Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2012-09-06 21:58:11 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / CEV

Kwal. do ME mężczyzn, gr. D: Pierwsze wygrane Finów i Greków

Fot.: Magdalena Kudzia

Reprezentacja Finlandii od zwycięstwa rozpoczęła kwalifikacje do Mistrzostw Europy 2013. W pierwszym starciu w Trikala podopieczni trenera Daniela Castellaniego pokonali Czarnogórę bez straty seta, jednak mecz nie należał do najłatwiejszych. W drugim spotkaniu grupy D Rumunia uległa Grecji po tie-breaku.

Dzisiejsze zwycięstwo Finów to dopiero pierwszy z sześciu kroków potrzebnych do awansu na Mistrzostwa Europy, jednak niezwykle ważny. Zespół z Dalekiej Północy zyskał dzięki niemu nieco więcej pewności siebie, która przyda się przy kolejnych starciach.

Premierową odsłonę dobrze rozpoczęli biało-niebiescy, którzy szybko wypracowali sobie niewielką przewagę. Pomimo niewielkich problemów udało im się prowadzenie "dowieźć" do końca seta i zwyciężyć 25:22. W drugiej odsłonie gra znacznie bardziej się wyrównała. Tym razem to Czarnogórcy dyktowali warunki i wydawało się, że nic im nie stanie na drodze do wygrania tej odsłony. Stało się jednak inaczej. Doskonałą zmianę dał Konstantin Shumov, który poderwał swoich kolegów do walki. To właśnie ten zawodnik do spółki z Mattim Oivanenem doprowadził do remisu, a parę chwil później zapisał na koncie reprezentacji Suomi dwudzieste siódme "oczko". Partia zakończyła się wynikiem 27:25. W trzecim secie doszło do kolejnej roszady w składzie - w miejsce Mikko Oivanena pojawił się Olli-Pekka Ojansivu i błyskawicznie zaczął nękać przeciwników swoimi atakami. Finowie pewnie kontrolowali sytuację na boisku, nawet na moment nie stracili koncentracji, co mogłoby przekreślić ich walkę o korzytny rezultat. Ostatecznie odsłona zakończyła się wynikiem 25:20, a cały mecz triumfem biało-niebieskich 3-0.

Ivan Joksimovic, trener reprezentacji Czarnogóry:

Jestem zadowolony pomimo tego, że wynik jest dla nas niekorzystny. Zaprezentowaliśmy się z dobrej strony, zwłaszcza w pierwszym secie, ale jesteśmy młodym zespołem, a nasi rywale mają szerszy skład. Jutro zagramy z Grecją i na pewno będzie to trudny mecz. Przychaliśmy tutaj jednak osiągnąć pozytywny rezultat.


Daniel Castellani, trener reprezentacji Finlandii:

Zwycięstwo w pierwszym meczu było dla nas bardzo istotne. Zagraliśmy dobrze i zdobyliśmy pewność siebie. Tylko w drugim secie mieliśmy problemy z mocnym serwisem rywali. Ważne jest także, że przez cały czas zachowaliśmy koncentrację. W teorii jesteśmy faworytami grupy, ale musimy to jeszcze udowodnić na boisku. Chcemy zdobyć tak dużo punktów, jak to tylko możliwe nim wrócimy do Finlandii na drugą rundę.



Czarnogóra - Finlandia 0:3 (22:25, 25:27, 20:25)

Czarnogóra: Bojić, Dabović, Milivojević, Suljagić, Marković, Culafić, Rasović (libero) oraz Minić, Cuk, Bosković, Dukić;

Finlandia: Esko, Oivanen Ma., Lehtonen, Siltala, Kunnari, Oivanen Mi., Mäntylä (libero) oraz Shumov, Ojansivu, Tervaportti, Hietanen.

____________________________________________________________________


Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia Greków, którzy bez żadnych problemów wygrali premierową odsłonę 25:14. W kolejnym secie gospodarzom także poszło gładko. Rumunii tylko na początku zdołali nawiązać walkę z rywalami, z biegiem czasu jednak przewaga miejscowych rosła. Sytuacja odmieniła się po przerwie. Chwila rozmowy ze szkoleniowcem wyraźnie podziałała motywująco na przyjezdnych, którzy przejęli kontrolę nad grą i po zaciętym boju doprowadzili do wyrównania w meczu. Tie-break to ponownie popis Greków, którzy wrócili do dobrej dyspozycji i po 128 minutach walki cieszyli się z pierwszego zwycięstwa w turnieju kwalifikacyjnym.

Mariusz Sordyl, trener reprezentacji Rumunii:
Pierwsze dwa sety były bardzo złe w naszym wykonaniu. W kolejnych dwóch zagraliśmy lepiej, ale w tie-breaku popełniliśmy zbyt wiele błędów. Jestem pewien, że możemy grać lepiej i zwyciężyć następnym razem. Atmosfera podczas spotkania była wspaniała.


Alekos Leonis, trener reprezentacji Grecji:

Mieliśmy wiele wzlotów i upadków, straciliśmy jeden punkt, ale udało nam się wytrzymać presję podczas tego debiutu przed własną publicznością. Rumunia zagrała dobrze w trzecim i czwartym secie, sprawiła nam dużo kłopotów w przyjęciu. Gratuluję moim zawodnikom, ponieważ zasłużyli na tę wygraną.



Rumunia - Grecja 2:3 (14:25, 18:25, 25:21, 25:21, 12:15)

Rumunia: Pavel, Gheorghita, Bala, Stoian, Gontariu, Mihalcea, Feher (libero) oraz Stancu, Maries, Bartha, Matei;

Grecja: Christofidelis, Tzourits, Kyriakidis, Petreas, Prousalis, Soultanopoulos, Stefanou (libero) oraz Karipidis, Pelekoudas, Kokkimakis, Lappas, Stivachtis.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane