Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2011-09-15 18:07:19 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: inf. własna
Podopieczni Maura Berruto po czterosetowym boju pokonali reprezentantów Finlandii, dzięki czemu już dziś zapewnili sobie awans do półfinału Mistrzostw Europy. Kolejnym przeciwnikiem Włochów na drodze o medale będą Polacy.
Pierwszy set zaczął się bardzo korzystnie dla Finów. Po skutecznym ataku, dwukrotnym zablokowaniu przeciwników, oraz silnym uderzeniu Mikko Oivanena było już 1:4. Jednak po chwili ich rywale szybko zniwelowali część przewagi i między innymi po dwóch skutecznych atakach Łasko oraz Zaytseva Włosi doprowadzili do wyniku 6:7. Wtedy to włoska drużyna znacznie poprawiła grę w przyjęciu i polu serwisowym, co bardzo szybko „przełożyło się" na obraz gry. Wyrównana wymiana ciosów trwała do stanu 10:10. Błędy rywali, a także mocna zagrywka oraz szczelny blok pozwoliły Włochom w krótkim czasie wypracować bezpieczną trzypunktową przewagę, 13:10. Przy stanie 15:11, gdy po kolejnym błędzie Siltali w ataku, dystans miedzy drużynami powiększył się, trener Mauro Berruto postanowił wziąć czas dla swojego zespołu. Reprezentacja Włoch jednak górowała nad przeciwnikami we wszystkich elementach gry. Po skutecznym ataku Zaytseva, ekipa z Półwyspu Apenińskiego udała się na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:13. Po powrocie na boisko trójkolorowi już tylko powiększali przewagę. Finowie mimo nie najgorszego przyjęcia nie mogli skończyć ataku, świetne obrony szczególnie włoskiego libero pozwalały Włochom wyprowadzać skuteczne kontry, które kończyli Łasko oraz Birarelli, 20:14. Niestety ani pojedyncze ataki Finów, ani lepsze rozegranie Esko nie pozwoliło na doścignięcie rywali, gdyż tamci raz po raz dokładali a to skuteczne ataki ze skrzydła, czy też świetną zagrywkę. Ostatecznie trójkolorowi po skutecznym ataku z lewej strony Travicy wygrali tego seta 25:18.
Włosi wypracowali w otwarciu seta drugiego po skutecznej zagrywce Łasko dwupunktową przewagę. Szósty punkt i ową przewagę dał im efektowny blok na Sammelvuo, 7:5. Dystans ten zawodnicy z Półwyspu Apenińskiego utrzymali na pierwszej przerwie technicznej, na którą schodzili po ataku Łasko, 8:6. Po powrocie na boisko, dzięki znakomitej grze Mikko Oivanena, Finom udało się doprowadzić do wyrównania 11:11, a nawet wyjść na prowadzenie, po błędzie w ataku Zaytseva. Skuteczne kontrataki Savaniego pozwoliły Włochom zremisować (11:11), a dwie akcje później mieć już dwa punkty przewagi - 18:16. Finowie próbowali jeszcze walczyć, ale nie byli w stanie zagrozić dobrze grającym Włochom. Atak Łasko na 21:16, a chwilę później błędy fińskiej drużyny rozwiały marzenia Castellaniego o zwycięstwie w tym secie. Kompletnie rozbici Finowie gubili się we własnych akcjach, a trójkolorowi pokazywali swoją siłę. Ostatecznie partię po kolejnym niewymuszonym błędzie wygrali podopieczni Berruto, pokonując rywali 25:20.
Trzeci set to dominacja fińskiego zespołu. Znakomite zagrywki Oivanena, które narobiły wiele zamieszania w szeregach rywali zapewniły Finom prowadzenie 2:5. Berruto poprosił swoich zawodników do siebie - bez większych efektów. Pałeczkę w polu zagrywki przejął Mikko Oivanen, w ataku brylował Kunnari i na pierwszej przerwie technicznej reprezentacja Finlandii prowadzi 4:8. Podopieczni Daniela Castellaniego bezwzględnie dominowali na parkiecie, 10:16. Jak się okazało do czasu. Włoscy siatkarze ostro ruszyli do szturmu. Po błędzie sędziego oraz żółtej kartce dla trójkolorowych, kontrę wykorzystał Łasko, znakomita zagrywka Savani'ego i dystans między zespołami zmniejszył się do trzech oczek. W końcowej partii seta sprawa zwycięstwa była otwarta. Wyrównana walka sprawiła, iż oba zespoły miały szansę na sukces w tym secie. Zaytsev dał Włochom piłkę meczową, zbijając skutecznie, jednak po ataku Kunnariego już był remis, po 24. Nerwową końcówkę wygrali Finowie, którzy zachowując więcej zimnej krwi osiągnęli zwycięstwo 29:31.
Początek czwartej i jak się później okazało ostatniej partii był bardzo wyrównany i pokazał, że Finowie zamierzają nadal walczyć o zwycięstwo w tym meczu. Podrażnieni Włosi jednak konsekwentnie zagrywali, co przyniosło im efekt w postaci prowadzenia 10:7. Włoski rozgrywający często korzystał z usług swojego środkowego, Mastrangelo. Podopieczni Castellaniego natomiast nie potrafili uporządkować swojej gry. Na drugiej przerwie technicznej po skutecznym ataku Zaytseva to trójkolorowi prowadzili 16:11. W polu zagrywki zameldował się Oivanen i począł nękać włoskich zawodników swą zagrywką. Udane kontrataki oraz błędy Łasko, który dwukrotnie pomylił się w ataku sprawiły, że z wysokiego prowadzenia Włoch zostały zaledwie dwa punkty. Włosi mieli kłopoty z przyjęciem i od dłuższego czasu bezskutecznie usiłowali wyprowadzić skuteczną akcję. Autowe ataki fińskiego zespołu, a także udany blok Savani'ego przywrócił Włochom kilkupunktową przewagę. Końcówka to przewaga Włochów, wspomagana licznymi błędami rywali. Ostatecznie „Azzurri" zwyciężyli 25:21 oraz całe spotkanie 3:1, dzięki czemu awansowali do półfinału Mistrzostw Europy, gdzie zmierzą się drużyną biało-czerwonych.
Włochy - Finlandia 3:1
(25:18, 25:20, 29:31, 25:21)
Składy zespołów:
Włochy: Mastrangelo, Lasko, Zaytsev, Savani, Travica, Birarelli, Bari (libero) oraz Parodi, Boninfante.
Finlandia: Esko, Siltala, Oivanen Mikko, Kunnari, Shumov, Oivanen Matti, Hyvarinen (libero) oraz Sammelvuo, Hietanen, Lehtonen.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.