Ligi zagraniczne | 2015-02-07 19:00:15 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi
Dość niespodziewanym wynikiem zakończył się sobotni mecz w Pielavesi. Plasująca się pod koniec pierwszej ósemki ekipa Sampo po trzysetowej walce pokonała znacznie wyżej notowanych rywali z Kokkola. Kibicom szczególnie zapadnie w pamięć druga odsłona, w której gospodarze triumfowali 25:10.
Na starcie meczu nic nie zapowiadało sensacji, której świadkami było blisko ośmiuset sympatyków siatkówki w Pielavesi. Po udanym zagraniu Olliego-Pekki Ojansivu goście prowadzili 3:1, jednak w kolejnych akcjach do głosu stopniowo zaczęli dochodzić podopieczni trenera Jukki Tuovinena. Na przerwę techniczną zespoły zeszły przy stanie 14:11, a parę chwil później przewagę miejscowych do czterech punktów powiększył Mikko Väliaho, który popisał się asem serwisowym. Żółto-czarni nie poddawali się, drobna pomyłka Enderwina Herrery w przyjęciu pozwoliła im odrobić straty, lecz po czasie o jaki poprosił szkoleniowiec Sampo gospodarze znów zaczęli odjeżdżać swoim przeciwnikom. Kolejny zryw "Tygrysów" miał miejsce w samej końcówce, gdy przy zagrywce Anttiego Leppälä serią zdobyli kilka cennych "oczek" i doprowadzili do remisu 22:22. Po walce na przewagi ostatecznie minimalnie lepsi okazali się być gracze Sampo, którzy zwyciężyli 26:24.
W drugim secie gospodarze zaprezentowali się jeszcze lepiej i już przy stanie 5:2 o pierwszy czas zmuszony był poprosić trener Tommi Tiilikainen. Uwagi szkoleniowca nie przyniosły jednak żadnych efektów, gracze Sampo błyskawicznie powiększali swoją przewagę, która podczas time-out'u wzrosła aż do sześciu punktów (14:8). Po niej goście zdołali zapisać na swoim koncie już tylko dwa "oczka". Przy wyniku 17:10 w pole serwisowe powędrował Timo Leikas i już przy pierwszej próbie posłał piłkę nie do przyjęcia w sam róg boiska. W późniejszych akcjach atakujący ekipy z Pielavesi jeszcze dwukrotnie popisał się asami serwisowymi, a odsłonę mocnym zbiciem po bloku zakończył Enderwin Herrera (25:10).
Po dłuższej przerwie między partiami siatkarze z Kokkola dobrze wprowadzili się do gry, co dawało kibicom przyjezdnych nadzieję, że wynik spotkania w Pielavesi wciąż jest sprawą otwartą. Skuteczna gra Enderwina Herrery przy siatce szybko rozwiała jednak te marzenia. Wenezuelczyk do spółki z Timo Leikasem notował na koncie swojej ekipy kolejne punkty i tym samym powiększał dystans dzielący gości od przeciwników. Minimalnie lepszy fragment gry miał miejsce w samej końcówce, gdy w polu serwisowym znalazł się Olli-Pekka Ojansivu, lecz to było wciąż zbyt mało, by myśleć o wyrównaniu. W ostatniej akcji popularny "Lelu" dodatkowo pomylił się w ofensywie i to gracze Sampo cieszyli się z wygranej 25:22.
Dla Sampo po 17 punktów zanotowali Enderwin Herrera (16 atakiem przy 47% skuteczności i 1 blokiem) oraz Timo Leikas (12 atakiem przy 48% skuteczności, 1 blokiem i 4 z zagrywki). Po stronie Tiikerit 11 "oczek" zapisał na swoim koncie Olli-Pekka Ojansivu (10 atakiem przy 33% skuteczności i 1 blokiem).
Sampo Pielavesio - Tiikerit Kokkola 3:0 (26:24, 25:10, 25:22)
Sampo: Herrera (17), Seppänen (4), Väliaho (8), Kaatrasalo (4), Krause (4), Leikas (17), Sivonen (libero) oraz Ankudovich;
Tiikerit: Kehoe, Siirilä (10), Sauss (7), Hietanen (2), Leppälä (5), Ojansivu (11), Hyvärinen (libero) oraz Jylhä Lauri (2).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.