Ligi zagraniczne | 2014-02-22 21:05:37 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Wszystkie trzy sobotnie spotkania w fińskiej Mestaruusliidze rostrzygnęły się dopiero po tie-breakach. W Oulu po zaciętej walce zwycięstwo odniosła ekipa Sampo Pielavesi, w Joensuu triumfował zespół VaLePa, natomiast w Loimaa lepsza była drużyna Raision Loimu.
Pierwszy mecz od początku był bardzo wyrównany. Przez praktycznie całą premierową odsłonę na prowadzeniu utrzymywali się goście, jednak w ostatnich akcjach role się odwróciły i to ETTA wygrała 25:23. W kolejnym secie ponownie lepiej spisywało się Sampo, które tym razem nie pozwoliło rywalom dojść do głosu i doprowadziło do remisu w całym spotkaniu. Po dłuższej przerwie gra układała się praktycznie tak samo, a to w konsekwencji zaowocowało tie-breakiem. W piątej partii przyjezdni szybko odskoczyli na kilka punków, które pozwoliły im swobodnie rozgrywać akcje i ostatecznie triumfować 3-2.
Najwięcej "oczek" dla ETTA zanotował Vuk Karanovic - 21 (wszystkie atakiem przy 51% skuteczności). Po stronie Sampo 25 punktów zdobył Timo Leikas (22 atakiem przy 55% skuteczności, 1 blokiem i 2 z zagrywki), a kolejnych 20 dołożył Enderwin Herrera (18 atakiem przy 43% skuteczności, 1 blokiem i 1 z zagrywki).
ETTA - Sampo Pielavesi 2:3 (25:23, 15:25, 25:23, 17:25, 11:15)
ETTA: Karanovic (21), Hakala (14), Keihäskoski (2), Aquillard (8), Sorvoja (16), Huuskonen (10), Pahtaja (libero) oraz Marttila, Kallioniemi, Kangaskokko;
Sampo: Herrera (20), Mäkitupa, Siirilä (11), Säisä (13), Seppänen (13), Leikas (25), Tolvanen (libero) oraz Riihimäki, Väliaho (1), Karttunen.
____________________________________________________________________
Dużo emocji towarzyszyło również starciu w Joensuu, w którym aktualny lider klasyfikacji dość niespodziewanie stracił punkt na rzecz gospodarzy. Początek meczu wyraźnie należał do miejscowych. Podopieczni trenera Janiego Säisä stopniowo odjeżdżali rywalom i ostatecznie wygrali wysoko, 25:17. Dwie kolejne odsłony układały się już pod dyktando przyjezdnych, chociaż graczom Riento nie można odmówić woli walki i ambicji. Gdy wydawało się, że zespół VaLePa pewnie kroczy po komplet "oczek", gospodarze ponownie złapali wiatr w żagle i doprowadzili do upragnionego tie-breaka. Rozstrzygający set nie był jednostronnym widowiskiem, w którym siatkarze z Sastamala od premierowych piłek dyktowali warunki gry. Ekipa prowadzona przez trenera Ugisa Krastinsa zwyciężyła w tej partii 15:9 i wciąż nie opuszcza pierwszego miejsca w tabeli.
Po stronie Riento 22 punkty zanotował Bojan Gluvajic (21 atakiem przy 45% skuteczności i 1 blokiem). Dla VaLePa 26 "oczek" zdobył Olli Kunnari (21 atakiem przy 51% skuteczności i 5 blokiem), a 23 Elviss Krastins (21 atakiem przy 55% skuteczności i 2 blokiem). Dodatkowo po cztery asy serwisowe posłali rozgrywający Antti Esko i Eetu Pennanen.
Liiga-Riento Joensuu - VaLePa 2:3 (25;17, 22:25, 11:25, 25:19, 9:15)
Riento: Pennanen (13), Schmitz (2), Savimäki (14), Bakalov (8), Gluvajic (22), Kaurto (6), Hakala (libero) oraz Saarinen, Räsänen (1), Louhela (3), Tikka;
VaLePa: Aho (9), Esko (5), Krastins (23), Karinen (5), Venski (6), Kunnari (26), Korhonen (libero) oraz Mäkinen.
____________________________________________________________________
W ostatnim sobotnim meczu zacięty bój stoczyły ze sobą ekipy z Loimaa i Raisio. Po dwóch setach w lepszych nastrojach byli goście, którzy wygrali odpowiednio do 21 i 16, jednak dłuższa przerwa podziałała na nich wyjątkowo dekoncentrująco. Kolejne dwie partie bowiem padły łupem miejscowych, którzy wyraźnie przejęli kontrolę nad ty, co się dzieje na parkiecie i szybko wyrównali stan rywalizacji. Tie-break również rozpoczął się po myśli graczy Hurrikaani, lecz ich dobra passa nie trwała długo. Od stanu 5:4 szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę przyjezdnych, którzy ostatecznie wygrali 15:11 i całe spotkanie 3-2.
W szeregach gospodarzy najwięcej "oczek" zapisał na swoim koncie Vladimir Cedić - 20 (18 atakiem przy 51% skuteczności i 2 blokiem). Dla "Pomarańczowych" 23 punkty zdobył Shawn Sangrey (21 atakiem przy 48% skuteczności, 1 blokiem i 1 z zagrywki), a 22 Ossi Rumpunen (wszystkie atakiem przy 48% skuteczności).
Ponadto w barwach Loimu po raz pierwszy zaprezentował się hiszpański środkowy, Jose Sugrañes. 28-latek rozegrał cały mecz i zanotował 6 punktów (3 atakiem przy 33% skuteczności, 2 blokiem i 1 z zagrywki).
Hurrikaani Loimaa - Raision Loimu 2:3 (21:25, 16:25, 25:16, 25:18, 11:15)
Hurrikaani: Penttinen (9), Niskakangas (9), Kaatrasalo (9), Anttila (5), Cedić (20), Petrusevics (15), Mäntylä (libero) oraz Kössi, Rajala, Kaislasalo, Egorov (1);
Loimu: Rumpunen (22), Sangrey (23), Riecks (7), Koppanen (7), Sugrañes (6), Sippola (4), Rajala (libero) oraz Peltonen (1), Kutinlahti, Borichev (1).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.