Niezwykle dramatyczny przebieg miała rywalizacja o złoty medal w irańskiej Superlidze. Ekipa Łukasza Żygadło rozpoczęła ją od przegranej, po pięciosetowej batalii, jednak już następnego dnia zawodnicy Sarmayeh mieli szansę na rewanż. Wykorzystali ją w 100%, bowiem potrzebowali zaledwie trzech setów, aby zakończyć drugi mecz finałowy. Przed kolejnymi spotkaniami Irańska Federacja zadecydowała, że rywalizacja o tytuł będzie się toczyła do dwóch a nie jak wcześniej stwierdzono do trzech zwycięstw. Zatem o tytule miał zadecydować mecz rozpisany na 14 marca. Jednak miał być on odwołany w związku ze śmiercią jednego z trenerów Paykanu Teheran. Początkowo miano ustalić nowy termin starcia, jednak po konsultacjach utrzymano pierwotną wersją. Nie przystali na nią włodarze Paykanu, tym samym walkowerem mecz wygrała ekipa Łukasza Żygadło. Za sprawą czego beniaminek ligi został nowy mistrzem kraju.
[Ligi zagraniczne]»