Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2014-01-12 00:03:51 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

Puchar Finlandii: Triumf Tiikerit Kokkola i LP Kangasala

Fot.: mestaruusliiga.fi

W sobotnie popołudnie kibice w Finlandii emocjonowali się walką o pierwsze w tym sezonie ligowym trofeum. W rywalizacji kobiet lepsze okazały się być siatkarki LP Kangasala, które przerwały kilkuletnią dominację LP Viesti. Do niespodzianki doszło również w starciu mężczyzn, gdzie zespół Tiikerit Kokkola ograł broniących trofeum graczy z Sastalama i sięgnął po pierwszy w historii klubu Puchar Finlandii.


FINAŁ PUCHARU FINLANDII MĘŻCZYZN

Mecz rozpoczął się od błędu Romansa Saussa w ataku. Kolejny punkt na konto VaLePa dołożył Olli Kunnari, a w trzeciej akcji Olli-Pekka Ojansivu został skutecznie zatrzymany na skrzydle przez Eduarda Venskiego, co zaowocowało wynikiem 3:0. Pierwsze "oczko" dla Tiikerit zdobył Ojansivu, który udanie obił ręce przeciwników. W następnych minutach zespoły toczyły ze sobą wyrównany bój, lecz przez cały czas to gracze z Sastamala utrzymywali się na prowadzeniu. Przy stanie 7:3 asa serwisowego posłał Kunnari, a o czas poprosił trener Tommi Tiilikainen. Po powrocie na boisko na środku siatki zablokowany został Niklas Seppänen (9:3). Przy kolejnej próbie młody reprezentant kraju już się nie pomylił, jednak wynik był wyjątkowo niekorzystny dla jego ekipy (12:6). Podczas przerwy technicznej było 14:7 dla VaLePa i nic nie wskazywało na to, aby w grze żółto-czarnych miało się coś zmienić. Podczas przepychanki na taśmie lepiej spisał się Olli Kunnari, który tym samym dał swojej drużynie szesnasty punkt. Z krótkiej świetny atak wykonał Joe Klein (17:10). Błąd Elvissa Krastinsa pozwolił siatkarzom z Kokkola zacząć odrabiać straty, w czym również duża zasługa dobrych zagrywek wprowadzonego na parkiet Simo-Pekki Olliego. Po dobrej wystawie Anttiego Esko z prawego skrzydła zaatakował Sjoerd Hoogendoorn (20:14). W odpowiedzi identycznym niemalże zagraniem popisał się Olli-Pekka Ojansivu. Kolejny impuls do podjęcia walki dał kolegom Niklas Seppänen, który zapunktował serwisem (21:17). Po bloku na Olli Kunnarim o chwilę rozmowy ze swoimi podopiecznymi poprosił trener Ugis Krastins (22:19). Jedną z dłuższych wymian mocnym zbiciem zakończył Ojansivu, chociaż Jarmo Korhonen był bliski podpicia piłki tuż przy bandach (23:21). Sytuację podgrzały dodatkowo dwie pomyłki Kunnariego w ofensywie, co dało "Tygrysom" wymarzony remis. Serię przeciwników przerwał w końcu Sjoerd Hoogendoorn i to VaLePa stanęła przed szansą wygrania seta. Partię ostatecznie zakończył dwublok Venskiego i Hoogendoorna na Romansie Saussie (25:23).

Na starcie drugiej odsłony rywalizacja była dużo bardziej zacięta, niż miało to miejsce w pierwszych akcjach poprzedniego seta. Przy stanie 2:3 doszło jednak do nieprzyjemnej sytuacji - opadając po bloku urazu stawu skokowego nabawił się nowy rozgrywający "Tygrysów", Steven Kehoe. Amerykanin został zniesiony z boiska przez kolegów, a jego miejsce zajął Kasper Vuorinen. Wydawało się, że kontuzja Kehoe nie wpłynęła negatywnie na resztę zespołu, jednak VaLePa w krótkim czasie odrobiła niewielkie straty i wysunęła się na prowadzenie 5:4. Podopieczni trenera Tommiego Tiilikainena nie poddawali się, dobre wejście zanotował także Tomi Rumpunen, który już przy pierwszym kontakcie z piłką zdobył cenny punkt. Parę chwil później pojedynczy blok na Elvissie Krastinsie ustawił Kasper Vuorinen i to ponownie Tiikerit miało "oczko" przewagi (6:7). Młody przyjmujący błyskawicznie odegrał się na rywalach - dwie kolejne akcje należały do niego, a to znowu odwróciło sytuację na tablicy świetlnej. Błąd podwójnego odbicia popełniony przez Vuorinena zwiększył dystans dzielący obie ekipy (11:9). Mocna zagrywka Olliego-Pekki Ojansivu dała "Tygrysom" możliwość wyprowadzenia kontry, którą wykorzystał sam 'Lelu' (12:12). Na skrzydle bezbłędny był Olli Kunnari, podobnie zresztą, jak Tomi Rumpunen, co sprawiało, że walka nie traciła tempa. Na time-out zespoły zeszły przy stanie 13:14, a tuż po nim wyraźnie rozkręcać zaczęli się siatkarze z Kokkola, co zmusiło trenera Ugisa Krastinsa do wzięcia czasu na żądanie już trzy akcje później (14:16). Doprowadzenie do remisu nie zajęło graczom z Sastamala zbyt dużo czasu i rywalizacja rozpoczęła się niejako od nowa. Kibice w hali Energia w Vantaa mogli obserwować bardzo ciekawe zagrania z obu stron, żaden z siatkarzy nie zwalniał ręki zarówno w polu serwisowy, jak i w ofensywie. Przy stanie 20:20 z przechodzącej piłki zdecydował się atakować Sjoerd Hoogendoorn, co przyniosło punkt dla VaLePa. W ważnym momencie błąd popełnił Olli-Pekka Ojansivu, jednak pomyłki nie ustrzegł się także Antti Esko i nadal obie ekipy zachowywały szansę na zwycięstwo w tym secie. Pierwszą piłkę meczową mieli zawodnicy z Kokkola, jednak atak Elvissa Krastinsa po rękach palcach rywali przedłużył nadzieje zeszłorocznych triumfatorów. Przy kolejnych próbach "Tygrysów" VaLePa także zdołała się wybronić, lecz przy zagrywce Ojansivu przeciwnicy nie mieli już nic do powiedzenia. Popularny "Lelu" posłał asa i zakończył odsłonę wynikiem 28:26.

Seta numer trzy od mocnego uderzenia rozpoczęli siatkarze z Kokkola - kolejne asyOlliego-Pekki Ojansivu powiększały ich przewagę, która w końcu zatrzymała się na czterech "oczkach" (1:5). Swoją cegiełkę dorzucił także Kasper Vuorinen, który dwukrotnie zaskoczył rywali sprytkną kiwką (3:8). Gracze VaLePa mieli szansę odrobić nieco straty, jednak nie wykorzystali ani jednej z kontr. "Tygrysy" tymczasem nie zwalniały tempa, ponownie spustoszenie w szeregach przeciwników siał Ojansivu, który raz po raz obijał ręce blokujących (5:11). Po czasie, o jaki poprosił trener Ugis Krastins, błąd popełnił Sjoerd Hoogendoorn. Na przerwę techniczną zespoły sprowadził Tomi Rumpunen, który od momentu pojawienia się na parkiecie utrzymywał wysoką skuteczność (7:14). Bliski zdobycia punktu bezpośrednio z zagrywki był Olli Kunnari, jednak piłka minimalnie wyszła poza linię końcową boiska (8:15). Przez ścianę złożoną z rąk Niklasa Seppänena nie przedarł się Hoogendoorn, a trzecią już kiwkę w tym secie wykonał Kasper Vuorinen (9:18). Ze specyficzną zagrywką wprowadzonego zadaniowo Mauriego Kurppa nie poradzili sobie gracze z Kokkola, jednak już w kolejnej akcji młodego rozgrywającego na ławkę odesłał Olli-Pekka Ojansivu (15:22). Asem popisał się także Sakari Mäkinen, jednak był to ostatni punkt, jaki siatkarze z Sastamala zanotowali w tej odsłonie. Marsz Tiikerit po zwycięstwo rozpoczął Tomi Rumpunen, następnie doskonałą obroną popisał się Lauri Kerminen, a seta wynikiem 25:17 zakończył Simo-Pekka Olli, który pojawił się pod siatką w celu podwyższenia bloku i właśnie tym elementem zatrzymał Elvissa Krastinsa.

Czwartą odsłonę obie ekipy rozpoczęły od mocnych ataków - najpierw po stronie VaLePa zbijał Elviss Krastins, a następnie punkt dla Tiikerit zanotował Olli-Pekka Ojansivu. Dla siatkarzy z Sastamala rozpoczęta odsłona była ostatnią szansą na przedłużenie meczu, co wyraźnie odbiło się na ich postawie - od początku w poczynaniach brązowych medalistów kraju widoczna była duża determinacja, która pozwoliła im nawiązać wyrównany bój z rywalami. Pomimo starań graczy w czerwonych koszulkach, to "Tygrysy" zdawały się kontrolować sytuację na parkiecie i już przy stanie 4:6 o pierwszy czas poprosił trener Ugis Krastins. Po powrocie na boisko dobrym zagraniem popisał się Olli Kunnari, a sporo problemów swoją zagrywką sprawił Antti Esko. Odpowiednio ustawiony na środku siatki Antti Leppälä zdobył ósme "oczko" dla swojej ekipy (6:8). Remis 9:9 ekipie VaLePa dał Sakari Mäkinen, który kilka minut wcześniej zastąpił Elvissa Krastinsa. Tiikerit szybko odzyskało prowadzenie, gdy w ofensywie pomylił się Sjoerd Hoogendoorn (9:11). Atak Olliego Kunnariego w taśmę zaowocował przerwą techniczną przy stanie 11:14. Po czasie identyczny błąd, jak starszemu koledze przydarzył się również Hoogendoornowi i szkoleniowiec VaLePa zmuszony był o skorzystanie z drugiej możliwości rozmowy ze swoimi podopiecznymi. As serwisowy Olliego-Pekki Ojansivu, a następnie gwóźdź wbity przez Joe Kleina powiększyły dystans dzielący obie drużyny do sześciu punktów (11:17). 'Lelu' Ojansivu udowodnił również, że całkiem nieźle radzi sobie w bloku i na skrzydle zatrzymał kolegę z reprezentacji, Elvissa Krastinsa (15:21). W samej końcówce gracze z Sastamala podnieśli delikatnie ciśnienie rywalom i serią zanotowali cztery "oczka". Zaniepokojony rozwojem sytuacji trener Tommi Tiilikainen dwukrotnie wezwał zawodników do siebie, by przekazać im kilka cennych uwag na temat rozegrania ostatniej akcji. Po ataku Tomiego Rumpunena gracze VaLePa zdołali wyprowadzić kontrę, lecz na skrzydle zatrzymany został Olli Kunnari i to "Tygrysy" zwyciężyły 25:22, zdobywając tym samym pierwszy w historii klubu Puchar Finlandii.


VaLePa - Tiikerit Kokkola 1:3 (25:23, 26:28, 17:25, 22:25)

VaLePa: Aho (4), Esko (1), Krastins (11), Hoogendoorn (15), Venski (11), Kunnari (17), Korhonen (libero) oraz Kurppa, Mäkinen (3);

Tiikerit: Kehoe, Seppänen (14), Klein (12), Sauss (2), Leppälä (7), Ojansivu (34), Kerminen (libero) oraz Vuorinen (4), Olli, Rumpunen (6).

____________________________________________________________________


FINAŁ PUCHARU FINLANDII KOBIET

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki. Po błędzie rywalek przy siatce i asie serwisowym Kayli Jeter zespół LP Kangasala prowadził 5:3. Sytuacja błyskawicznie ulegała zmianie - dwie akcje później zablokowana została Roslandy Acosta, a punkt bezpośrednio z zagrywki dołożyła Victoria Polishchuk i to siatkarski z Salo osiągnęły minimalną przewagę. Podopieczne Tuomasa Alatalo nie odpuszczały, dobre kontry ponownie pozwoliły im zrównać się z przeciwniczkami, a następnie przejąć kontrolę nad grą (8:10). Podczas przerwy technicznej było 14:12 dla LP Kangasala, chociaż od paru akcji to zawodniczki w czerwonych koszulkach zdawały się lepiej spisywać pod siatką. Po powrocie na boisko dobra dyspozycja LP Viesti była jeszcze bardziej widoczna i na tablicy świetlnej szybko pojawił się wynik 19:19. W końcówce seta emocje sięgnęły zenitu. Jako pierwsze bliżej zwycięstwa były zawodniczki prowadzone przez trenera Kariego Raatikainena, lecz ostatecznie to nie one cieszyły się z końcowego rezultatu. Punktowa seria ekipy z Kangasala odmieniła losy partii, a odsłonę asem zakończyła Nicole Koolhaas (23:25).

W secie numer dwa od premierowych akcji więcej do powiedzenia miały siatkarki LP Kangasala. Podopieczne trenera Tuomasa Alatalo szybko odskoczyły rywalkom na kilka "oczek" i pewnie zmierzały w kierunku kolejnek wygranej. Na time-out zespoły zeszły przy stanie 11:14, a tuż po nim, po długiej wymianie, cenny punkt dla LP Viesti zdobyła Anu Ennok. Pomimo ambitnej postawy broniące trofeum zawodniczki z Salo nie potrafiły znaleźć sposobu na zatrzymanie świetnie grających przeciwniczek. Dodatkowo pogoń utrudniały im błędy własne, które pojawiały się coraz częściej. Po jednej ze skutecznych kontr LP Kangasala o czas zmuszony był prosić Kari Raatikainen, jednak jego uwagi nie przyniosły żadnych rezultatów. Na środku siatki Nicole Koolhaas w pojedynkę zatrzymała Anu Ennok, a po chwili ze skrzydła zaatakowała Hanna Salomäki i było już 14:21. Ostatecznie partia zakończyła się wynikiem 25:16 i to ekipa z Kangasala znalazła się bardzo blisko wymarzonego sukcesu.

Dziesięciominutowa przerwa między setami delikatnie wybiła prowadzące w meczu zawodniczki z rytmu i to LP Viesti dyktowało warunki gry podczas pierwszych akcji (8:5). Dobrą serię rywalek przerwała w końcu Nicole Koolhaas, która zbiciem ze środka zdobyła szósty punkt dla swojego zespołu. Przy stanie 10:8 w siatkę zaatakowała Anu Ennok. Chwilę później blokiem na Kayli Jeter popisała się Dubravka Rakic i aktualnym mistrzyniom kraju udało się utrzymać dystans dzielący obie drużyny (11:9). Wszystko zaczęło zmieniać się po time-out'cie, na który sędzia sprowadził zespoły przy wyniku 14:10. Odrabianie strat rozpoczęła Eveliina Vilponen, której wtórowała Hanna Salomäki. To właśnie atak tej pierwszej dał ekipie LP Kangasala remis, a kolejne udane zagrania przy siatce zaowocowały prowadzeniem (15:16). Piekielnie mocne zagrywki Hanny Salomäki odrzuciły rywalki od siatki, a po jednym z takich serwisów piłkę przechodzącą szybko wykorzystała Nicole Koolhaas (18:20). Podopieczne trenera Tuomasa Alatalo do końca seta utrzymały niezbędną koncentrację i po ataku Marii Tuominen mogły cieszyć się z wygranej 25:19 oraz wywalczenia pierwszego w tym sezonie trofeum.


LP Viesti - LP Kangasala 0:3 (23:25, 16:25, 19:25)

LP Viesti: Madsen (5), Kosonen (10), Jokinen (8), Häkkinen (6), Ennok (7), Polishchuk (4), Koskelo (libero) oraz Paananen, Helminen, Rakić (4);

LP Kangasala: Vilponen (6), Jeter (10), Koolhaas (15), Tuominen (5), Salomäki (11), Acosta (13), Sievänen (libero) oraz Tahvanainen, Hurskainen.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane