Ligi zagraniczne | 2015-04-01 22:14:06 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Podopieczni Radostina Stoytcheva w środowy wieczór rozegrali zaległy ligowy mecz przeciwko drużynie z Monzy. W poprzedniej rundzie siatkarze z Trento wyjazdowe spotkanie zakończyli wynikiem 3:0. Również w Trento padł analogiczny wynik. Ekipa Łukasza Żygadło, prowadzona przez rozgrywającego urodzonego w Sulechowie, popełniła mniej błędów własnych od zespołu przyjezdnych i była skuteczniejsza w ataku. MVP tej rywalizacji został libero gospodarzy, Massimo Colaci.
Na otwarcie meczu w Pala Trento, Łukasz Żygadło posłał piłkę na środek do Sebastiana Sole (1:0), po czym rywale wyrównali wynik (1:1). Po chwili zawodnicy gospodarzy doprowadzili do małego przełamania i na tablicy wyników pojawiło się prowadzenie Diatec Trentino (4:2). Następnie błąd gości dał podopiecznym trenera Stoytcheva cztery "oczka" przewagi (9:5). Gdy kapitan ekipy z Trento zdobył 11 punkt dla swojej drużyny o czas poprosił trener Oreste Vacondio (11:6). Po ataku zawodnika z Monzy gospodarze poprosili o wideoweryfikację, po której punkt przyznano siatkarzom Stoytcheva (16:11). Następnie asem serwisowym popisał się Łukasz Żygadło (17:11). W kolejnych akcjach finaliści pucharu CEV zbudowali przewagę, którą utrzymywali z każdym kolejnym punktem (23:16). Błąd własnym gości dał siatkarzom z Trento pierwszego setbola (24:17), zaś Filippo Lanza zamknął inauguracyjną partię meczu ( 25:17).
Drugi set starcia od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli zawodnicy Diatec Trentino (3:1). Trener gości poprosił o przerwę na żądanie dla swojej ekipy, gdy przewga gospodarzy wzrosła do czterech "oczek" (5:1). Mocnym atakiem popisał się Botin, a po stronie Trentino odpowiedział Kaziyski (6:3). W polu zagrywki pojawił się Emanuele Birarelli i dopisał punkt bezpośrednio z zagrywki (8:5). W kolejnej akcji Łukasz Żygadło posłał piłkę na skrzydło do swojego przyjmująceo, zaś Filippo Lanza zamienił ją na punkt (10:7). Błąd w ataku przyjezdnych dał Diatec Trentino kolejny punkt (15:11), po czym Sole popisał się blokiem (17:11). Słabą postawę zawodników z Monzy przełamał Vigil Gonzalez (17:12). Po chwili przyjmujący reprezentacji Argentyny, wystepujący w barwach klubu z Trentino, popisał się asem serwiowym (21:14), a o kolejną przerwę poprosił trener ekipy gości. Błędy Diaza, w polu zagrywki i ataku, dały siatkarzom na co dzień trenującym w Pala Trento, prowadzenie w meczu 2:0 (25:16).
Od skutecznego ataku w kontrze Mateya Kaziyskiego, zainaugurowali trzecia partię zawodnicy miejsowej drużyny (1:0). W kolejnej akcji blokiem popisał się Matteo Brugsthaler (4:2). Po chwili kolejne "oczko" zdobył przyjmujący gospodarzy, a trener gości poprosił o czas (7:2). Następnie zawodnicy z Monzy odrobili starty i na tablicy wyników widniał już remis (8:8). Po dobrej zagrywce Łukasza Żygadło, Martin Nemec skutecznie zbił piłkę nad siatką (10:8). Następnie przewaga zawodników Radostina Stoytcheva rosła z każdą akcją (16:12). Przy zagrywce Wanga goście odrobili straty (16:15), po czym mocnym atakiem popisał się Nemec, zaś Kaizyski dodał dwa asy serwisowe (19:15). W końcówce goście ponownie wyrównali wynik (20:20, 22:22). W decydującym momencie meczu bułgarski przyjmujący Trentino, dał swojej ekipie piłkę meczową (24:22), zaś błąd przyjęcia po stronie gości i akcja Burgsthalera na siatce zamknęła mecz (25:22).
ENERGY T.I. Diatec Trentino - Vero Volley Monza 3:0 (25:17, 25:16, 25:22)
Składy zespołów:
ENERGY T.I. Diatec Trentino: Lanza, Birarelli, Nemec, Kaziysk, Solé, Żygadło, Colaci (L) oraz Burgsthaler, Giannelli, Fedrizzi
Vero Volley Monza: Bonetti, Gotsev, Padura Diaz, Galliani, Vigil Gonzalez, Jovović, De Pandis (L) oraz Botin, Tiberti, Wang, Procopio, Elia.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.