Ligi zagraniczne | 2014-03-20 15:56:24 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: plusliga.pl
Biełogorie Biełgorod od początku sezonu znajduje się w wyśmienitej formie i jest jednym z głównych faworytów Final Four Ligi Mistrzów. W rozgrywkach rosyjskiej Superligi zespół Georga Grozera jak do tej pory przegrał tylko jeden mecz.
- To był mecz z Dynamem Moskwa, który rozgrywaliśmy tuż po tym, jak wróciłem z turnieju kwalifikacyjnego do MŚ – mówi Georg Grozer[/b], atakujący mistrza Rosji. - Wtedy mieliśmy słabszy dzień, ale w pozostałych spotkaniach graliśmy całkiem dobrze. Cóż, cały czas jesteśmy mocno zdeterminowani i ciężko pracujemy. Wiemy, że zarówno w lidze rosyjskiej, jak i Champions League, nie możemy sobie pozwolić na chwilę dekoncentracji jeśli chcemy wygrywać. Dajemy z siebie wszystko i bardzo ciężko pracujemy na treningach. Proszę mi jednak wierzyć, że te zwycięstwa, nawet po 3-0, czy 3-1, nie przychodzą nam łatwo, bo liga rosyjska jest naprawdę wymagająca. To jest dla nas trudny sezon, ale staramy się wszyscy wzajemnie motywować i pomagać sobie na boisku. Na szczęście mamy na tyle mocny zespół, że nie jesteśmy uzależnieni od dobrej gry jednego, czy dwóch zawodników. Każdy z nas jest w stanie w danym meczu pociągnąć zespół i odciążyć kolegę, który ma akurat słabszy dzień. Na przykład w turnieju o Puchar Rosji tylko w meczu z Zenitem Kazań grałem na dobrym poziomie, a w pozostałych spotkaniach ten ciężar gry wzięli na siebie moi koledzy. Poza tym nawet gdy mam słabszy dzień w ataku, to staram się pomóc drużynie w zagrywce i w bloku. Każdy z nas stara się robić wszystko dla zespołu. Także Dima Muserski miał w tym sezonie słabsze chwile, kiedy odczuwał bardzo duże zmęczenie, ale wtedy mógł liczyć na naszą pomoc. Często wygrywamy też naszą zespołowością, a nie świetną postawą jednego, czy dwóch zawodników i to jest nasza siła. Kluczem do naszych sukcesów w tym sezonie jest naprawdę duże zaangażowanie i ciężka praca wszystkich zawodników.
Jak się pan czuje w swoim drugim sezonie w lidze rosyjskiej? Jest panu nieco łatwiej przez to już przystosował się pan do warunków w Rosji?
- Czuję się rzeczywiście nieco lepiej. Przed tym sezonem przyjechałem do Biełgorodu z innym nastawieniem. Przede wszystkim wiedziałem, czego się spodziewać. Znałem już miasto, kolegów z drużyny, przyzwyczaiłem się do mieszkania itd. W tamtym roku poznałem w Biełgorodzie kilku przyjaciół, którzy czekali na mój przyjazd i to było bardzo miłe. W ogóle klub potraktował mnie bardzo dobrze. Działacze dali mi do zrozumienia, że są zadowoleni z mojej postawy i z niecierpliwością czekają na mój przyjazd. Okazało się, że po kontuzji barku, którą leczyłem latem, nie odczuwałem praktycznie żadnych dolegliwości i nie miałem problemu z grą. Kiedy przyjechałem więc do klubu na ten sezon, byłem bardzo zadowolony. Jedynym problemem jest brak mojej rodziny, która została w domu w Niemczech, ale taka była nasza wspólna decyzja. Moją rodzinę zastępują mi za to koledzy z drużyny, z którymi i tak w trakcie sezonu spędzam najwięcej czasu. W Rosji przed każdym meczem jesteśmy razem w hotelu, więc właściwie spędzamy ze sobą więcej czasu niż z naszymi rodzinami. Plusem jest to, że w naszej drużynie panuje naprawdę fajna atmosfera. Mamy ze sobą bardzo dobry kontakt i przez to łatwiej jest nam znieść trudy tego sezonu. W przeciągu tygodnia, w którym rozgrywamy mecze, średnio tylko jeden dzień spędzamy w naszych mieszkaniach klubowych, dlatego znamy spędzamy ze sobą mnóstwo czasu i wiemy o sobie praktycznie wszystko. Ja dzielę pokój hotelowy z Draganem Travicą, z którym mamy bardzo dobry kontakt. Sam byłem zaskoczony tym, jak bardzo jesteśmy do siebie podobni jeśli chodzi o charaktery. Dogadujemy się ze sobą nie tylko na boisku, ale można powiedzieć, że zaprzyjaźniliśmy się i spędzamy razem dużo czasu wspólnie chodząc na posiłki, czy grając na playstation. Nie znaliśmy się wcześniej, a okazało się, że mamy ze sobą wiele wspólnego i jesteśmy przede wszystkimi dużymi walczakami.
* więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.