Ligi zagraniczne | 2015-04-04 23:36:19 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Zespół z Trento w ostatnim meczu zasadnizej fazy sezonu zmierzyli się z ekipą z Piacenzy. W poprzednich meczach zarówno pucharowym jak ligowym, górą była drużyna Radostina Stoytcheva. Tym razem podopieczni bułgarskiego szkoleniowca zapisali na swoim koncie zwycięstwo po niezwykle zaciętym spotkaniu. Szczególnie emocjonująca okazała się drugą partia, którą na przewagi (31:33), wygrałą ekipa przyjezdnych. Za sprawą tego zwycięstwa Diatec Trentino wystartuje do fazy play off z pozycji lidera i zagra w przyłszorocznej edycji Ligi Mistrzów. W wyjściowej szóstce wygranych pojawił się Łukasz Żygadło, który rozegrał całe zawody i zdobył jeden punkt blokiem. Zaś MVP został Matey Kaziyski.
Mecz w Piacenzy rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt (1:1, 3:3). W kolejnej akcji Łukasz Żygadło posłał piłkę do Lanzy, który atakiem ze środka z drugiej lini zdoył punkt dla swojej ekipy, po czym po raz kolejny zafunkcjonowała współpraca na lini rozgrywający-przyjmujący (4:6). Po kolejnym skutecznym ataku Lanzy o czas poprosił trener gospodarzy (5:9). Po chwili rozgrywający Diatec Trentino wykrozytał dobrą dyspozycję swoich przyjmujących, tym razem posyłajac piłkę do Mateya Kaziyskiego piłkę na "pipe" (7:11). Gdy przewaga gości wzrosła za sprawą bloku Sebstaiana Solé i skutecznych ataków podopiecznych trenera Stoytcheva, szkoleniowiec gospodarzy Marco Camperi poprosił o kolejną przerwę na żądanie (8:14). Natępnie w kontrze ze środka zaatakował Emanuele Birarelli (10:17), po czym ten sam zawodnik zakończył do tej pory najdłuższą akcję spotkania (10:18). Po chwili Raydel Poey zdobył 13 "oczko" dla swojej ekipy (13:19). Blok bulgarskiego przyjmującego na Kohucie dał gospodarzom pierwsza piłkę meczową (14:24). Zaś blok Birarelliego zamknął tą partię meczu (14:25).
Drugi set od jednego "oczka" przewagi na swoją korzyść zaczęli zawodnicy gospodarzy (3:2), po czym wynik wyrównał Kaziyski (3:3). Następnie Łukasz Żygadło jedną ręka posłał piłkę na środek do kapiatna ekipy z Trydentu, ktory wyrównal wynik (5:5). W kolejnej akcji punktowym blokiem popisał sie Hristo Zlatanov, zaś Radostin Stotchev poprosił o przerwę na żądanie (9:6). Po chwili Łukasz Żygadło posłal piłkę na środek do Solé (11:8). Następnie asem serwisowym popisał się Kohut (15:10), po czym zatrzymany został Papi a trener Copry poprosił o przerwę. W kolejnych akcjach siatkarze z Piacenzy utrzymali wysokie prowadzenie (19:15). Po pomyłce Poeya w ataku, na tablicy wyników pojawił się dystans dwóch "oczek" (20:18), po czym Kaziyski zmniejszył ten dystnas do "oczka" (20:19). Tym samym o czas poprosił trener gospodarzy. Wynik wyrównał Lanza, który popisał się asem serwisowym (20:20). W kolejnych akcjach utrzymywał się remis (22:22, 23:23, 24:24). Końcowka setu w Pala Bana był bardzo emocjonująca, zas Sole anulowal kolejny setball dla gopodarzy (25:25). Po kilku spektakularnych akcjach w obornie w tym i Łukasza Żygadło, Filippo Lanza dał pierwsze prowadzenie gościom w tej partii (25:26). W kolejnych akcjach ponownie na tablicy wyników był remis (28:28). Błąd w ataku Papiego zakończył drugiego seta w Piacenzie (31:33).
Po niezwykle emocjonującej drugiej odsłonie meczu od prowadzenia rozpoczęli trzeciego seta zawodnicy z Trento (3:6). Następnie atakiem w kontrze ze środka popisał sie Emanuele Birarelli (5:10), po czym punktowy blok na koncie swojej ekipy zapisal Filippo Lanza (5:11). Po chwili w polu zagrywki pojawił się Sebastian Solé, który asem serwisowym zapisał 16 "oczko" na koncie swojej ekipy. Zaś trener Copry poprosił o przerwę na żądanie (8:16). Z kolei atak Ostapenki przełamał słabą passę w ataku w ekipie gospodarzy (11:18). Gdy siatkarze z Piacenzy powrócili na boisko, po przerwie Łukasz Żygadło popisał się blokiem (12:20). W kolejnej akcji mocnym zbiciem ze skrzydła na boisku zameldował się Mitar Djurić (16:23). Zaś błąd własny gospodarzy zakończył mecz (16:25).
Copra Piacenza - ENERGY T.I. Diatec Trentino 0:3 (14:25, 31:33, 16:25)
Składy zespołów:
Copra Piacenza: Massari, Tencati, Poey, Zlatanov, Kohut, Tavares, Mario Junior (L) oraz Marra (L), Papi, Ostapenko, Alletti
ENERGY T.I. Diatec Trentino: Birarelli, Żygadło, Lanz, Solé, Nemec, Kaziyski, Colaci (L) oraz Djurić, Mazzone.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.