Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2012-09-14 20:59:05 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / cev.lu

Kwal. do ME mężczyzn, gr. F: Francuzi o krok od awansu, Łotwa gromi Węgry

Fot.: CEV

Tylko jednego zwycięstwa za trzy punkty brakuje "Trójkolorowym", aby zapewnić sobie awans do ME 2013. Dzisiaj Francuzi pewnie pokonali Hiszpanię 3:0. Kluczem do zwycięstwa okazała się skuteczna gra środkiem (15 punktów zdobyli atakiem środkowi Les Bleus) oraz szczelny blok (11 razy udało im się powstrzymać Hiszpanię). Łotysze pokonali Węgrów 3:1. Madziarzy niespodziewanie wygrali pierwszą partię 24:26, ale w trzech kolejnych nie zdobyli więcej niż 16 punktów.

Francuzi rozpoczęli mecz bez Earvina N'Gapetha i Kévina Le Roux. Obaj siatkarze nie mogli zagrać z powodu różnych urazów. N'Gapeth narzekał na ból pleców, zaś Le Roux - na przykurcz mięśnia czworogłowego uda. Zamiast nich na boisku pojawili się Samuele Tuia i Gérald Hardy-Dessources. Obaj siatkarze dali znakomite zmiany. Tuia zdobył 11 punktów w całym spotkaniu. Hardy-Dessources zapisał na swoim koncie jedno "oczko" więcej. Najlepiej punktującym w całym meczu był Iban Perez (17 punktów), jednak nawet tak dobra dyspozycja tego zawodnika nie pomogła Hiszpanom w odniesieniu zwycięstwa. Francuzi pewnie rozpoczęli pierwszą partię, od wysokiego prowadzenia 4:8 na pierwszej przerwie technicznej. Jeszcze przed drugim time-outem Hiszpanie zdołali wyrównać, a następnie sami wysunęli się na delikatne prowadzenie, którego jednak nie zdołali utrzymać. Trener Benitez w końcówce postanowił wprowadzić na boisko Victora Vicianę (za Guillermo Hernana), a także Manuela Sevillano za Sergio Nodę. Zmiany nie przyniosły oczekiwanego skutku - Francuzi wygrali 22:25. Druga partia rozpoczęła się po myśli "Trójkolorowych" (1:7). Wysokie prowadzenie zawodnicy z kraju nad Sekwaną utrzymywali długo (12:19). Kiedy wydawało się, że ten set już padł łupem podopiecznych Laurenta Tillie, Hiszpanie zaczęli odrabiać straty. Na domiar złego kontuzji nabawił się José Trèfle (uraz łydki) i został zastąpiony przez Jeana-Philippe'a Sola. Również Pierre Pujol powędrował do kwadratu, a na jego miejsce na boisku pojawił się Benjamin Toniutti. Hiszpanie tracili już tylko punkt (18:19), jednak ostatecznie Francuzom udało się na nowo odbudować przewagę i wygrać 21:25. Trzeci set wyglądał bardzo podobnie jak druga partia. Les Bleus wypracowali sobie kilka punktów zaliczki, jednak rywale z Półwyspu Iberyjskiego zniwelowali straty do jednego "oczka" (15:16). Francuzi ponownie zwyciężyli, tym razem 19:25.



Hiszpania - Francja 0:3 (22:25, 21:25, 19:25)

Składy drużyn:

Hiszpania:
Hernan, Noda, Altayo, Delgado, Fernandez, Perez, Llenas (L) oraz Viciana, Rocamora i Sevillano

Francja: Trèfle, Hardy-Dessources, Moreau, Pujol, Tuia, Tillie, Grebennikov (L) oraz Sol i Toniutti


Łotysze w drugim spotkaniu pierwszego dnia turnieju w Jelgavie pokonali 3:1 znacznie słabszą reprezentację Węgier. Pierwszy set mial bardzo interesujący przebieg. Zawodnicy prowadzeni przez trenera Raimondsa Vilde początkowo prowadzili dość nieznacznie (8:7), lecz później zwiększyli swoją przewagę do trzech punktów (19:16). Węgrzy zdołali wyrównać w końcówce seta. Na boisku pojawił się Romans Sauss za Ansisa Medenisa, ale zmiana ta niewiele dała. Węgrzy wykorzystali drugą piłkę setową i niespodziewanie wygrali 24:26. Trzy kolejne partie miały niemalże identyczny przebieg. Gospodarze turnieju kwalifikacyjnego w Jelgavie szybko wychodzili na prowadzenie, które konsekwentnie zwiększali. Trener reprezentacji Węgier, Istvan Kelemen, dokonywał wielu roszad w składzie, jednak nie potrafił znaleźć optymalnego ustawienia, w którym Madziarzy byliby w stanie zatrzymać Łotyszy. Siatkarze Raimondsa Vilde nie mieli litości dla swoich przeciwników i pokonali ich odpowiednio 25:14 w drugiej, 25:14 w trzeciej i 25:16 w czwartej partii, dzięki czemu zachowali jeszcze minimalne szanse na awans do ME 2013. Aby zakwalifikować się do polsko-duńskiego turnieju, Łotwa musi jutro pokonać za trzy punkty Hiszpanię i liczyć na to, Francuzi nie zdobędą w Jelgavie ani jednego punktu.


Łotwa - Węgry 3:1 (24:26, 25:14, 25:14, 25:16)

Składy drużyn:

Łotwa:
Medenis, Celitans, Korzenevics, Iecelnieks, Petrovs, Egleskalns, Ivanovs (L) oraz Petrusevics, Sauss i Stals

Węgry: Kaszap, Baroti, Kovacs, Nagy, Gergye, Szalai, Molnar (L) oraz Kecskemeti, Papai i David

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane