Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2014-03-09 10:00:19 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Finał Pucharu Włoch bez Bartosza Kurka

Fot.: Magdalena Kudzia

Bartosz Kurek nie zdobędzie Pucharu Włoch. Jego Lube Banca Macerata po niezwykle emocjonującym i trwającym blisko 2,5 godziny półfinałowym pojedynku przegrała z zespołem z Perugii 2:3. W drugiej parze półfinałowej turnieju rozgrywanego w Bolonii Piacenza pokonała Trento 3:1.

- Nie udało nam się awansować do finału – mówi Bartosz Kurek, przyjmujący Lube Banca. - Byliśmy w nim już na wyciągnięcie dłoni, czyli tam gdzie sobie zaplanowaliśmy, ale się nie udało. Zdekoncentrowaliśmy się w IV secie i rywale to wykorzystali doprowadzając do tie-breaku, który toczył się już pod ich dyktando – mówi Polak, który mecz rozpoczął w kwadracie dla rezerwowych, a na boisku pojawiła się wchodząc na zmiany za Simone Parodiego i Jiriego Kovara.

W IV secie Macerata prowadziła 18:12 i 21:19, a mimo tego nie potrafiła wygrać meczu. - Perugia była mocno nakręcona – mówi Kurek. – Rywale wygrali z nami ostatnio pojedynek ligowy, więc wyszli na boisko pewni swoich umiejętności, chcieli to pokazać i niestety dla nas, to się im udało. W I rundzie pokonaliśmy ich 3:0 na własnym parkiecie bez jakiegoś najmniejszego problemu. W rewanżu postawili rzeczywiście nieco wyższe warunki. Jest to zespół nieobliczalny. Musimy być lepiej skoncentrowani przez całe spotkanie jeśli chcemy z takimi zespołami wygrywać – mówi Polak, którego zespół fatalnie rozpoczął tie-breaka, przegrywając już 1:7.

W zespole z Perugii nie do zatrzymania był dobrze znany w Polsce Serb, Aleksandar Atanasijević. - Aleks cały sezon spisuje się tak skutecznie – mówi o swoim byłym koledze z Bełchatowa, Bartosz Kurek. - Gra Perugii jest oparta na nim i bardzo dobrze mu się tutaj powodzi. Cieszę się, że mu ta gra wychodzi, jest zadowolony i szczęśliwy, ale wolałbym, żebyśmy to dziś my wygrali. Niestety, jest rozczarowanie. Coś musimy zmienić, bo te najważniejsze mecze nam nie wychodzą – kończy Bartosz Kurek.

W drugiej parze półfinałowej niespodzianki już nie było, choć mecz mógł się podobać 5,5 tysięcznej widowni w hala Palla Dozza w Bolonii. Wicelider Serie A pokonał również po emocjonującym pojedynku triumfatora dwóch poprzednich edycji Coppa Italia, ekipę z Trento. Obaj finaliści w niedzielę staną przed szansą wywalczenia pierwszego w historii swojego klubu pucharu Włoch.


Wyniki meczów półfinałowych:

Cucine Lube Banca Marche Macerata - Sir Safety Perugia 2:3 (25:22, 18:25, 25:23, 23:25, 9:15)

Macerata: Baranowicz (2), Kovar (13), Stanković (9), Zajcew (18), Parodi (5), Podrascanin (14), Henno (libero) oraz Patriarca, Monopoli (1), Giombini, Kurek (3);

Perugia: Paolucci (1), Vujević (6), Buti (9), Atanasijevic (34), Petric (21), Semenzato (10), Giovi (libero) oraz Cupkovic (1), Della Lunga, Mitic.


Copra Elior Piacenza – Diatec Trentino 3:1 (25:23, 24:26, 25:19, 25:21)

Piacenza: De Cecco (3), Papi (8), Fei (9), Vettori (20), Kaliberda (17), Simon (13), Marra (libero) oraz Le Roux, Tencati;

Trentino: Suxho (1), Ferreira (14), Sole (7), Sokołow (22), Lanza (11), Birarelli (10), Colaci (libero) oraz Fedrizzi, Burgsthaler, Van Dijk.


Finał: Copra Elior Piacenza - Sir Safety Perugia (niedziela, godz. 17.30)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane