Ligi zagraniczne | 2014-03-21 20:43:04 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
W piątkowych meczach ćwierćfinałowych fińskiej Mestaruusliigi nie zabrakło emocji. Po dwa zwycięstwa na swoich kontach mają już ekipy z Loimaa i Sastamala, które od awansu do strefy medalowej dzieli tylko jeden mecz. Ponadto udanie rywalizację w tej części sezonu rozpoczęły ekipy Tiikerit Kokkola i Sampo Pielavesi.
Zespół z Sastamala ma na koncie już dwa zwycięstwa. Wczoraj podopiecznym trenera Ugisa Krastinsa triumf przyszedł z nadspodziewaną łatwością, natomiast dzisiaj ekipa z Rovaniemi postawiła poprzeczkę zdecydowanie wyżej. Po dwóch setach gospodarze prowadzili 2-0, lecz aby doprowadzić do takiego wyniku musieli się sporo napracować, zwłaszcza w premierowej odsłonie. Po dłuższej przerwie role na moment odwróciły się, przewagę przez cały czas utrzymywali goście, a to znowu zaowocowało ich wygraną 25:22. Ostatnia partia znowu dostarczyła dużo radości miejscowym kibicom, ponieważ to ich ulubieńcy dyktowali warunki gry i dzięki doskonałej postawie liderów, czyli Olliego Kunnariego i Mikko Oivanena, mogli cieszyć się z wykonania kolejnego kroku w kierunku awansu do półfinałów.
Wspomniany Mikko Oivanen zapisał na swoim koncie 25 punktów (21 atakiem przy 58% skuteczności, 2 blokiem i 2 z zagrywki), a Olli Kunnari dołożył kolejnych 21 (19 atakiem przy 56% skuteczności, 1 blokiem i 1 z zagrywki). Ponadto aż osiem razy rywali na siatce zatrzymał Eduard Venski. Po stronie Team Lakkapää 16 "oczek" zdobył Thiago Maciel (wszystkie atakiem przy 43% skuteczności).
VaLePa - Team Lakkapää 3:1 (25:19, 25:13, 22:25, 25:17)
VaLePa: Aho (5), Esko (2), Krastins (12), Venski (14), Kunnari (21), Oivanen (25), Korhonen (libero);
Team Lakkapää: Palokangas (9), Pollock (8), Määttä (3), Kouki (12), Sirviö (2), Maciel (16), Vasiliev (libero) oraz Juurinen, Lemola, Alatalo.
Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 2-0 dla VaLePa
____________________________________________________________________
Na starcie meczu w Kokkola utrzymywała się wyrównana walka. Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy na zagrywce stanął Joe Klein. Mocne serwisy Amerykanina sprawiły, że podopieczni trenera Tommiego Tiilikainena wyprowadzili kilka skutecznych kontrataków, po których na tablicy świetlnej pojawił się rezultat 17:11. Goście starali się odrabiać straty, dobrze prezentował się Joni Mikkonen, jednak wszelkie starania ekipy z Savonlinna okazały się być niewystarczające. W końcówce asa posłał jeszcze Olli-Pekka Ojansivu, a partię atakiem ze środka zakończył Joe Klein (25:18).
W drugim secie bój był jeszcze bardziej zacięty. Przez długi czas trwała rywalizacja punkt za punkt, a o zwycięstwie gości zadecydowały ostatnie akcje. Najpierw błąd popełnił Joe Klein, a chwile później punkt bezpośrednio z zagrywki posłał Ville Juntura. "Tygrysy" broniły się, tuż przed rozstrzygającą wymianą o czas poprosił szkoleniowiec żółto-czarnych, jednak na niewiele się to zdało. Odsłonę blokiem na Niklasie Seppänenie zakończył Byron Ferguson do spółki z Jonim Mikkonenem (22:25).
Siatkarze z Savonlinna dobrze radzili sobie także po dłuższej przerwie. Skuteczna gra przy siatce sprawiła, że to przyjezdni zdawali się kontrolować wydarzenia na boisku i pewnie zmierzać w kierunku kolejnej wygranej. Losy partii odwróciły się, gdy z gry na moment został wyłączony Bogdan Olefir. Pochodzący z Rosji zawodnik najpierw został dwukrotnie zablokowany, a następnie popełnił prosty błąd w ataku, co zaowocowało remisem 11:11. Kolejne punkty również trafiały na konto ekipy Tiikerit, która szybko powiększała swoją przewagę. Pomimo wysiłków Saimaa nie dogoniła już przeciwników, a ostatnie "oczko" dał drużynie z Kokkola Olli-Pekka Ojansivu (25:21).
Czwartą partię minimalnie lepiej otworzyli przyjezdni, lecz dwa asy serwisowe "Lelu" Ojansivu pozwoliły "Tygrysom" na złapanie wiatru w żagle i przejęcie kontroli nad grą. Na przerwę techniczną zespoły zeszły przy stanie 14:12 po zagraniu Bogdana Olefira w siatkę. Gdy wydawało się, że mecz zmierza ku końcowi, gracze Saimaa ustawili skuteczny blok i tym samym doprowadzili do remisu 22:22. Parę chwil później mocną zagrywką, która wywołała sporo kontrowersji, popisał się Joni Mikkonen. Sędziowie nie zgadzali się co do miejsca "lądowania" piłki, decyzję ostatecznie wziął na siebie arbiter główny i przyznał punkt gościom, co zmusiło trenera Tommiego Tiilikainena do wzięcia czasu na żądanie (23:24). Kolejny serwis atakującego z Savonlinna nie był już tak udany i na tablicy ponownie pojawił się remis. Rywalizację w pojedynkę rozstrzygnął Olli-Pekka Ojansivu, który posłał dwa asy (26:24).
Zespół z Kokkola dominował nad rywalami zarówno w zagrywce - 11:7, jak również w bloku - 12:7. Indywidualnie po stronie miejscowych najlepiej wypadł Olli-Pekka Ojansivu, który zdobył 26 punktów (14 atakiem przy 47% skuteczności, 4 blokiem i 8 z zagrywki). Kolejnych 20 "oczek" dołożył Niklas Seppänen (18 atakiem przy 50% skuteczności, 1 blokiem i 1 z zagrywki). Dla Saimaa Volley 21 punktów zanotował Ansis Medenis (wszystkie atakiem przy 64% skuteczności).
Tiikerit Kokkola - Saimaa Volley 3:1 (25:18, 22:25, 25:21, 26:24)
Tiikerit: Kehoe (3), Seppänen (20), Klein (10), Sauss (5), Leppälä (4), Ojansivu (26), Kerminen (libero) oraz Vuorinen, Olli, Rumpunen (3);
Saimaa: Ikonen (5), Medenis (21), Mikkonen (17), Ferguson (5), Olefir (10), Juntura (3), Hyvärinen (libero) oraz Räisänen, Karjalainen, Tarkiainen.
Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 1-0 dla Tiikerit Kokkola
____________________________________________________________________
Przez dwie pierwsze odsłony siatkarze z Pielavesi mieli wyraźną przewagę nad rywalami. Na nic zdawały się roszady w składzie "Pomarańczowych", premierowa partia zakończyła się szybkim zwycięstwem miejscowych 25:17, a w kolejnej wcale nie było lepiej. Po asowej zagrywce Tommiego Siirilä o drugi już czas przy stanie 12:5 poprosił trener Henri Tuomi. Rozmowa ze szkoleniowcem na niewiele się zdała, ekipa Sampo wciąż kontrolowała przebieg rywalizacji i ponownie triumfowała 25:17.
Dłuższa przerwa sprawiła, że w secie numer trzy kibice byli świadkami znacznie bardziej wyrównanej walki. Na początku to zespół Loimu utrzymywał się na prowadzeniu i wydawało się, że mecz może trochę się przedłużyć. Gospodarzom odrabianie strat nie zajęło jednak dużo czasu, a zebrani w hali fani do ostatnich akcji obserwowali bardzo ciekawe widowisko. Bój na przewagi na swoją korzyść rozstrzygnęła drużyna prowadzona przez trenera Jukkę Tuovinena i to ona wykonała pierwszy krok w kierunku półfinałów.
Najwięcej punktów dla Sampo zanotowali Timo Leikas - 16 (wszystkie atakiem przy 48% skuteczności) oraz Andrei Ankudovich - 14 (11 atakiem przy 50% skuteczności, 2 blokiem i 1 z zagrywki). Po stronie Loimu 19 "oczek" zapisał na swoim koncie Ossi Rumpunen (16 atakiem przy 50% skuteczności, 2 blokiem i 1 z zagrywki).
Sampo Pielavesi - Raision Loimu 3:0 (25:17, 25:17, 26:24)
Sampo: Herrera (11), Mäkitupa (2), Siirilä (11), Säisä (3), Ankudovich (14), Leikas (16), Tolvanen (libero) oraz Väliaho (1);
Loimu: Rumpunen (19), Sangrey (3), Kutinlahti (4), Riecks (6), Sugranes (6), Sippola (1), Rajala (libero) oraz Peltonen, Borichev (2), Koppanen, Rantanen.
Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 1-0 dla Sampo Pielavesi
____________________________________________________________________
Podopieczni trenera Villego Kakko stoczyli zacięty bój z ekipą ETTA. Po wczorajszym, pewnym zwycięstwie, dzisiaj siatkarze z Loimaa musieli znacznie więcej sił włożyć w pokonanie rywali, którzy doskonale wprowadzili się do gry w premierowej odsłonie. Już na starcie goście odskoczyli na kilka punktów, co dało im duży komfort rozgrywania akcji. Do końca seta niewiele się zmieniło i to ekipa z Oulu triumfowała 25:17.
Dwie następne partie także miały jednostronny przebieg, lecz tym razem to żółto-czarni dyktowali warunki gry. Po nieco ponad godzinie rywalizacji Hurrikaani wyszło na prowadzenie 2-1. W ostatnim secie emocji znów było więcej, przyjezdni ponownie znaleźli odpowiedni rytm i pewnie zmierzali w kierunku tie-breaka. Do piątej odsłony jednak nie doszło, w samej końcówce zespół z Loimaa zdołał wyrównać i wyrwać rywalom zwycięstwo za pełną pulę.
Dla Hurrikaani 20 punktów zdobył Vladimir Cedić (16 atakiem przy 55% skuteczności, 1 blokiem i 3 z zagrywki). W szeregach ETTA najlepiej wypadli Anssi Hakala oraz Ville Sorvoja, którzy zanotowali odpowiednio 16 i 15 "oczek".
Hurrikaani Loimaa - ETTA 3:1 (17:25, 25:15, 25:19, 26:24)
Hurrikaani: Penttinen (2), Kaatrasalo (8), Anttila (10), Cedić (15), Petrusevics (20), Egorov (4), Mäntylä (libero) oraz Niskakangas (9), Kössi, Rajala;
ETTA: Karanovic (9), Hakala (16), Keihäskoski (2), Aquillard (8), Sorvoja (15), Huuskonen (8), Pahtaja (libero) oraz Marttila (2), Kallioniemi, Kiilunen, Kangaskokko.
Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 2-0 dla Hurrikaani Loimaa
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.