ME: Polacy nie zagrają o medale

Fot.: Piotr Wolankiewicz

Nie udało się Polakom awansować do najważniejszej fazy rozgrywek w polsko-duńskim turnieju. Po dobrze zapowiadającym się początku barażowego spotkania z ekipą Bułgarii w polskim teamie opadły siły i nie zdołali postawić kropki nad "i". Ostatecznie, po wygranej w dwóch setach, trzy kolejne padły łupem bułgarskiej ekipy i to ona w jutrzejszym ćwierćfinale zmierzy się z Niemcami.

Spotkanie zaczyna się od skutecznego ataku Boćka. W kolejnej akcji w polu serwisowym nie radzi sobie Nowakowski, a w kontrze nie radzi sobie Winiarski (1:2). Piłkę w aut posyła Skrimov. Na lewym skrzydle punktuje Winiarski (4:2). Środkiem piłkę do Możdżonka rozgrywa Żygadło. Pierwszy atak w tym spotkaniu Bartosza Kurka przynosi kolejny punkt na konto biało-czerwonych (6:4) a w kolejnej akcji piłkę a aut posyła Skrimov (7:4). Pojedynczy blok Kurka daje Polakom bezpieczne prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:4). Po powrocie na plac gry blok Bułgarów obija Kurek, ale serwis psuje Możdżonek (9:5). Błąd Boćka na zagrywce daje Bułgarom 6. punkt. W polu serwisowym myli się także Yosifov, a z lewego skrzydła nie radzi sobie Aleksiev, zmuszając trenera Placciego do interwencji (12:7). Zatrzymany blokiem Winiarski i kolejny punkt dla Bułgarów (12:9). Z lewego skrzydła punktuje Sokolov, a w kolejnej akcji ze środka punktuje Możdżonek (14:10). Niewykorzystane przez Polaków okazje niwelują różnice punktowe do dwóch oczek. Po błędzie Zatorskiego w przyjęciu o czas szybko prosi trener Anastasi (14:13). Na drugiej przerwie technicznej dwa punkty przewagi mają Polacy po skutecznym ataku Kurka z lewego skrzydła (16:14). Po powrocie na plac gry polski blok obija Skrimov. Zatrzymany Bociek i na tablicy wyników pojawia się remis po 16. Atak Aleksieva jest nie do zatrzymania i to Bułgarzy osiągają jeden punkt przewagi (17:18). Z niewygodnej piłki radzi sobie Nikolov. Mądra gra Winiarskiego ponownie wyprowadza biało-czerwonych na prowadzenie (20:19). Ostra wymiana ciosów w końcówce (21:21). Błąd w ataku Bułgarów daje nieco oddechu biało-czerwonym (23:21), a o kolejną przerwę prosi trener Placci. Z niewygodnej piłki skutecznie atakuje Winiarski, dając pierwszy set ball. Pierwszy set kończy się błędem przejścia linii ataku przez Sokolova (25:22).

Drugą partię rozpoczyna Bociek nieskutecznym atakiem, ale szybko rehabilituje się w kolejnej akcji. Polski blok obija Skrimov (1:2). Skuteczny atak Yosifova ze środka siatki pozwala Bułgarom na utrzymanie jednego punktu przewagi. Atakiem ze środka drugiej linii popisuje się Kurek (4:4). Z prawego skrzydła nieźle radzi sobie Bociek. Po ostrej wymianie ciosów na pierwszej przerwie technicznej w nieco lepszej sytuacji są Bułgarzy po błędzie dotknięcia siatki przez biało-czerwonych (7:8). Niezwykle długa i nerwową wymianę kończy punktem Winiarski (8:9), któremu niestraszny jest bułgarski blok. Kontra zakończona atakiem Możdżonka daje remis po 10. Polacy, można by rzec wreszcie, zdobywają punkt blokiem. Wynik szybko wyrównuje Sokolov (12:12). Ze środka drugiej linii punkt zdobywa Winiarski (14:14). Po ataku bułgarskiego atakującego po polskim bloku podopieczni trenera Placciego schodzą na drugą przerwę techniczną z dwoma punktami przewagi (14:16). Powrót na plac gry przynosi dobry atak Nowakowskiego ze środka siatki, a błąd w ataku Skrimova sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis po 16. Niewykorzystane kontry nieco mszczą się na biało-czerwonych (17:19), a o przerwę prosi trener Anastasi. Skuteczność Polaków ponownie przynosi remis (19:19) i tym razem czas dla ekipy Bułgarów. W decydującym momencie pewny atak Boćka daje biało-czerwonym prowadzenie (21:20). Punktowy blok daje podopiecznym trenera Anastasiego dwa oczka przewagi (23:21) i kolejną przerwę wykorzystuje Placci. Atak Kurka z lewego skrzydła daje piłkę setową. Partia kończy się skutecznym zagraniem Winiarskiego (25:22).

Trzecią partię od błędu zaczynają Bułgarzy. Długa wymiana pada na konto biało-czerwonych po ataku Boćka (2:0). Błąd w ataku popełnia Winiarski i na tablicy wyników pojawia się remis. W ekipie Bułgarów dobrze radzi sobie Aleksiev. Po asie serwisowym Skrimova o czas prosi trener Anasatsi (3:6). Po stronie polskiej ekipy pojawiają się liczne błędy. Na pierwszej przerwie technicznej więcej spokoju mają Bułgarzy, którzy wykorzystują każdy błąd po stronie biało-czerwonych (4:8). Twardą wymianę kończą na swoją korzyść Bułgarzy (5:10). Wreszcie ze środka punktuje Możdżonek. Rywale Polaków ciągle utrzymują bezpieczna przewagę, a czas wykorzystuje Andrea Anastasi (8:14). Na drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni mają aż osiem punktów straty do rywali (8:16). Wreszcie w polu serwisowym myli się Sokolov. Z lewgo ataku punktuje Kubiak. na podwójnym bloku radzi sobie Aleksiev. Przy stanie 14:20 o czas prosi jeszcze trener Placci. W szeregi biało-czerwonych wkroczyły nowe siły (15:20), ale to Bułgarzy w dalszym ciągu są w lepszej sytuacji. Polacy próbują jeszcze coś wywalczyć w tym secie (17:22). Atak Aleksieva na pojedynczym bloku daje Bułgarom pierwszą piłkę setową (18:24). Blok Drzyzgi daje Polakom kolejny punkt. Dwudziesty punkt dokłada Kubiak, ale set kończy się błędem Fabiana Drzyzgi w polu serwisowym (20:25).

Seta rozpoczyna Sokolov skutecznym atakiem na co szybką odpowiedź daje Bociek. Atak Skrimova daje Bułgarom dwa punkty przewagi (1:3). Nie do zatrzymania na początku tej partii jest Sokolov. W dalszym ciągu świetnie radzi sobie Sokolov, dając szósty punkt swojej ekipie (4:6). Ciągle o dwa oczka lepsi są Bułgarzy. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni trenera Anastasiego przegrywają trzema punktami. Szkoleniowiec biało-czerwonych desygnuje do gry Fabiana Drzyzgę, który próbuje nieco odbudować skuteczność Boćka (7:9). Przy stanie 7:11 o czas prosi trener Anastasi. Asem serwisowym popisuje się Drzyzga (9:11) i tym razem o czas prosi trener Placci. Kontry nie wykorzystuje Winiarski. Po raz kolejny polski blok omija Sokolov a w aut piłkę posyła Kurek (10:14). W trudnej sytuacji radzi sobie jednak w kolejnej akcji (12:14). W odpowiednim momencie pojawia się punktowy blok w polskiej ekipie. Atak ze środka Nowakowskiego daje Polakom 14 punkt, ale to rywale prowadzą dwoma oczkami na drugiej przerwie technicznej po zepsutej zagrywce Boćka. Po powrocie na plac gry po raz kolejny środkiem gra Drzyzga. Biało-czerwoni nie potrafią jednak dogonić rywali 16:18. Atak Sokolova pozwala Bułgarom na powiększenie przewagi do trzech oczek, a o przerwę prosi trener Anastasi (17:20). Działa blok Polaków (19:20). Zablokowany Kurek i bułgarska ekipa jest o trzy punkty od doprowadzenia do tie-break’a. Błąd Ruciaka w polu serwisowym (20:23). Jeszcze z przechodzącej piłki punktuje Nowakowski (22:23) i czas dla Placciego. Kontra wykorzystana przez Polaków i remis po 23. Nieskuteczny blok i piłka setowa dla Bułgarów. Nerwowa końcówka na przewagi. Partia kończy się dłuższą wymianą, którą kończy Sokolov, doprowadzając do tie-breaka (24:26).

Tie-break rozpoczyna się od błędu… sędziego. W kolejnej akcji zablokowany jest Kurek (0:2). Kolejny blok, tym razem na Boćku i o czas szybko prosi trener Anastasi. Pierwszy punkt dla Polaków zdobywa Kurek po ataku blok-aut. Punktowy blok Drzyzgi i Nowakowskiego daje Polakom trzeci punkt. Z lewego skrzydła punktuje Winiarski, który w kolejnej akcji doprowadza do remisu (5:5). Kurek – środek druga linia i na prowadzeniu Polacy (6:5), co wymusza na szkoleniowcu Bułgarów wzięcie czasu. W tej decydującej partii Drzyzga nie waha się skorzystać z usług Możdżonka. Przy zmianie stron dzięki przytomności umysłu Winiarskiego Polacy mają dwa punkty przewagi (8:6). Skuteczny atak Aleksieva i różnice punktowe niemal zniwelowane (9:8). Zablokowany Bociek i remis po 9. Nie myli się Sokolov i o przerwę prosi trener Anastasi. Bułgarski atakujący jest bezlitosny dla polskiego bloku. Zatrzymany na środku Nowakowski i dwa punkty przewagi mają Bułgarzy. Błąd Sokolova w ataku (13:13) i przerwę wykorzystuje Placci. Błąd dotknięcia siatki przez Kurka, a po drugiej stronie w polu serwisowym myli się bułgarski atakujący (14:14). Niesamowite emocje w końcówce zapewniają niewyobrażalny dreszczowiec. Mądra gra Boćka blok-aut i ponownie remis (16:16). Udział Polaków w tegorocznych mistrzostwach Europy kończy się w tym spotkaniu po błędzie w ataku Polaków (16:18).

Polska – Bułgaria 2:3 (25:22, 25:22, 20:25, 24:26, 16:18)

Składy zespołów:

Polska: Nowakowski, Winiarski, Kurek, Żygadło, Możdżonek, Bociek, Zatorski (L) oraz Ruciak, Wiśniewski, Drzyzga, Kubiak;

Bułgaria: Bratoev G., Skrimov, Yosifov, Aleksiev, Sokolov, Nikolov, Salparov (L) oraz Milushev, Penchev, Todorov;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane