Ligi zagraniczne | 2015-01-23 20:14:53 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi
Ciekawe spotkanie obejrzeli w piątkowy wieczór kibice w Loimaa. Miejscowa ekipa Hurrikaani stoczyła zacięty bój z Team Lakkapää, który rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku. Po ponad dwóch godzinach walki dwa cenne punkty powędrowały na konto gospodarzy, a na tytuł najlepszych graczy spotkania zasłużyli Eemeli Kouki i Tuomas Hautala.
Początek spotkania układał się po myśli gospodarzy, którzy po serii mocnych zagrywek Eemeliego Koukiego prowadzili 6:2. Po czasie, o jaki poprosił trener Normunds Veinbergs, przyjezdni z Rovaniemi zaczęli odrabiać straty, a udany blok na Vladimirze Čedić'u dał im remis 9:9. As serwisowy Arasha Dosanjh'a zaowocował dwupunktową przewagą gości, którzy coraz pewniej poczynali sobie pod siatką. Podczas przerwy technicznej na tablicy świetlnej widniał rezultat 12:14 i wydawało się, że to gracze Team Lakkapää pewniej zmierzają w kierunku wygranej w premierowej odsłonie. W samej końcówce seta role znów się odwróciły, chociaż żadna ze stron nawet na moment nie odpuszczała. Ostatecznie zwycięstwo 25:23 dał żółto-czarnym Eemeli Kouki, który po raz drugi popisał się punktową zagrywką.
W drugiej partii miejscowi równie szybko odskoczyli swoim przeciwnikom, jednak tym razem nie dopuścili do tego, by goście wyrównali. W utrzymaniu wysokiego prowadzenia pomagali im sami siatkarze z Rovaniemi, którzy popełniali dużo błędów i nie radzili sobie w przyjęciu. Po wystawie z konieczności Jessego Mäntylä punkt zdobył Eemeli Kouki, który był dzisiaj wyróżniającą się postacią na parkiecie. Jego piekielnie mocny serwis sprowadził obie ekipy na time-out przy stanie 14:8. Bezpieczna przewaga Hurrikaani umożliwiła trenerowi Villemu Kakko dokonanie kilku zmian - kibice mogli w akcji zobaczyć m.in. Kasimira Vuorinena, Tauno Lipp'a czy Karriego Kutinlahtiego. Przyjezdni pomimo starań nie zdołali już nic zmienić w tej odsłonie i to żółto-czarni triumfowali 25:15.
Dłuższa przerwa między setami trochę rozkojarzyła graczy z Loimaa, którzy po dobrym starcie po raz pierwszy w tym meczu musieli gonić wynik. Prowadzenie 6:5 drużynie Team Lakkapää dał Markus Kaurto, a kolejne punkty na konto gości powędrowały po ich dobrej grze przy siatce. Z pozytywnej strony prezentował się również nowy nabytek zespołu z Rovaniemi, Węgier Gabor Nacsa, który wyszedł w tej partii w podstawowej szóstce i zapisał na swoim koncie kilka cennych "oczek". Przy stanie 19:20 na zmianę zdecydował się trener Ville Kakko - w miejsce Aivarsa Petruševics'a zadaniowo pojawił się Kasimir Vuorinen. Roszada okazała się być strzałem w dziesiątkę, ponieważ młody zawodnik powędrował w pole serwisowe i popisał się asem dającym jego ekipie remis. Jako pierwsi przed szansą zakończenia seta stanęli goście, jednak nie zdołali wykorzystać żadnej z nadarzających się okazji. Zbicie Aivarsa Petruševics'a przechyliło szalę zwycięstwa na stronę Hurrikaani, lecz miejscowi również nie mogli postawić przysłowiowej kropki nad "i". Po długiej walce odsłonę wynikiem 27:29 zakończył Joseph Smalzer.
Czwarta partia rozpoczęła się od wyrównanej gry, jednak to gospodarze stopniowo powiększali swoje prowadzenie i podczas przerwy technicznej, na którą zespoły zeszły po ataku Aivarsa Petruševics'a, prowadzili 14:10. Tuż po czasie asa serwisowego posłał Matti Oivanen i o chwilę rozmowy ze swoimi podopiecznymi zmuszony był poprosić trener Normunds Veinbergs. Przyjezdni starali się odrabiać straty, lecz nie było to łatwe zadanie, chociaż, jak się później okazało, nie niewykonalne. Nerwowa gra gospodarzy zaowocowała remisem 22:22, a dobre serwisy Tuomasa Hautali i blok na Vladimirze Čedić'u prowadzeniem ekipy z Rovaniemi (22:23). W kolejnych dwóch akcjach przyjezdni poszli na ciosem i nie pozwolili rywalom podnieść się, co sprawiło, że po prawie dwóch godzinach gry obie drużyny czekał tie-break.
Do decydującej odsłony podopieczni trenera Villego Kakko przystąpili z wielkim animuszem i błyskawicznie objęli prowadzenie 6:1. Przy stanie 8:2, po ataku Aivarsa Petruševics'a, o czas poprosił Normunds Veinbergs, jednak na niewiele się on zdał. Łotewski zawodnik kontynuował zdobywanie punktów i po kolejnych jego zagraniach było już 11:4. Ostatecznie zespół Hurrikaani zwyciężył 15:9 i w całym spotkaniu 3-2.
Hurrikaani Loimaa - Team Lakkapää 3:2 (25:23, 25:15, 27:29, 22:25, 15:9)
Hurrikaani: Määttä (1), Kouki (27), Čedić (21), Koppanen (2), Petruševics (22), Oivanen (11), Mäntylä (libero) oraz Lipp, Vuorinen (1), Toiviainen, Kutinlahti (1);
Team Lakkapää: Dosanjh (4), Mäkinen (5), Lemola (1), Hautala (10), Smalzer (20), Kaurto (11), Perry (libero) oraz Möllers (5), Nacsa (9).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.