Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2011-09-17 13:57:18 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / CEV
ME wkroczyły w decydującą fazę. Polacy mają szansę na powtórzenie sukcesu z Izmiru, lecz mecz z Włochami będzie bardzo trudny - w tym roku biało-czerwoni zagrali z siatkarzami Mauro Berruto dwa razy i dwa razy schodzili z parkietu pokonani.
Wystarczy rzut oka na ranking FIVB, aby przekonać się, że półfinaliści Mistrzostw Europy nie należą do słabeuszy nie tylko na Starym Kontynencie. Obawiać się ich muszą również reprezentacje z innych kontynentów. Rosjanie zajmują miejsce 2., Włosi 4., Serbowie 5., a Polacy 8. Jeśli złotym medalistą EuroVolley'a zostanie ekipa Vladimira Alekny, to zmniejszy dzielący ją dystans do liderów ogólnoświatowego rankingu - Brazylijczyków, a jednocześnie umocni się na fotelu wicelidera.
Innym powodem, dla którego warto oglądać mecze półfinałowe, jest fakt, że zespoły, które dzisiaj zwyciężą, zapewnią sobie udział w Pucharze Świata w listopadzie. Oprócz gospodarza - Japonii i dziewięciu mistrzów i wicemistrzów kontynentów na tym turnieju zagrają dodatkowo dwie drużyny z tzw. "dzikimi kartami".
Przed wielką szansą powtórzenia sukcesu sprzed dwóch last stoi Polska. Siatkarze Andrei Anastasiego zmierzą się z Włochami w pierwszym meczu półfinałowym w wiedeńskiej Stadthalle. To będzie już trzeci pojedynek biało-czerwonych z zawodnikami z Italii. Pierwszy mecz tych reprezentacji odbył się w Gdańsku, podczas Final Eight Ligi Światowej. Squadra Azzurra pokonała naszych siatkarzy 3:0. Podczas Memoriału Huberta Wagnera w Katowicach również doszło do konfrontacji obu ekip i ponownie górą okazali się podopieczni Mauro Berruto. Jak będzie tym razem? Pomimo tego, że to Włosi są stawiani w roli faworytów, kapitan Cristian Savani zaleca ostrożność. - Zaczynamy od zera. Poprzednie pojedynki się nie liczą, nie możemy o nich myśleć. To jest zupełnie nowy mecz.
Zarówno Serbowie, jak i Rosjanie, do tej pory stracili jedynie dwa sety w czterech meczach. Bilans spotkań obu ekip rozkłada się dość równomiernie. W bieżącym roku siatkarze Alekny i Kolakovica nie miały okazji zmierzyć się ze sobą. Podczas Ligi Światowej 2010 "Sborna" gładko pokonała Serbów 3:0. Na Mistrzostwach Świata podopieczni Igora Kolakovica zrewanżowali się Rosji, wygrywając 3:1. Ponieważ Rosjanie zwyciężyli w tegorocznej Lidze Światowej, to oni są stawiani w roli faworytów dzisiejszego półfinałowego spotkania.
Po zakończonych przedwczoraj ćwierćfinałach wiemy, kto uzyskał bezpośrednią kwalifikację do Mistrzostw Europy 2013. Gospodarzami tego turnieju są Dania i Polska i jako organizator mają automatyczną kwalifikację. Udział zapewniło sobie pięć najlepszych reprezentacji EuroVolley'a 2011: Włochy, Serbia i Rosja, a także Słowacja i Bułgaria. Francja i Finlandia (odpowiednio miejsca siódme i ósme) będą musiały przebrnąć przez turnieje kwalifikacyjne do ME 2013.
* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.