Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2011-09-14 17:30:46 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna
Turcy przegrali spotkanie barażowe 1:3 i żegnają się z ME. Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Les Bleus, którzy podobnie jak w meczu z Włochami, potrafili uzyskać sporą przewagę, a następnie szybko ją roztrwonić. Mimo to udało im się awansować do ćwierćfinału, gdzie czeka na nich Serbia.
Spotkanie barażowe o ćwierćfinał Mistrzostw Europy serwisem rozpoczyna Benjamin Toniutti. Pierwszy punkt zdobywają Turcy po ataku Burstay Subasiego z lewego skrzydła. Atomowo uderza Antonin Rouzier, piłka spada w sam narożnik boiska. Drugie "oczko" dla Francji po plasie nowego zawodnika Zaksy. Z szóstej strefy potężnie zbija Earvin N'Gapeth. Atakiem po prostej odpowiada Serhat Coskun (3:2), Grebennikov nie daje rady w obronie. Kapitalnie uderza ze środka Romain Vadeleux, który za chwilę posyła asa serwisowego. Przy stanie 5:2 o czas prosi trener reprezentacji Turcji, Veljko Basic. Po przerwie Toniutti uruchamia środek - z przesuniętej krótkiej kończy José Trèfle. Na 7:2 podwyższa Vadeleux dzięki swojej doskonałej zagrywce, której nie są w stanie odebrać rywale. Na pierwszą przerwę techniczną w dobrych nastrojach schodzą Francuzi, prowadzą aż sześcioma "oczkami". Tym razem Vadeleux myli się w polu serwisowym (8:3). Bardzo mocno po przekątnej atakuje Antonin Rouzier. Emre Batur obija ręce francuskich blokujących. Nicolas Maréchal odpowiada podobnym zagraniem z lewego skrzydła. Serhat Coskur zdobywa piąty punkt dla Turcji. Trèfle wykorzystuje blok rywali (10:5). To samo robi z prawego ataku Coskur. Piłkę sytuacyjną wykorzystuje Earvin N'Gapeth. Kapitalna akcja ze środka w wykonaniu Turcji, "Trójkolorowi" nie dają rady w obronie (12:7). Miękko plasuje N'Gapeth, co okazuje się być wystarczające, aby zdobyć trzynaste "oczko". Ten sam zawodnik jednak myli się w polu zagrywki, a chwilę później przekracza linię trzeciego metra (13:9). Doskonałe rozegranie jedną ręką Toniuttiego do Romain Vadeleux, który potężnie zbija. Nicolas Maréchal lekko nad blokiem. W kolejnej akcji już nie tak dobrze - nieskuteczna próba technicznego zagrania (15:10). N'Gapeth kończy z drugiej linii, dzięki czemu Francja na drugiej przerwie technicznej prowadzi sześcioma punktami. Psuje zagrywkę Rouzier, który chwilę później zostaje powstrzymany przez szczelny podwójny blok (16:12). Nicolas Maréchal również zostaje zablokowany. Trener Blain przerywa grę. Toniutti konsekwentnie rozgrywa do tego zawodnika, lecz ponownie błąd w ataku. Znów piłkę ma Maréchal i znów pomyłka. Do jednego punktu stopniała przewaga Les Bleus. Na szczęście kapitalnie Antonin Rouzier (17:15). Turcja uruchamia lewe skrzydło. Osiemnaste "oczko" dla Francji dzięki znakomitemu uderzeniu Jose Trèfle. Na boisku pojawia się Julien Lyneel, który wchodzi zadaniowo na zagrywkę, a także Marien Moreau. Skutecznie z prawej strony Serhat Coskun (18:17). Reprezentacja Turcji psuje serwis, podobnie Toniutti. N'Gapeth umieszcza piłkę w boisku rywali (20:18). Maréchal delikatnie zbija i o czas prosi trener Basic. Asem serwisowym popisuje się Earvin N'Gapeth. Na parkiecie melduje się Sinan Tanik. Nieudane zagranie Turków (22:18). Coskun obija dłonie "Trójkolorowych". Nicolas Maréchal po ataku z lewego skrzydła doprowadza do piłki setowej. Pierwszą partię wygrywają Francuzi 25:19 dzięki asowi serwisowemu w wykonaniu Romain Vadeleux.
Drugi set świetnie rozpoczyna Earvin N'Gapeth, który kończy atak z prawego skrzydła. Chwilę później na blok Les Bleus nadziewa się Emre Batur. Subasi obija dłonie francuskich blokujących (2:1). Trzecie "oczko" dla Francji po dobrym uderzeniu z drugiej linii N'Gapetha. Na 4:1 podwyższa Antonin Rouzier, który wykorzystuje dłonie Turków. Romain Vadeleux próbował posłać asa serwisowego, piłka minimalnie poza linią boczną. Maréchal szukał palców przeciwników - nieskutecznie. Znów myli się zawodnik Stade Poitevin i mamy remis 4:4. Również pomyłka José Trèfle. Przerwa na żądanie dla Philippe'a Blaina. Po czasie błąd ustawienia "Trójkoloroych" odgwizduje sędzia - punkt dla podopiecznych Veljko Basica, którzy notują siódme "oczko" po ataku po bloku. Pierre Pujol zmienia Benjamina Toniuttiego. Piąty punkt dla Francji. Potężnie z przechodzącej uderza Trèfle. Do wyrównania doprowadza Antonin Rouzier. Turcy nie odbierają zagrywki i Les Bleus prowadzą na pierwszej przerwie technicznej. Rouzier myli się na zagrywce. Skutecznie atakuje Serhat Coskun (8:9). Piłka zostaje rozegrana do Erhana Dunge, który kończy swój atak ze środka. Turcy wychodzą na trzypunktowe prowadzenie dzięki zablokowaniu Rouziera. Nicolas Maréchal po rękach rywali (9:11). Sędzia odgwizduje kolejne przewinienie po stronie Les Bleus - José Trèfle dotyka siatki. Na zagrywce myli się Batur (10:12). Dobrze z drugiej linii niezawodny Coskun. Piłka ląduje poza boiskiem po bardzo mocnym uderzeniu Rouziera. Selcuk Keskan próbuje kiwać - nieskutecznie. Earvin N'Gapeth doprowadza do remisu (13:13) po ataku po potrójnym bloku. Szkoleniowiec Basic chce porozmawiać ze swoimi podopiecznymi. "Trójkolorowi" zatrzymują Subasi. Piłka ociera się o rękę Rouziera i ląduje poza polem gry (14:14). Świetnie atakuje Earvin N'Gapeth, a wystawił piłkę Vadeleux. Serhat Coskun próbuje minąć blok rywali, lecz piłka uderzona po bardzo ostrym skosie nie mieści się w boisku i na drugiej przerwie technicznej Francuzi mają dwa punkty więcej. Przerwa nie wytrąciła Les Bleus z rytmu - as serwisowy Earvina N'Gapetha. Ten sam zawodnik jednak psuje kolejną zagrywkę, podobnie jak Burstay Subasi (18:15). Coskun daje radę pomimo potrójnego bloku. Pujol uruchamia środek, a konkretnie José Trèfle. Dwudzieste "oczko" zostaje zapisane na koncie Les Bleus po ataku z przechodzącej Nicolasa Maréchala. Coskun uderza po rękach Francuzów (20:18). Jenia Grebennikov źle przyjmuje zagrywkę i kolejny punkt dla Turcji. Sehat Coskun i Nicolas Maréchal popełniają błąd w polu serwisowym. Bardzo dobrze uderza Jose Trefle (22:19). Ponownie na parkiecie Lyneel. Kolejną piłkę przechodzącą wykorzystują Turcy, a dokładniej Selcuk Keskin. N'Gapeth obija ręce blokujących (23:20). Akcja ze środka w wykonaniu Pezuka zakończona sukcesem. Nicolas Maréchal po dłoniach rywali - set-ball dla "Trójkolorowych". Czas dla szkoleniowca Turcji. Po przerwie próbuje z poświęceniem bronić Jenia Grebennikov, lecz nie udaje mu się to. Rouzier zostaje powstrzymany blokiem (24:23). Trener Philippe Blain chce porozmawiać ze swoimi siatkarzami. Rehabilituje się w następnej akcji nowy atakujący Zaksy Kędzierzyn-Koźle. Francja wygrywa drugą partię 25:25, a w całym spotkaniu prowadzi 2:0.
Pierwszy punkt w kolejnym secie zdobywają "Trójkolorowi". Z drugiej linii kończy Serhat Coskun. Earvin N'Gapeth zostaje zablokowany po ataku ze środka, lecz rehabilituje się plasem ze skrzydła. Atomowe zbicie Romain Vadeleux (3:2). Błąd w polu serwisowym N'Gapetha. Z prawej strony Sinan Tanik - punkt dla Turcji. Na zagrywce myli się Batur, tak samo Vadeleux. Potężne zbicie Nicolasa Maréchala, piłka po bloku ląduje poza boiskiem. Kolejny zepsuty serwis - tym razem Antonin Rouzier. Maréchal zostaje zatrzymany. Turcy posyłają piłkę w aut, a José Trèfle skutecznie blokuje rywala (7:7). Serhat Coskun popełnia błąd w ataku i Francuzi mają jedno "oczko" zaliczki na pierwszej przerwie technicznej. Maréchal przestrzeliwuje zagrywkę. W następnej akcji okazuje się, że pojedynczy blok nie jest w stanie zatrzymać Earvina N'Gapetha. Do remisu doprowadza Ehran Dunge po ataku ze środka. Dłuższą wymianę piłek w tym meczu kończy N'Gapeth zbiciem po prostej. Tym razem w polu serwisowym myli się Benjamin Toniutti. Z całej siły atakuje Vadeleux - skutecznie. Podobnym zagraniem odwdzięczają się tureccy zawodnicy, którzy zatrzymują blokiem Antonina Rouziera (11:12). Z lewego skrzydła kończy Maréchal, jednak nie daje rady w pojedynkę zablokować Serhata Coskuna. Remis daje Rouzier - piłka po jego uderzeniu ociera się o dłonie Turków. Zawodnik Zaksy popełnia błąd w polu serwisowym, a Nicolas Maréchal atakuje po prostej, lecz w aut (13:15). Ten sam siatkarz zdobywa kolejne "oczko", jednak w następnej akcji nie jest już tak skuteczny i uderza prosto w siatkę. Na drugiej przerwie technicznej zawodnicy prowadzeni przez Veljko Basica prowadzą dwoma punktami. Po wznowieniu gry rozegranie na lewe skrzydło do Earvina N'Gapetha. Ten kończy. Czystą siatkę bezlitośnie wykorzystuje Ehran Dunge. Vadeleux udowadnia, że jest w dobrej formie. W kapitalnej dyspozycji znajduje się Serhat Coskun. Rouzier ponownie myli się i uderza bez bloku daleko poza pole gry. O przerwę prosi Philippe Blain. Po czasie punkt dla "Trójkolorowych", lecz kolejne trzy "oczka" wędrują na konto Turków, m.in. po błędzie Maréchala, który gra teraz słabo i popełnia szkolne błędy. Drugi czas wykorzystuje szkoleniowiec Les Bleus. Osiemnasty punkt zdobywa Antonin Rouzier dzięki potężnemu zbiciu po skosie. Romain Vadeleux bardzo mocno uderza w polu zagrywki, Batur nie daje rady w odbiorze. Kolejna zagrywka Vadeleux już ląduje poza boiskiem. Francuzi nie bronią ataku rywali. Pierwsza piłka setowa dla Turcji zostaje wykorzystania. Les Bleus przegrywają tego seta 19:25, lecz w meczu nadal prowadzą 2:1.
Czwartą odsłonę spotkania rozpoczyna kapitalne zbicie Romain Vadeleux z krótkiej. Potężnym atakiem odpowiadają Turcy, N'Gapeth i Grebennikov heroicznie w obronie, lecz nieskutecznie. Rouzier obija ręce rywali (2:1). Vadeleux zapisuje na swoim koncie kolejny punkt bezpośrednio z zagrywki. Piłkę przechodzącą kończy José Trèfle. Dobrą passę "Trójkolorowych' ma nadzieję przerwać Veljko Basic, biorąc czas. Nic to nie daje. Doskonały blok na Taniku w wykonaniu Rouziera i Vadeleux. Serhat Coskun zdaje się być lekarstwem na problemy Turcji - kapitalnie atakuje po przekątnej (5:2). Nicolas Maréchal nieudanie plasuje. Siatkarz Stade Poitevin poprawia się w następnej akcji i uderza po dłoniach przeciwników. Kilku reprezentantów Francji rzuca się do obrony piłki, a po bloku atakuje Maréchal. Czwarte "oczko" dla Turcji zdobywa Coskun. Sędzia odgwizduje przewinienie zawodników Philippe'a Blaina. Maréchal znów wykorzystuje dłonie Turków, lecz chwilę później myli się w polu zagrywki (8:6). Piłka po bloku "Trójkolorowych" dotyka Emere Batura, który rehabilituje się i omija pojedynczy blok. Earvin N'Gapeth po taśmie i piłka ląduje poza boiskiem. Serhat Coskun zostaje powstrzymany (11:8). Ahmet Pezuk umieszcza piłkę w narożniku. Dwunasty punkt notują Francuzi dzięki kapitalnej postawi N'Gapetha. Serhat Coskun jest niezastąpiony po stronie tureckiej (12:10). Zepsuty serwis Batura. Czternaste "oczko" dla Les Bleus po ataku po bloku rywali. Antonin Rouzier sam nie daje rady powstrzymać świetnego Coskura (14:11). Atakujący Zaksy sam jednak zostaje zablokowany. Toniutti uruchamia środek - dzięki José Trèfle Francuzi znów mają trzy punkty przewagi. Tymczasem na boisku pojawiają się Pierre Pujol i Marien Moreau. Zawodnicy prowadzeni przez Veljko Basica kończą kolejną akcję. Błąd po stronie ich rywali wychwytuje arbiter (15:14). José Trèfle po kapitalnym uderzeniu z krótkiej daje swojej drużynie prowadzenie na drugiej przerwie technicznej. Po wznowieniu meczu N'Gapethowi nie udaje się zgarnąć piłki, która i tak była już po stronie przeciwnika. Siatkarz Cuneo jednak atomowo zbija (17:15). Turcy postanawiają obić ścianę postawioną przez rywali. Marien Moreau nie radzi sobie z blokiem i mamy remis. Ten sam zawodnik poprawia się chwilę później. Zła wystawa do Serhata Coskuna, któremu nie udaje się nawet przebić na drugą stronę. Mocny atak Turków, trafiony piłką zostaje Jenia Grebennikov. Kolejny remis w tym secie po bloku na Rouzierze. Ceskun zostaje powstrzymany przez trzech Francuzów (20:19). Turcy popełniają błąd, a Earvin N'Gapeth popisuje się asem serwisowym (22:19). Kolejny serwis jednak psuje, to samo robi Emere Batur. Niesamowita obrona N'Gapetha i Antonin Rouzier daje swojej drużynie pierwszego match-balla. Spotkanie kończy Nicolas Maréchal, który nabija piłkę na blok. Czwarty set "Trójkolorowi" wygrywają 25:21, a mecz 3:1 i to oni jutro zagrają w ćwierćfinale Mistrzostw Europy z Serbami.
Francja - Turcja 3:1 (25:19, 25:23, 19:25, 25:21)
Składy zespołów:
Francja: Trèfle, Rouzier, Vadeleux, Toniutti, Maréchal, N'Gapeth, Grebennikov (L) oraz Moreau, Lyneel i Pujol
Turcja: Pezük, Subasi, Coskun, Eksi, Dünge, Batur, Kilic (L) oraz Keskin, Kayhan i Tanik
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.