Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2013-09-24 19:03:52 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Italii pokonała w spotkaniu barażowym Holandię 3-1 i dołączyła do grona ćwierćfinalistów. W walce o wejście do strefy medalowej podopieczni trenera Mauro Berruto zmierzą się z Finlandią.
Na starcie meczu zespoły toczyły ze sobą wyrównany bój. Na przerwę techniczną drużyny sprowadził Thomas Beretta, który skutecznie zatrzymał jednego z rywali na siatce (8:6). Po czas przewaga Włochów zwiększyła się, głównie za sprawą mocnych zagrywek Ivana Zaytseva (11:7). Holendrzy w ciągu kilku minut doprowadzili do wyrównania, na kontrze udanym zagraniem popisał się Thomas Koelewijn (13:13). Świetny blok Nimira Abdel-Aziza na Draganie Travicy dał "Pomarańczowym" "oczko" przewagi, które udało im się utrzymać także podczas drugiego time-out'u (15:16). Rozpędzeni Holendrzy kontynuowali swoją dobrą passę także w kolejnych akcjach, przy stanie 18:20 ręce przeciwników obił Robin Overbeeke. W końcówce asową zagrywką popisał się Abdel-Aziz i tym samym dał swojej ekipie piłkę meczową (21:24). Włosi zdołali się obronić, punktowy serwis zanotował także Simone Parodi, a kolejne "oczko" dołożył blokiem Ivan Zaytsev (24:24). Kolejny kontakt reprezentanta Italii z piłką nie był już tak szczęśliwy, atakujący posłał żółto-niebieską mikasę w aut, a to było równoznaczne ze zwycięstwem Holendrów 26:24.
Set numer dwa również rozpoczął się od niemalże identycznie, jak poprzedni. Ponownie podczas premierowej przerwy dwa "oczka" przewagi mieli Włosi (8:6). Prowadzenie siatkarzy z Półwyspu Apenińskiego zwiększył Dragan Travica, który posłał asa serwisowego (10:6). Dystans między zespołami utrzymywał się, chociaż "Pomarańczowi" ani na moment nie poddawali się. Przez potrójny blok rywali przedarł się Jelte Maan (13:10). Po dobrej zagrywce Ivana Zaytseva piłkę na kontrze wykorzystał Luca Vettori (16:11). Błąd własny Wytze Kooistry dał Włochom dwudziesty punkt i zmusił trenera Edwina Benne do krótkiej rozmowy ze swoimi podopiecznymi (20:15). Po czasie w ataku pomylił się jednak także Robin Overbeeke, a sytuacja Holendrów w tej odsłonie stała się już bardzo trudna. W ostatnich akcjach z zagrywką Emanuele Birarelliego nie poradzili sobie przyjmujący "Pomarańczowych" (24:16). Seta wynikiem 25:18 zakończył Thomas Beretta.
Po wyraźnej przegranej Holendrzy wrócili do gry w trzeciej partii i szybko wysunęli się na kilkupunktowe prowadzenie (3:5). Na odpowiedź Włochów nie trzeba było długo czekać, tuż po time-out'cie zaczęli odrabiać niewielkie straty i błyskawicznie doprowadzili do remisu 9:9. Dobra gra blokiem zaprowadziła ich także o krok dalej - podczas drugiej przerwy technicznej to Italia prowadziła 16:14. Z drugiej linii piekielnie mocnym atakiem popisał się Ivan Zaytsev (17:15). Rosnąca przewaga rywali zaowocowała dwoma czasami na żądanie trenera Edwina Benne, jednak wydaje się, że żadna z rozmów nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Holendrzy nadal mieli trudności ze zdobywaniem punktów, a dystans dzielący obie ekipy wzrósł do pięciu "oczek" (22:17). As serwisowy Nico Freriksa nieco odmienił sytuację i o chwilę oddechu dla swoich graczy poprosił szkoleniowiec Mauro Berruto (24:21). Chwilę później seta zbiciem ze skrzydła zakończył Luca Vettori.
Pierwsze sześć punków w czwartym secie padły łupem Włochów, którzy doskonale spisywali się w bloku (6:0). Passę podopiecznych trenera Berruto przerwał w końcu Ivan Zaytsev, który popełnił błąd w ataku, a kolejne "oczko" bezpośrednio z zagrywki dołożył Nimir Abdel-Aziz. Zbicie Luki Vettoriego z drugiej linii sprowadziło zespoły na time-out't przy stanie 8:3. Holendrzy stopniowo odrabiali straty, autorem dziewiątego punktu był Thijs ter Horst, a dziesiątego Nimir Abdel-Aziz do spółki z Robem Bontje (11:10). Serwis Wytze Kooistry dał "Pomarańczowym" remis, który na starcie odsłony wydawał się rzeczą wręcz niemożliwą. Po bloku Ivana Zaytseva Italia odzyskała prowadzenie, jednak tylko na chwilę. Kolejna ucieczka graczy z Półwyspu Apenińskiego okazała się być trwalsza. Przy stanie 17:15 sprytną kiwką zaskoczył rywali Dragan Travica. W kolejnej akcji rozgrywający spisał się równie dobrze w bloku (19:15). Holendrzy starali się ze wszystkich sił ponownie doprowadzić do wyrównania, jednak było to już niewykonalne. Ostatni cios przeciwnikom zadał Luca Vettori i zapewnił swojej ekipie awans do ćwierćfinału (25:18).
Włochy - Holandia 3:1 (24:26, 25:18, 25:21, 25:18)
Włochy: Beretta (12), Parodi (5), Vettori (20), Zaytsev (17), Travica (3), Birarelli (10), Rossini (libero) oraz Kovar (1), Giovi;
Holandia: Abdel-Aziz (5), Maan (13), Rauwerdink (8), Kooistra (7), Koelewijn (3), Overbeeke (12), Jorna (libero) oraz Freriks (1), ter Horst (3), Klapwijk (3), Bontje (1).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.