Ligi zagraniczne | 2014-07-24 21:58:02 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: orlenliga.pl
- Liga azerska nie jest najsilniejsza. Jest tam po prostu dużo pieniędzy - mówi Maja Tokarska, która od przyszłego sezonu będzie grać w Atomie Treflu Sopot.
Ostatni sezon spędziłaś we włoskiej Serie A. Ile dała Ci gra w jednej z najlepszych lig?
Maja Tokarska: -Z perspektywy czasu nie żałuję tego wyboru. Myślę, że mogłam tam się sporo nauczyć. Włochy dały mi wiele, jako zawodniczce i człowiekowi. Pracowałam nad każdym siatkarskim elementem po trochu. Miałyśmy bardzo dobrego trenera [Luciano Pedulla - przyp. aut.], od którego można się było wiele nauczyć. Jego główną zaletą jest to, że wyłapuje sporo niuansów technicznych, nad którymi można popracować na treningu.
Włochy też cię zauroczyły?
- Zobaczyłam dużo nowych rzeczy. Widziałam całe północne Włochy. Nie dojechałam jednak do Rzymu, bo to już było za daleko. W okolicach Novary jest morze, góry i duże metropolie, czyli wszystko jest w jednym miejscu. Kuchnia jest dobra. Spotkało mnie to, czego się spodziewałam.
Twój były klub Igor Gorgonzola Novara zakończył rozgrywki na półfinałach. Byłyście zadowolone czy złe?
- Przy 12 drużynach w Serie A miałyśmy zająć 10 miejsce. W pierwszej części sezonu przegrywałyśmy po 0:3 i nie dochodziłyśmy nawet do 20 punktów w secie. Potem zmienił się jednak trener. Pedulla dał nam nowy bodziec. Wyszło tak, że potem już rzadko przegrywałyśmy.
Liga włoska niedawno była najlepsza. Teraz w ataku są chociażby Turcja czy Azerbejdżan.
- To zależy na co się patrzy. Azerska liga nie jest najsilniejsza. Jest tam po prostu dużo pieniędzy i przez to gra w niej wiele dobrych siatkarek. Zależy, co bierzemy pod uwagę - system szkolenia, klasę trenerów czy pieniądze. Serie A nadal jest bardzo silna.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.