Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2013-09-22 22:42:48 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

ME, gr. B: Polska obroniła drugie miejsce

Fot.: Magdalena Kudzia

Zgodnie z oczekiwaniami reprezentacja Polski pokonała dzisiaj Słowację. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, gdyż nasi rywale dzielnie walczyli o każdą piłkę. Po wygranej w pierwszej partii 26:24, było wiadomo, że podopieczni Štefana Chrtianskiego tanio skóry nie sprzedają. Swoją dobrą formę potwierdzili już w kolejnym secie. Następne dwa wyraźnie należały już jednak do współorganizatorów turnieju. We wtorek nasi zawodnicy zmierzą się z Bułgarią, natomiast Słowacy zagrają z Rosją.

Już od pierwszych chwil spotkania można, było zauważyć nerwowość obu zespołów. Świadczyć może o tym ilość popełnianych błędów własnych. Punktowa zagrywka Tomasa Kmeta i mamy pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu Słowaków 8:7. Polacy jednak szybko odrobili straty, a potem odskoczyli rywalowi na dwa punkty (13:11). Przewaga Biało-czerwonych trwała dość długo. Kurek z przechodzącej i mamy 21:17. Zwycięstwo w secie jest już na wyciągnięcie ręki. Na naszych południowych sąsiadach nie zrobiło to wrażenia. Za sprawą znakomicie spisującego się Kohuta, na tablicy widnieje wynik 23:23. Gospodarze jednak zachowali więcej zimnej krwi i to oni mogli cieszyć się z wygranej 26:24.

Drugi set zaczął się dość wyrównanie. Błędy własne Polaków sprawiły, że ich rywale objęli prowadzenie 6:4. Znakomita zagrywka Tomasa Kmeta pozwoliła Słowakom odskoczyć na cztery "oczka" (11:7). "Swoje" w ataku robił także przyjmujący Chrtianski (16:11). Trener Anastasi widząc, co dzieje się na boisku w miejsce Żygadły posłał Drzyzgę. Było to dobre posunięcie naszego szkoleniowca, bo gra Polaków uległa poprawie. Niestety nie wystarczyło to na odrobienie strat. Zagranie blok-aut Ogurcaka sprawia, że jego zespół wygrywa 25:20.

Lepiej trzecią odsłonę spotkania rozpoczynają goście, którzy obejmują prowadzenie 4:2. Dobrze funkcjonujący blok pozwolił naszym zawodnikom na szybkie zniwelowanie strat (4:4). Od tego momentu Polacy złapali wiatr w żagle (8:6, 12:8). Po drugim regulaminowym czasie w szeregi Biało-czerwonych wkradło się małe rozprężenie, co przełożyło się na wynik (16:13). Skutecznie zatrzymywane ataki rywali pozwoliły podopiecznym trenera Anastasiego ponownie "odskoczyć" przeciwnikowi(19:15). Tym razem nie oddajemy prowadzenia i wygrywamy 25:19.

Polacy podbudowani wysoką wygraną w poprzednim secie, tego rozpoczynają z "wysokiego c". Dość szybko udaje im się objąć prowadzenie 3:0. Nadal fantastycznie funkcjonuje blok, który skutecznie powstrzymuje ataki Słowaków (6:1). Duet Kubiak-Jarosz, w tym secie był nie do zatrzymania. Dzięki ich dobrej dyspozycji mogliśmy spokojnie kontrolować to co dzieje się na boisku (12:6, 16:10). W decydującej fazie seta polskiemu zespołowi ponownie zdarza się chwila dekoncentracji, co wykorzystują Kohut i Nemec. Słowacy tracą już tylko jeden punkt (19:18). Nasi południowi sąsiedzi nie wykorzystują swojej szansy i to Polacy wygrywają 25:22, a całe spotkanie 3:1.

Słowacja - Polska 1:3 ( 24:26, 25:20, 19:25, 22:25)

Składy zespołów:

Słowacja: Bencz, Kohut, Chrtianski, Patak, Kmet, Zatko, Ogurcak, Ondrusek (libero) oraz Masny, Nemec, Hupka, Ogurcak,

Polska: Nowakowski, Winiarski, Kurek, Żygadło, Możdżonek, Bociek, Zatorski (libero) oraz Jarosz, Ruciak, Kubiak

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane