Ligi zagraniczne | 2014-02-16 20:24:26 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Niedzielne popołudnie w fińskiej Mestaruusliidze przyniosło kilka niespodzianek. W Varkaus ekipa Saimaa Volley urwała punkt Tikkerit Kokkola, natomiast zespół Riento w Joensuu dopiero po pięciosetowej walce uległ wyżej notowanemu Hurrikaani Loimaa. W pozostałych dwóch spotkaniach obyo się bez sensacji - VaLePa ograła Sampo Pielavesi, a Team Lakkapää pokonało KoVe.
W Rovaniemi obeszło się bez niespodzianki - miejscowa ekipa Team Lakkapää bez straty seta pokonała KoVe i w żadnej z trzech odsłon nie pozwoliła rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Już od pierwszych akcji widać było, że to gospodarza dominują na parkiecie. Podopiecznym trenera Jouko Lindberga nawet na moment nie udało się wyjść na prowadzenie, przez całe spotkanie to siatkarze PerPo byli o krok przed przeciwnikami, chociaż oni również nie ustrzegli się wielu błędów. Ostatecznie jednak miejscowym udało się przezwyciężyć wszystkie chwilowe kryzysy i zgarnąć komplet punktów.
Dla gospodarzy 24 "oczka" zanotował Jussi Sirviö (18 atakiem przy 47% skuteczności, 4 blokiem i 2 z zagrywki). Po stronie KoVe 12 punktów zdobył Karl Külaots, a 10 Pasi Kuosmanen.
Team Lakkapää - Korson Veto 3:0 (25:21, 25:20, 25:20)
Team Lakkapää: Palokangas (7), Pollock (7), Määttä (3), Lemola (5), Sirviö (24), Hautala (9), Vasiliev (libero) oraz Kouki A., Kouki E.;
KoVe: Nurminen (2), Laurila (1), Hedhili (2), Kajaala (7), Külaots (12), Kuosmanen (10), Pirinen (libero) oraz Vallin, Laakso, Kärkkäinen (3), Niemelä (2).
____________________________________________________________________
W drugim meczu faworyci także nie zawiedli. Po pierwszym secie, co prawda, na prowadzeniu była ekipa Sampo, lecz w kolejnych trzech odsłonach wyraźnie lepiej spisywali się gracze z Sastamala. Wyrównany bój trwał niemalże dwie godziny, w trakcie których emocji nie brakowało, zwłaszcza w końcówkach. W najważniejszych momentach siatkarze VaLePa zachowali więcej zimnej krwi, co dało im zwycięstwo 3-1 i pozwoliło wrócić na pozycję lidera.
W ekipie gospodarzy po 24 punkty zdobyli Elviss Krastins (22 atakiem przy 56% skuteczności i 2 blokiem) oraz Olli Kunnari (20 atakiem przy 56% skuteczności, 1 blokiem i 3 z zagrywki). Dla Sampo 22 "oczka" zanotował Enderwin Herrera (21 atakiem przy 44% skuteczności i 1 blokiem), a 21 Timo Leikas (18 atakiem przy 49% skuteczności i 3 z zagrywki).
VaLePa - Sampo Pielavesi 3:1 (23:25, 25:20, 25:22, 25:22)
VaLePa: Esko (4), Krastins (24), Karinen (13), Jokinen (3), Venski (9), Kunnari (24), Korhonen (libero) oraz Aho (2), Mäkinen;
Sampo: Herrera (22), Mäkitupa (5), Siirilä (11), Väliaho (2), Seppänen (4), Leikas (21), Tolvanen (libero) oraz Säisä, Ankudovitsh (1).
____________________________________________________________________
Jeszcze więcej emocji miało miejsce w Varkaus, gdzie ekipa Saimaa Volley podejmowała wciąż aktualnych mistrzów kraju. Po pierwszych dwóch setach wszystko zdawało się przebiegać zgodnie z planem, podopieczni trenera Tommiego Tiilikainena pewnie wygrali do 22 oraz 21 i na dłuższą przerwę schodzili w zdecydowanie lepszych nastrojach, niż ich rywale. Po powrocie na boisku role odwróciły się, co błyskawicznie zaowocowało remisem na tablicy świetlnej. Grający z wielkim animuszem gospodarze udanie spisywali się także w tie-breaku, w którym nawet na chwilę nie odpuścili swoim przeciwnikom. Wyrównana rywalizacja ostatecznie zakończyła się triumfem przyjezdnych, którzy w piątej odsłonie zwyciężyli 15:12.
Dla Saimaa po 25 punktów zanotowali Ansis Medenis (23 atakiem przy 43% skuteczności i 2 z zagrywki) oraz Bogdan Olefir (20 atakiem przy 43% skuteczności, 3 blokiem i 2 z zagrywki). Po stronie Tiikerit 22 "oczka" zdobył Niklas Seppänen (18 atakiem przy 46% skuteczności, 3 blokiem i 1 z zagrywki), a 19 Romans Sauss (17 atakiem przy 50% skuteczności, 1 blokiem i 1 z zagrywki).
Saimaa Volley - Tiikerit Kokkola 2:3 (22:25, 21:25, 25:19, 25:20, 12:15)
Saimaa: Ikonen (5), Medenis (25), Tarkiainen (5), Ferguson (14), Olefir (25), Juntura (4), Hyvärinen (libero) oraz Väisänen (1);
Tiikerit: Kehoe (1), Seppänen (22), Klein (12), Sauss (19), Väisänen (8), Borichev (8), Kerminen (libero) oraz Vuorinen, Rumpunen (3), Leppälä (2).
____________________________________________________________________
Do drugiej niespodzianki prawie doszło w Joensuu, jednak tutaj mecz miał zupełnie inny przebieg. Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy nie dali wyżej notowanym rywalom żadnych szans i ograli ich najpierw do 14, a następnie do 16. Dłuższa przerwa zdawała się także nie mieć wpływu na poczynania miejscowych, lecz tylko do czasu. Jeszcze przed time-out'em do głosu zaczęli dochodzić podopieczni trenera Villego Kakko, którzy z każdą kolejną akcją pewniej poczynali sobie pod siatką i błyskawicznie doprowadzili do tie-breaka. Rozstrzygająca partia od początku układała się po myśli graczy z Loimaa, którzy nie bez problemu, ale pewnie zwyciężyli 15:10.
Po stronie Riento 15 "oczek" zapisał na swoim koncie Boris Bakalov (10 atakiem przy 50% skuteczności i 5 blokiem). Dla Hurrikaani 23 punkty zanotował Aivars Petrusevics (19 atakiem przy 54% skuteczności, 3 blokiem i 1 z zagrywki).
Liiga-Riento Joensuu - Hurrikaani Loimaa 2:3 (25:14, 25:16, 22:25, 15:25, 10:15)
Riento: Pennanen (13), Schmitz (5), Savimäki (14), Bakalov (15), Gluvajic (13), Kaurto (8), Hakala (libero) oraz Räsänen, Louhela (2), Tikka;
Hurrikaani: Penttinen (1), Niskakangas (9), Kaatrasalo (5), Anttila (10), Cedić (19), Petrusevics (23), Mäntylä (libero) oraz Kössi, Rajala, Laine, Egorov (3).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.