Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2017-09-05 09:50:00 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

Stanisław Wawrzyńczyk: Jest okazja, żeby się odbudować

Fot.: Anna Jabłczyk

Zespół VKP Bystrina SPU Nitra przybył do Bielska-Białej, aby podobnie jak w minionym roku rozegrać spotkania w ramach turnieju Beskidy Cup. Jednym z nowych graczy w słowackim klubie jest dobrze znany z plusligowych parkietów Stanisław Wawrzyńczyk. Ekipa polskiego przyjmującego w pierwszym dniu rywalizacji uległa ekipie GKS-u Katowice, zaś w starciu o trzecią pozycję pokonała drużynę VK Ostrava.

Na inaugurację rywalizacji w hali pod Dębowcem, siatkarze z Nitry zmierzyli się z drużyną Piotra Gruszki. - W tym spotkaniu przydarzyła nam się masa prostych błędów. Myślę, że na tym etapie przygotowań jest to jednak normalne. Zdarzały nam się też przebłyski fajnej gry. Na pewno jest co analizować i co poprawiać - przyznał gracz VKP Bystrina, Stanisław Wawrzyńczyk. Z kolei w drugim dniu Słowacy pokonali zespół z Ostrawy. - Cieszymy się z tego zwycięstwa. Pomimo popełnionych błędów w dwóch partiach odrobiliśmy straty do rywala. W końcówkach potrafiliśmy przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Jest to bardzo pozytywny symptom - dodał przyjmujący. Czy taki bilans dwóch dni rywalizacji zadowolił graczy naszych południowych sąsiadów? - Planem na ten turniej było to, żebyśmy się mogli dobrze zgrać, ponieważ tutaj właśnie po raz pierwszy zagraliśmy w szóstkach. Uważam, że całkiem pozytywnie nam to wyszło - przyznał 27-letni gracz mistrza Słowacji.

Nasz młody rodak, po dwóch latach występów w klubie z Częstochowy, zadecydował o zmianie polskich siatkarskich parkietów na słowackie. - Dostałem propozycję od trenera Marka Kardosa i.. ją przyjąłem - powiedział gracz urodzony w Wejherowie. - Drużyna bardzo miło mnie przyjęła. Trafiłem tam na pozytywnych chłopaków - tak, z uśmiechem na twarzy, opowiada o swoim transferze Stanisław Wawrzyńczyk. - W pierwszych dniach po przyjeździe nie wszystko rozumiałem - stwierdził, po czym dodaje: - W poprzednich klubach w jakich grałem, miałem do czynienia ze Słowakami. Rozmawiałem z nimi po polsku, a oni odpowiadali mi po słowacku, zatem nabyłem umiejętności rozumienia tego języka. W nowym klubie na Polaka czekają nowe wyzwania. - Myślę, że sportowo będzie to dla mnie krok do przodu. Będziemy walczyli w lidze słowackiej, w rozgrywkach MEVZ-y oraz Challenge Cup. Będzie naprawdę sporo grania - przyznał gracz Nitry. - Dla mnie najważniejsze jest, żeby dużo grać. W Częstochowie borykałem się z kontuzjami i mało pojawiałem się na parkiecie. Teraz tych meczy do rozegrania będzie dużo. Jest to dla mnie świetna okazja, żeby się odbudować i wrócić do dobrego grania - dodał były zawodnik AZS-u Częstochowa.

- Mnogość występów na arenie krajowej i międzynarodowej były dla mnie bardzo atrakcyjne - stwierdził przyjmujący. Jak przyznaje siatkarz cieszy go wyzwanie, jakim będą występy w słowackim teamie. - Poziom na jakim grają pozostali zawodnicy oraz samych rozgrywek jest dobry. Także trener ma spore doświadczenie w swoim fachu. Ma pojęcie o siatkówce. Na treningach nasza gra wygląda fajnie. Poza szlifowaniem formy w Bielsku-Białej ekipa Polaka będzie kontynuowała przygotowania do sezonu w trakcie kolejnych turniejów. - Czeka nas jeszcze turniej towarzyski w Bratysławie oraz u nas w Nitrze. Potem już startujemy z ligą - poinformował siatkarz. Jakie cele stawia sobie ambitny team z Nitry przed kolejnym sezonem? - Na pewno chcemy obronić mistrza kraju, a w europejskich rozgrywkach pokazać na co nas stać - zakończył Stanisław Wawrzyńczyk.


* Rozmawiała i opracowała Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane