Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2015-05-03 21:10:07 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

Pierwsza batalia na korzyść Trento!

Fot.: CEV

Na inaugurację rywalizacji o Scudetto siatkarze Radostina Stoytcheva zarówno w pierwszej jak i drugiej partii meczu rozgrywanego w Pala Trento ulegli rywalom. Jednak trzeci set przyniósł gospodarzom upragnione zwycięstwo na miarę przedłużenia walki na własnej hali. W czwartej partii ponownie końcówka należała do Trentino Volley. Z kolei w tie-breaku, przewaga widniała to po jednej, to po drugiej stronie. Jednak górą w całym spotkaniu okazał się być zespół Łukasza Żygadło. Wyśmienite zawody rozegrał bułgarski przyjmujący Matey Kaziyski, który otrzymał nagrodę MVP. Kolejny mecz finałowy zostanie rozegrany 6 maja w Modenie o godzinie 20:30.

Pierwszy mecz finałowy od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli zawodnicy gości (0:2). Po chwili blok na środkowym Modeny pokazał remis na tablicy wyników (3:3). W kolejnej akcji zatrzymany został Earvin Ngapeth przez Łukasza Żygadło (7:7). Po chwili asem serwisowym na Mateyu Kaziyskim popisał Bruno (8:11). Tym samym o przerwę na żąsanie poprosił trener Radostin Stoytchev. W kolejnej akcji Peter Verhees zatrzymał Mitara Djuricia, a Łukasz Żygadło ponownie posłał piłkę do swojego atakującego (9:13). Następnie puntkowym blokiem popisał Matey Kaziyski, zatrzymując francuskiego przyjmującego ekipy rywala, zaś Luca Vettori posłał piłkę bezpośrednio w aut (13:15). O przerwę dla swojej drużyny poprosił trener Angelo Lorenzetti. Po niesamowitej obronie Massimo Colaciego, piłkę w kontrze na wagę remisu zakończył Kaziyski (16:16). Po chwili ponownie dwa "oczka" przewagi widniały po stronie ekipy z Modeny (16:18), zaś przy zagrywce rozgrywającego z Sulechowa na tablicy wyników ponownie pojawił się remis (20:20). O drugi czas poprosił szkoleniowiec przyjezdnych. Błąd w polu serwisowym Filippo Lanzy dał 23 punkt rywalom, jednak analogiczny błąd popelnił rywal po drugiej stronie siatki (22:23). Atak Nemanji Petricia dał pierwszą piłkę setową przyjezdnym (22:24). Tym samym swoich zawodników na przerwę wezwał Radostin Stoytchev. Djurić obronił pierwszą piłkę meczową (23:24), błąd tego samego siatkarza zakończył pierwszą partię (23:25).

Drugi set rozpoczął się od remisu (1:1), po czym asa serwisowego posłał Matteo Piano (1:3). Po chwili przy zagrywce Sebastiana Sole trydentczycy wyszli na dwupunktowe prowadzenie (5:3). Od razu na słabszym moment gry swojej ekipy zaregaował szkoleniowiec przyjezdnych. Kiwka Petricia dała wyrównanie wyniku (6:6) W kolejnych akcjach utrzymywała się wyrównana walka punkt za punkt (8:8, 10:10). Po chwili w polu zagyrwki pojawił się Bruno, którego trudna zagrywka utrudniła przyjęcie i atak po stronie gospodarzy (11:14). Przewaga między obydwoma zespołami wzrosła do czterech "oczek" (14:18). Wkrótce w polu serwisowym pojawił się Nemanja Petrić który popisał się dwoma asami serwisowymi (15:20). Ten sam zawodnik, zakończył drugą partię tego spotkania (17:25).

Trzeci set od prowadzenia rozpoczęli zawodnicy Trentino (3:1). Po chwili atakiem ze środka popisał się Sebastian Sole (8:6), po czym Filippo Lanza dodał punkt atakiem ze środka z drugiej linii (10:7). Gdy Ngapeth posłał piłkę bezpośrednio w aut o przerwę poprosił trener Angelo Lorenzetti. Następne błędy po stronie siatkrzy z Modeny dały już cztery "oczka" przewagi gospodarzom (11:7), zaś blok na Djuriciu i atak Modeny zminimalizował dystans do rywala do zaledwie "oczka" (11:10). Po chwili w kontrze udanym atakiem popisał się Filippo Lanza (14:11). Przy zagrywce Luci Vettoriego ponownie na tablicy wyników pojawił się remis (14:14). W kolejnych akcjach żaden z zespołów nie potrafił zdobyć przewagi (16:16, 18:18). Następnie punktowym blokiem popisał się Matey Kaziyski (19:18). Po chwili w polu serwisowym pojawił się bułgarski przyjmujący, którego mocnym serwis dał możliowść ataku w kontrze, którą wykorzystał Djurić (22:20). Po niesamowitej obronie Salvatore Rossiniego punkt na miare 22 "oczka" zdobył Earvin Ngapeth (23:22). Błąd w polu serwisowym Modeny dał pierwszą piłkę setową Trentino Volley (24:22). Jednak siatkarze z Pramareggio doprowadzili do remisu (24:24). Kolejny punkt na miarę seta dał swojej ekipie Matey Kaziyski (26::25). Wyśmienicie spisujacy się w tym secie przyjmujący zakończył tą niezwykle wyrównaną partię asem serwisowym (29:27).

Czwarta odsłona meczu rozpoczęła się od wyrównanej walki punkt za unkt (2:2, 4:4). Następnie skutecznym atakiem w kontrze popisał się Nemanja Petrić (5:7). W kolejnej akcji atakiem ze środka zameldował się w tej odsłonie meczu, kapitan Trentino Volley - Emanuele Birarelli (9:10), po czym dodał punkt blokiem (10:10). Dobrą grę kontynował środkowy gospodarzy posyłając asa serwisowego (12:11). Seria błędów własnych po stronie ekipy z Modeny wyprowadziła ekipę gospodarzy na trzypunktowe prowadzenie (14:11). Przy zagrywce Vettoriego przyjezdni odrobili straty i wyszli na prowadzenie (15:16). Po chwili przy zagrywce Kaziyskiego przewaga widniała po stronie gospodarzy (21:19). W końcówce czerwoną kartkę otrzymał trener Stoytchev, zaś do wyrównania doprowadził atakiem ze skrzydła Nemanja Petrić (22:22). Po długich dyskusjach z sędziami, gdy wznowiono grę w kontrze zablokowany został Filippo Lanza (22:23), po czym Ngapeth dał przyjezdnym pierwszą piłkę meczową (23:24). Z kolei trener Stoytchev poprosił o przerwę dla swojej ekipy. Meczbola dla gości anulował Matey Kaziyski, (24:24). Zbyt intensywne protesty Angelo Lorenzetiego spowodowały, że otrzymał zółtą i czerwoną kartkę a w końcu musiał opuścić ławkę trenerską. Następnie piłkę setową uzyskali gospodarze, zaś anulował ją Ngpaeth (26:26). Blok Emanuele Birarelliego zakończył tą partię i sprowadził obydwa zespoły na tie-breaka (28:26).

Od mocnego uderzeń z obydwu stron rozpoczął się piąty set (1:1). Przy zagrywce Mitara Djuricia przechodzacą piłkę wykorzystał Matey Kaziyski (3:1), po czym autowy atak tego samego zawodnika doprowadził do remisu (3:3). Następnie na prowadzenie wyszli siatkarze z Trento (5:3), po czym przyjezdni wyrównali wynik (5:5). Z kolei seria błędów własnych po stronie Parmareggio dał trzypuntkowe prowadzenie Trentino Volley (10:7). Gdy w polu serwisowym pojawił się Bruno doszło do remisu (10:10), zaś asa serwisowego posłał Sebastian Solé (12:10). Puntkowy blok Mateya Kaziyskiego dał pierwszą piłkę meczową (14:11), zaś atak tego samego siatkarza zakończył mecz (15:12)


ENERGY T.I. Diatec Trentino - Parmareggio Modena 3:2 (23:25, 17:25, 29:27, 28:26, 15:12)

Składy zespołów:

ENERGY T.I. Diatec Trentino
: Żygadło‬, Djurić, Kaziyski, Lanza, Birarelli, Solé, Colaci (L) oraz Fedrizzi, Gianelli, Burgsthaler

Parmareggio Modena: Bruno, Vettori, Ngapeth, Petric, Verhees, Piano, Rossini (L) oraz Boninfante, Sala, Casadei

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1:0 dla ENERGY T.I. Diatec Trentino.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane