Ligi zagraniczne | 2014-11-01 19:09:40 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi
Ekipa LiigaSärkät, której barw broni Maciej Kusaj, zanotowała pierwszy, historyczny punkt na swoim koncie. Tegoroczny beniaminek Mestaruusliigi po wyrównanej walce uległ w Raisio drużynie Loimu 2-3. W drugim sobotnim spotkaniu KoVe pokonało przed własną publicznością LEKA Volley 3-0.
Podopieczni trenera Petriego Sainio nie zwalniają tempa i wciąż utrzymują się w czołówce tabeli. W dzisiejszym starciu gracze KoVe bez większych problemów uporali się z inną rewelacją rozgrywek, zespołem LEKA Volley, który debiutuje w Mestaruusliidze i już od samego początku udowadnia, że może być zagrożeniem dla innych ekip. W Vantaa jednak drużyna z Kuopio nie spisywała się najlepiej i już od pierwszych akcji musiała gonić wynik. Gospodarzom natomiast z łatwością przychodziło zdobywanie punktów, dzięki czemu na dłuższą przerwę schodzili przy stanie 2-0 w setach. Po powrocie na boisko dominacja miejscowych była jeszcze bardziej widoczna i to na ich konto powędrował kolejny już komplet trzech "oczek".
Dla KoVe 14 punktów zdobył Karl Külaots (10 atakiem przy 37% skuteczności, 2 blokiem i 2 z zagrywki), a 13 Toni Kankaanpää (9 atakiem przy 43% skuteczności, 1 blokiem i 3 z zagrywki). Po stronie LEKA Volley 17 "oczek"zanotował Mart Tiisaar (15 atakiem przy 41% skuteczności i 2 blokiem).
Korson Veto - LEKA Volley 3:0 (25:20, 25:20, 25:18)
KoVe: Nurminen (6), Vallin (9), Külaots (14), Kankaanpää (13), Määttänen (9), Hanni (3), Tarkiainen (libero) oraz Laakso, Kärkkäinen;
LEKA: Johnson (3), Penttinen (1), Karinen (7), Puttonen (4), Seppänen (2), Tiisaar (17), Tolvanen (libero) oraz Säisä (3), Mustonen, Karttunen (1).
____________________________________________________________________
Ciekawy przebieg miało także spotkanie w Raisio, które zakończyło się podziałem punktów. Pierwszą odsłonę dość niespodziewanie wygrali goście, jednak w kolejnych partiach dominacja ich rywali była już wyraźna i po blisko godzinie gry na tablicy świetlnej widniał wynik 2-1. Gdy wydawało się, że podopieczni trenera Henriego Tuomiego zmierzają po zwycięstwo, ekipa LiigaSärkät znów zerwała się do walki i triumfując w zaciętej końcówce doprowadziła do wyrównania. Tie-break nie przyniósł oczekiwanych emocji, od samego początku przewagę w szybkim tempie budowali sobie "pomarańczowi" i to oni ostatecznie zainkasowali dwa "oczka". Przyjezdni pomimo porażki również mają powody do zadowolenia, ponieważ dzisiejszy punkt jest ich pierwszym w Mestaruusliidze.
W zespole Loimu po 23 "oczka" zdobyli Ossi Rumpunen (18 atakiem przy 58% skuteczności, 4 blokiem i 1 z zagrywki) oraz Urpo Sivula (18 atakiem przy 51% skuteczności, 1 blokiem i 4 z zagrywki). Dla LiigaSärkät 15 punktów zdobył Srdjan Nadazdin (13 atakiem przy 32% skuteczności, 1 blokiem i 1 z zagrywki), a po 13 Danilo Carvalho i Bruno Baltar Ribeiro. Ponadto po raz pierwszy cały mecz rozegrał Maciej Kusaj, który zapisał na swoim koncie 3 punkty.
Raision Loimu - LiigaSärkät 3:2 (23:25, 25:14, 25:11, 22:25, 15:7)
Loimu: Rumpunen O. (23), Klein (13), Sivula (23), Juntura (2), Masterson (11), Rowe (13), Rantanen (libero) oraz Peltonen, Rumpunen T., Borichev, Sihvonen;
LiigaSärkät: Carvalho (13), Keski-Sipilä (7), Kusaj (3), Nadazdin (15), Kaksonen (3), Ribeiro (13), Tiermas (libero) oraz Mäkinen (2), Niemi, Nurro (3), Peltokangas.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.