Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2011-09-11 17:19:00 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna

ME, gr. D: Słowacja wygrywa z Niemcami po zażartej walce

Fot.: CEV

Reprezentacja Słowacji zaczyna wyrastać na czarnego konia grupy D. Po wczorajszym zwycięstwie nad Bułgarią, dzisiaj siatkarze trenera Zaniniego pokonali Niemców 3:1. Trzy z czterech setów były grane na przewagi, co świadczy o tym, jak bardzo zacięty był ten pojedynek. Jutro przeciwnikiem Słowaków będzie Polska.

Zawodnicy prowadzeni przez Raúla Lozano szybko obejmują prowadzenie w pierwszej partii (2:0). Skuteczny atak Lukasa Divisa daje im pierwsze "oczko". Wymiana ciosów po obu stronach - najpierw znakomicie uderza Martin Sopko, a potem podobnym zagraniem popisuje się Björn Andrae (5:3). Sedzia odgwizduje przewinienie po stronie niemieckiej - cztery odbicia. Divis zbija po ostrym skosie, a Kmet zatrzymuje blokiem siatkarza zza naszej zachodniej granicy (7:7). Na pierwszą przerwę techniczną z jednym punktem zaliczki schodzą Niemcy. Następnie Björn Andrae posyła piłkę poza boisko. Po chwili Słowacja prowadzi już dwoma "oczkami", dzięki asowi serwisowemu Kmeta (9:11). Niestety, błędy w polu serwisowym przydarzają się najpierw Niemcom, a potem Słowakom - odpowiednio Böhme i Sopko (12:13). Kapitalne zbicie Martina Nemeca, który następnie zostaje zatrzymany blokiem - remis 14:14. Kmet nie zamierza odpuszczać i atakuje ze środka, jednak to siatkarze prowadzeni przez Raúla Lozano schodzą na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:15. Martin Sopko bardzo dobrze atakuje po skosie. Kmet blokuje reprezentanta Niemiec i daje swoim rodakom dwa punkty przewagi (16:18). W tym momencie trener Lozano prosi o przerwę dla swojej drużyny. Po czasie Słowacy, którzy grają naprawdę dobrze, powiększają prowadzenie. Szkoleniowiec Niemiec postanawia zmienić Schöpsa. W jego miejsce pojawia się György Grozer - jego zagrywka sprawia kłopoty Słowacji, lecz Kromm pomaga swoim rywalom, posyłając piłkę daleko poza linię końcową (19:22). Sopko zatrzymany kapitalnym blokiem przez Kampę. Z przewagi Słowaków niewiele pozostało, więc czas wykorzystuje trener Zanini. Nemec atomowym uderzeniem doprowadza do piłki setowej, którą wykorzystuje Lukas Divis. Pierwszy set wygrywają Słowacy 25:23.

Martin Nemec zdobywa pierwszy punkt dla swojej drużyny w kolejnej partii, lecz Huebner dobrze gra środkiem i wyrównuje. Dzięki Krommowi Niemcy mają "oczko" więcej. Nie zrażają się tym Słowacy. Zawodnicy, którzy wczoraj dość sensacyjnie pokonali Bułgarów, nie zamierzają zwalniać tempa i błyskawicznie znów obejmują prowadzenie - 2:4. Nie radzi sobie Sopko. Koledzy popełniają niewymuszony błąd i z ich prowadzenia nic już nie zostaje (5:5). Kiedy siatkarze Raúla Lozano zdobywają kolejne "oczko", szkoleniowiec Słowaków prosi o przerwę. Jednak na pierwszą przerwę techniczną to zawodnicy trenera Zaniniego schodzą z jednopunktową przewagą. Kapitalne zbicie Andrae z lewego ataku. Piłkę w boisku Słowacji umieszcza również Grozer - 10:9. Kmet zatrzymuje w pojedynkę reprezentanta Niemiec (10:12) - podobnym zagraniem odpowiada Grozer i po raz kolejny doprowadza do wyrównania - 12:12. Niemcy dokładają jeszcze dwa "oczka". Lukas Divis serwuje skrót, gubią się rywale (14:14). Kromm posyła piłkę poza boisko. Słowacy na drugiej przerwie technicznej prowadzą 15:16. Divis popełnia błąd, który zauważają sędziowie. Słowak przekracza linię trzeciego metra (18:17). Martin Sopko zdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki. Przy stanie 18:19 Raúla Lozano prosi o czas dla swojej drużyny. Günthör wchodzi zadaniowo na zagrywkę i punktuje tym elementem. Lukas Divis plasuje po prostej (20:20). Błąd Grozera w ataku zmusza Lozano do przerwania meczu - 21:22. Divis wyprowadza swoją drużynę na dwupunktowe prowadzenie, które niwelują przeciwnicy (23:23). Siatkarze zza naszej zachodniej granicy blokują Nemeca i mają piłkę setową przy stanie 25:24. Zatrzymują również Sopko, dzięki czemu zwyciężają w drugiej partii 26:24. W całym meczu remis 1:1.

Kromm skutecznie atakuje na początku trzeciego seta. Nemec obija ręce niemieckich blokujących, a linię trzeciego metra przekracza Grozer. Słowacy wychodzą na prowadzenie 2:3. Andrae nadziewa się na blok przeciwników, lecz Sopko nie wykorzystuje nadarzającej się okazji, aby odskoczyć Niemcom na kilka "oczek". Piłka po jego zbiciu uderza w antenkę. Andrae wykorzystuje dłonie Słowaków - 5:6. György Grozer wyrównuje. Mimo to sensacyjni zwycięzcy wczorajszego meczu z Bułgarią prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 7:8. Kromm popełnia błąd w ataku, dwupunktowa przewaga Słowaków, którą szybko roztrwaniają - Nemec posyła piłkę poza boisko. Trener Zanini reaguje i postanawia na miejsce tego siatkarza wprowadzić Milana Bencza. Divis zostaje powstrzymany blokiem (11:10). Bencz kończy z prawej strony Bencz - 11:12. Grozer myli się w ataku. Słowacy mają dwa "oczka" przewagi - w tym momencie szkoleniowiec ekipy niemieckiej prosi o przerwę w grze. Kohut nie myli się, uderzając ze środka (13:15). Kampa zdobywa punkt asem serwisowym (15:15). Dzięki Kohutowi to podopieczni trenera Zaniniego prowadzą na drugiej przerwie technicznej 15:16. Dobra obrona po stronie Niemiec, do tego kapitalne zbicie Grozera - 17:16. Siatkarze Raúla Lozano dokładają jeszcze jedno "oczko". Czas dla Słowaków. Dwóch siatkarzy zza naszej południowej granicy stawia ścianę, która okazuje się wystarczająca, żeby powstrzymać Grozera. Kmet powstrzymuje Grozera - 19:19. Zbicie Bencza i kolejny remis. Dzięki Grozerowi Niemcy prowadzą 22:21. Słowacy postanawiają obijać ręce blokujących rywali, co przynosi pożadany skutek - 22:23. Dzięki Milanowi Benczowi to drużyna trenera Zaniniego ma pierwszą piłkę setową (23:24). On też zdobywa ostatni punkt w tym secie, zakończonym wynikiem 24:26 dla Słowacji, która również zmierza do zwycięstwa w meczu (1:2)

Ostatni set w tym meczu rozpoczyna się zepsutym serwisem Niemców. Rehabilituje się jednak Andrae. Do tego mocny atak Roberta Kromma - 3:2. Wyrównuje Kohut po uderzeniu ze środka. Kampa postanawia zaskoczyć kiwką rywali - udaje mu się to. Kmet uderza w taśmę - 6:4. Marcus Böhme blokuje Divisa sam i aż cztery "oczka" więcej mają Niemcy na pierwszej przerwie technicznej. Kmet znakomicie uderza ze środka - 8:5. Słowacy zabierają się do gonienia rywali, Lukas Divis niezwykle mocno zagrywa, a Becz kończy kontrę - 9:7. Świetny atak Sopko (10:8). Niemcy dokładają jednak dwa punkty i trener Zanini prosi o czas dla swojej drużyny przy stanie 12:8. Milan Bencz popisuje się asem serwisowym, a Grozer myli się w ataku (12:11). Ten sam zawodnik zostaje powstrzymany przez Kohuta i z przewagi Niemiec nic nie zostało (13:13). Jeszcze jedną szczelną ścianę stawiają Słowacy. Raúl Lozano bierze czas przy stanie 13:14. Kohut sprawia, że jego drużyna odskakuje na dwa "oczka" - 13:15. Böhme jednak znakomicie uderza. Podwójna zmiana w ekipie Niemiec. Divis niemiłosiernie obija ręce swoich przeciwników, dzięki czemu to Słowacja prowadzi 14:16 na drugiej przerwie technicznej. Znakomity okres gry Lukasa Divisa, który po raz kolejny umieszcza piłkę w boisku Niemców (15:18). Huebner najpierw odpowiada atakiem ze środka, a potem powstrzymuje rywali blokiem (18:19). Bencz zdobywa dwudzieste "oczko". Gdy na tablicy wyświetla się 18:21, trener Lozano wykorzystuje drugą przerwę. Sopko nie kończy ataku. Kapitalnie Kromm po drugiej stronie siatki 21:22. Skladany uruchamia środek, a konkretnie Kohuta - 21:23. Atomowa zagrywka Grozera, a z przechodzącej piłki atakuje Kampa, dzięki czemu Niemcy wyrównują. Pierwszego meczbola po autowym serwisie György Grozera Słowacy nie wykorzystują. Okazuje się, że ostatni set będzie grany na przewagi. Divis daje swoim kolegom kolejną szansę na skończenie meczu - 25:26. Pojedynczy blok Martina Sopko i to Słowacy cieszą się z drugiego zwycięstwa na Mistrzostwach Europy. Set czwarty kończy się wynikiem 25:27 dla ekipy trenera Zaniniego.


Niemcy - Słowacja 1:3 (23:25, 26:24, 24:26, 25:27)

Składy drużyn:

Niemcy:
Andrae, Huebner, Böhme, Schöps, Kromm, Steuerwald, Tille (L) oraz Grozer, Kampa, Günthör, Popp

Słowacja: Kohut, Sopko, Nemec M., Skladany, Kmet, Divis, Ondrusek (L) oraz Nemec R., Bencz, Zatko

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane