Ligi zagraniczne | 2013-11-11 20:21:20 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Miły prezent sprawili swoim kibicom siatkarze z Savonlinna. W poniedziałkowym meczu fińskiej Mestaruusliigi podopieczni trenera Guntisa Atarsa pokonali we własnej hali faworyzowaną ekipę Hurrikaani Loimaa 3-1 i z przedostatniego miejsca w tabeli wskoczyli na siódme.
Gospodarze od samego początku spotkania prezentowali się bardzo dobrze. W premierowej odsłonie szybko odskoczyli rywalom na kilka punktów, co pozwoliło im kontrolować przebieg rywalizacji i ostatecznie zwyciężyć 25:20. Kolejny set lepiej rozegrali gracze z Loimaa, chociaż na starcie to ponownie miejscowi mieli niewielką przewagę. Po blisko pół godzinie walki partię po swojej stronie zapisali podopieczni trenera Villego Kakko i w całym meczu był remis 1-1. Dłuższa przerwa, jaka zawsze ma miejsce po dwóch setach, podziałała wyraźnie mobilizująco na zespół z Savonlinna. Saimaa dominowała nad przeciwnikami w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i błyskawicznie powiększała swoje prowadzenie. Hurrikaani natomiast słabło z każdą kolejną minutą i ostatnie odsłony przegrało wysoko - 17:25 i 15:25.
Dla miejscowych 23 "oczka" zdobył Paul Sanderson (20 atakiem przy 49% skuteczności, 2 blokiem i 1 z zagrywki), a kolejnych 21 dołożył Joni Mikkonen (19 atakiem przy 53% skuteczności i 2 blokiem). Po stronie Hurrikaani 14 punktów zanotował Vladimir Cedić (12 atakiem przy 40% skuteczności, 1 blokiem i 1 z zagrywki).
Saimaa Volley - Hurrikaani Loimaa 3:1 (25:20, 18:25, 25:17, 25:15)
Saimaa: Ikonen (6), Sanderson (23), Mikkonen (21), Ferguson (7), Olefir (8), Juntura (4), Sairanen (libero) oraz Räisänen, Seppänen (1);
Hurrikaani: Penttinen (1), Kaatrasalo (11), Poikela (7), Anttila (7), Cedić (14), Petrusevics (11), Mäntylä (libero) oraz Kössi, Rajala.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.