Najnowsze newsy

Siatkówka » Mistrzostwa Europy mężczyzn

Mistrzostwa Europy mężczyzn | 2011-09-07 23:50:38 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna

Earvin N'Gapeth: W kadrze wiele się zmieniło

Fot.: FIVB

Earvin N'Gapeth, wyrzucony dyscyplinarnie z reprezentacji Francji podczas Mistrzostw Świata 2010, powrócił w szeregi Les Bleus, aby wspomóc kolegów w walce na Mistrzostwach Europy. - Możemy dokonać wielkich rzeczy - deklaruje nowy przyjmujący Cuneo.

Earvin N'Gapeth to bardzo utalentowany zawodnik. Przez wielu określany jest mianem nadziei francuskiej siatkówki. Trudno się nie zgodzić, patrząc na dotychczasowe osiągnięcia dwudziestoletniego Francuza - złote medale Mistrzostw Europy Kadetów i Juniorów (dodatkowo na tych imprezach został wybierany MVP turnieju), brąz na Mistrzostwach Świata Kadetów, mistrzostwo kraju i trzy Puchary Francji zdobyte z Tours VB... Osiągnięcia jednak nie idą w parze ze skromnością. Podczas siatkarskiego Mundialu we Włoszech w ubiegłym roku doszło do sprzeczki w szatni "Trójkolorowych", w wyniku której N'Gapeth został dyscyplinarnie usunięty z reprezentacji. Młody siatkarz nie został powołany na Ligę Światową 2011, podczas której Les Bleus radzili sobie słabo (zdobyli 11 punktów i zajęli 3. miejsce w grupie D - za Włochami i Kubą, a przed Koreą Południową).

- Nie mogę powiedzieć, że tęskniłem za reprezentacją. To raczej siatkówka była tym, czego mi brakowało. To był główny powód mojego powrotu do kadry. Oczywiście, mam wielu przyjaciół w reprezentacji i czułem się okropnie, patrząc na ich kiepską postawę w Lidze Światowej. Miałem moment, kiedy powiedziałem sobie: "Reprezentacja? Nigdy więcej!". Po tym, co się stało w ubiegłym roku, było mi ciężko dobrze zacząć sezon. Wtedy też nie widziałem siebie z powrotem w kadrze - przyznaje Earvin N'Gapeth.

Trener Philippe Blain wyrzucił młodego przyjmującego z kadry podczas Mistrzostw Świata z powodu jego nieposłuszeństwa, a także zachowania niezgodnego z zasadami przyjętymi przez cały zespół. W oświadczeniu, które złożyli Francuzi, szkoleniowca poparli niemal wszyscy (oprócz Le Roux, Vadeleux i Hardy-Dessourcesa, którzy postanowili wstrzymać się od głosu). Jak w takim razie wyglądały relacje Earvina N'Gapetha z kolegami po siatkarskim Mundialu?

- Rozmawiałem z większością reprezentantów po zakończeniu sezonu. Z kilkoma nie mogłem się zobaczyć, ponieważ na co dzień grają w klubach za granicą. Skontaktowałem się z nimi, kiedy wrócili do kraju, do kadry - mówi N'Gapeth. - Najtrudniejszą i najważniejszą rozmową była ta z trenerem Blainem. Musieliśmy przedyskutować kilka kwestii. Udało nam się dojść do porozumienia. Od początku zdawałem sobie sprawę z tego, że nie będę od razu występował w pierwszej szóstce. Najważniejsze, że znów mogę grać w reprezentacji.

Nie tylko Earvin N'Gapeth był w konflikcie z Philippem Blainem. Również znakomity libero, Hubert Henno, nie pojechał na Mistrzostwa Świata w 2006 z powodu scysji ze szkoleniowcem, a z występów w kadrze zrezygnował po kolejnym Mundialu. Podjął taką decyzję, ponieważ został właściwie zastąpiony przez Jeana-Françoisa Exigę. Dodatkowym, a może głównym czynnikiem były także narastające spory w reprezentacji. N'Gapeth uważa jednak, że krytyczny moment Les Bleus mają za sobą.

- Upłynęło sporo czasu od mojego wykluczenia, a w reprezentacji wiele się zmieniło na lepsze. Między nami nie ma już żadnych konfliktów. Jeśli coś nam nie odpowiada, to mówimy o tym wprost. Spory są od razu rozwiązywane. W ubiegłym roku mieliśmy dużo kłopotów z komunikacją, również z naszym trenerem. Teraz ustaliliśmy, że wszystkie sprawy omawiamy razem i szukamy najlepszego wyjścia - tłumaczy nowy zawodnik Bre Banca Lannutti Cuneo.

Francja w Lidze Światowej 2011 nie była w najlepszej dyspozycji. Z dwunastu spotkań udało się "Trójkolorowym" zwyciężyć w zaledwie trzech meczach - raz pokonali Włochów na ich terenie, dwukrotnie uległa im Korea Południowa. Ostatecznie zajęli 3. miejsce w grupie D, dzięki czemu uniknęli barażów. Mówi się, że grała nowa, młoda Francja. Średni wiek podstawowej szóstki Les Bleus wynosił prawie 25 lat.

- Widziałem kilka meczów w Lidze Światowej. Wydaje mi się, że nasza reprezentacja nie była jeszcze dobrze przygotowana do tych rozgrywek. To nowy zespół, potrzebował czasu, aby się "dotrzeć". Współpraca między zawodnikami nie układała się idealnie - analizuje N'Gapeth. - Dodatkowo musieliśmy zmierzyć się z silnymi drużynami - Włochami i Kubą. Na pewno te zespoły były bardziej doświadczone niż nasza kadra, która mimo wszystko próbowała walczyć.

Dwudziestoletni przyjmujący był obecny na meczu Francja - Korea, rozgrywanym w Pau. Jego koledzy wygrali wtedy 3:1, natomiast N'Gapeth rozmawiał z Philippem Blainem o możliwym powrocie do reprezentacji.

- Pierwsza moje spotkanie z trenerem odbyło się w Pau. Rozmawialiśmy głównie o tym, co się stało we Włoszech, próbowaliśmy sobie wszystko wyjaśnić i uporządkować pewne sprawy. Na kolejnym spotkaniu mówiliśmy głównie o celach, jakie stawia sobie reprezentacja Francji. Chodzi głównie o zakwalifikowanie się do Igrzysk Olimpijskich w 2012, a najbliższym czasie mamy zagrać na Mistrzostwach Europy. Czemu nie mielibyśmy powalczyć o półfinał? Możemy dokonać wielkich rzeczy, zdobyć to, czego pragniemy - kończy zawodnik.

* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com) na podstawie sports.fr

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane