Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2011-09-15 12:51:29 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / ffvb.org
Francuzi, chociaż nie zachwycili stylem gry w meczu barażowym, pokonali Turcję 3:1. Dzisiaj Les Bleus spotkają się z Serbami. Stawką pojedynku jest półfinał ME. - Będziemy starać się zagrać jak najlepiej - deklaruje Pierre Pujol.
"Trójkolorowi" osiągnęli swój podstawowy cel - są jedną z ośmiu najlepszych drużyn Starego Kontynentu. Francuzi w meczu play-off byli faworytami, ale wbrew pozom mecz z Turcją nie należał do najłatwiejszych spotkań. Podopieczni trenera Veljko Basica nie zamierzali się poddawać i Les Bleus musieli się sporo natrudzić, aby zwyciężyć i awansować do 1/4 finału. Zawodnicy Philippe'a Blaina przed europejskim czempionatem twierdzili zgodnie, że chcą osiągnąć coś więcej niż ćwierćfinał. Dziś mają szansę na awans do strefy medalowej.
- Po pierwsze, cieszymy się z awansu do ćwierćfinału. Zaczęliśmy mecz bardzo dobrze, ale później przyszły gorsze momenty. To było rozczarowujące. Nasz styl gry nie porywał, ale musieliśmy wygrać to spotkanie i udało się. Graliśmy praktycznie bez atakującego, Antonin Rouzier miał sporo problemów ze skończeniem akcji. Benjamin Toniutti ostatnio prezentował się bardzo dobrze, w meczu z Turcją już niekoniecznie. Pierre Pujol, który go zmienił, pomógł odzyskać dynamikę gry. W końcówkach jednak wkradło się trochę nerwowości. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Earvin N'Gapeth. Na szczęście, nie wstrzymuje on ręki i potrafi zdobyć punkt bezpośrednio z zagrywki pod koniec seta czy całego meczu - analizuje szkoleniowiec Francji, Philippe Blain. - Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolony z wyniku. Dostaliśmy się do ćwierćfinału, gdzie naszym przeciwnikiem będą Serbowie. Jest to mocna drużyna, znakomicie broniąca. Chcemy zagrać na naszym poziomie przez całe spotkanie, wiedząc, że najważniejszym celem są Igrzyska Olimpijskie. Zwycięstwo nad zawodnikami Igora Kolakovica może przybliżyć nas do turniejów kwalifikacyjnych do Londynu - dodaje trener Les Bleus.
Pierre Pujol nie wyszedł w podstawowym składzie w pojedynku z Turcją. Philippe Blain postawił na rozgrywającego Arago de Sète - Benjamina Toniuttiego, który dał świetną zmianę w meczu z Włochami. Wczoraj już tak dobrze nie było i trener postanowił w trakcie gry wprowadzić kapitana "Trójkolorowych", który - jak się okazuje - narzekał na drobne urazy.
- Nasz fizjoterapeuta, Jean-Paul Andréa, wykonał wspaniałą pracę. To za jego sprawą mogłem pomóc kolegom w meczu przeciwko Turkom - mówi Pujol. - Mamy czternastu zawodników, a każdy z nich musi dać z siebie wszystko na boisku. Udało nam się zrealizować cel sztabu szkoleniowego i federacji. Zwyciężyliśmy, możemy chwilę odpocząć i zregenerować siły przed spotkaniem ćwierćfinałowym. Na tych mistrzostwach zostali pokonani już faworyci - Włosi, Polacy i Bułgarzy. My będziemy starać się zagrać jak najlepiej. Jestem zdania, że możemy awansować do kolejnego etapu europejskiego czempionatu.
W fazie grupowej Mistrzostw Europy na pozycji libero w reprezentacji Francji występował doświadczony zawodnik - Jean-François Exiga. W meczu play-off zastąpił go Jenia Grebennikov, który kilkukrotnie popisał się znakomitymi obronami.
- Oczywiście, jestem bardzo zadowolony z rezultatu tego spotkania. Trener postanowił, że zagram w meczu barażowym, co również mnie cieszy. Próbowałem bronić każdej piłki, robiłem, co mogłem, aby utrzymać ją w górze. To był mecz-pułapka - można było łatwo wygrać, ale równie łatwo przegrać, jeśli się zlekceważyło rywala - stwierdza siatkarz Rennes Volley 35. - My wyszliśmy z tego pojedynku zwycięsko. Kilku naszych zawodników zagrało pomimo dużego zmęczenia, lecz wszyscy szanujemy decyzje naszego szkoleniowca i nie ma w drużynie złej atmosfery - podkreśla libero.
Wczorajsze spotkanie nie było najlepszym w karierze Antonina Rouziera. Zdobył on jedynie 14 punktów przy 44% skuteczności w ataku. Nowy atakujący Zaksy miał prawo czuć się zmęczonym po trzech trudnych meczach fazy grupowej, kiedy większość piłek była rozgrywana do niego i do Earvina N'Gapetha. Były siatkarz Stade Poitevin przyznaje, że nie do końca wie, co było przyczyną jego niezbyt dobrej postawy w barażu.
- Cel został zrealizowany - mamy upragniony awans do ćwierćfinału wywalczony po nie najłatwiejszym meczu. Nasi przeciwnicy wykazali się wielką wolą walki, stawiali opór. Przeanalizujemy jeszcze nasze zachowania na boisku - mówi Rouzier. - Nieźle zacząłem ten mecz, ale potem coś się zacięło. Nie potrafiłem się przełamać. Szczerze mówiąc, nie myślę już zbyt wiele o tym, co się stało w tym meczu. Teraz czeka na nas Serbia i na tym pojedynku się skupiamy - dodaje atakujący.
O ile Rouzier i Maréchal nie grali na swoim najwyższym poziomie w barażu z Turkami, o tyle kolejne kapitalne spotkanie zaliczyli Earvin N'Gapeth i José Trèfle. Zawodnik, który w nowym sezonie zagra w Arago de Sète, miał nadzieję przed Mistrzostwami Europy, że znajdzie się w meczowej dwunastce, a potem może uda mu się wskoczyć do podstawowej szóstki. Osobisty cel zrealizował - zastępuje Géralda Hardy-Dessourcesa drugi mecz z rzędu i trzeba powiedzieć, że gra na wysokim poziomie. Wczoraj Trèfle zaliczył dwa punktowe bloki oraz dziewięć skutecznych ataków.
- Aby pokonać Turcję, musieliśmy zagrać bardzo dobrze, włożyć w ten mecz dużo serca. Dwa pierwsze sety w naszym wykonaniu były niezłe, ale potem - jak zwykle - słabiej zagraliśmy w trzeciej partii. Zmobilizowaliśmy się pod koniec meczu, dzięki czemu udało nam się zwyciężyć - uważa zawodnik pochodzący z Martyniki. - W ćwierćfinale zmierzymy się z drużyną uznawaną za lepszą od nas. Trafiliśmy na Serbów, prezentujących skuteczniejszą siatkówkę, ale również bardziej jednorodną od naszej. Musimy wznieść się na wyżyny naszych umiejętności, aby spróbować powalczyć z nimi o półfinał - kończy środkowy.
Dzisiejsze spotkanie Francja - Serbia zaplanowano na godzinę 19:00. Faworytem pojedynku jest drużyna prowadzona przez Igora Kolakovica, która wygrała wszystkie mecze (z Austrią, Turcją i Słowenią) i zajęła pierwsze miejsce w grupie A.
* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.