Ligi zagraniczne | 2013-05-05 13:58:03 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna
Tours czy Paris? To pytanie zadają sobie wszyscy, którzy śledzą ligowe rozgrywki we Francji. Obie drużyny już dziś o 16:00 wybiegną na boisko w Salle Robert-Grenon, aby zagrać ostatni mecz w tym sezonie. Wszystko wskazuje, że tytuł obroni Tours VB, lecz Paris Volley będzie na pewno walczyć, aby wyrwać rywalom mistrzostwo z rąk.
Zdecydowanymi faworytami do zwycięstwa są niewątpliwie zawodnicy Tours VB. Na ich korzyść przemawia niemalże wszystko - zwyciężyli w pierwszym meczu finałowym rozgrywanym w Paryżu (1:3), w tym sezonie wygrali wszystkie mecze z Paris Volley, a dziś będą mieli dodatkowe wsparcie w postaci wspaniałej publiczności, która zapewne stanie się ich siódmym zawodnikiem. Można mówić o "twierdzy Tours" - w Ligue A podopieczni Mauricio Paesa przegrali u siebie tylko raz.
Paryżanie jednak nie zamierzają składać broni. Co prawda, w pierwszym spotkaniu z TVB ponieśli porażkę, jednak na pewno dziś dadzą z siebie wszystko, aby odebrać Tours tytuł mistrza Francji. Zawodnicy prowadzeni przez Doriana Rougeyrona w finale Ligue A ostatni raz zagrali w sezonie 2008/2009 i wówczas zdobyli złoto. Dziś mają niepowtarzalną szansę na zdetronizowanie TVB i pokonanie rywala na ich terenie. W kończącym się sezonie ta sztuka udała się tylko Narbonne Volley w półfinałach. Nawet jeśli paryżanie powtórzyliby wynik zawodników z Narbony, to Tours wciąż miałoby jeszcze jedną szansę na zdobycie mistrzostwa, bowiem w przypadku remisu zostanie rozegrany złoty set.
Siła Tours VB to w dużej mierze David Konečný. Czech jest największą gwiazdą w drużynie mistrza Francji. To w dużej mierze od jego postawy zależy to, jak zagra TVB. Najlepszy atakujący Ligue A potrafi swoimi potężnymi atakami i mocną zagrywką znacznie utrudnić życie przeciwnikowi. Drugą „armatą” Tours jest Kamil Baránek. Przyjmujący dzielnie wspomaga Konečnego w ataku. Ten czeski duet jest niewątpliwie filarem, na którym opiera się gra TVB. Po drugiej stronie, w ekipie z Paryża, gra doskonale znany polskiej publiczności Mikko Oivanen – jeden z dwóch najbardziej wyróżniających się zawodników Paris Volley. Drugim jest Todor Skrimov. Młody Bułgar w rundzie zasadniczej był najlepiej punktującym w drużynie Doriana Rougeyrona (lecz trzeba wziąć pod uwagę, że Oivanen dołączył do PV w trakcie sezonu). Wydaje się jednak, że przewagę mimo wszystko ma duet Konečný-Baránek.
Jeśli chodzi o środkowych, to przy porównaniu ich „wartości” ponownie można się skłonić w stronę Tours. W zespole Mauricio Paesa gra „etatowy” reprezentant Francji, Gérald Hardy-Dessources, jak również Amerykanin David Smith, który jednak w ubiegłym sezonie reprezentacyjnym pojawiał się na boisku rzadko. Obaj jednak zdobywają wiele punktów dla Tours W przeciwnej drużynie duet środkowych tworzą Dennis Van Der Veen i Ardo Kreek. Lepszym z tej pary zdecydowanie jest Estończyk, który punktuje dużo częściej od swojego kolegi z Holandii.
Markus Steuerwald z Paris Volley czy Jean-François Exiga z Tours? Pojedynek libero najprawdopodobniej wygra popularny „Jeff”, który ma za sobą wiele występów w imprezach mistrzowskich, jak również grę w bodaj najlepszej lidze świata, a więc włoskiej Serie A. Z drugiej strony Steuerwald to podstawowy libero rosnącej w siłę reprezentacji Niemiec. Jest jednak dużo młodszy od Exigi, a więc jednocześnie mniej doświadczony. Również w statystykach wypada gorzej od Francuza.
Wydaje się więc, że to Tours powinno bez problemu obronić tytuł mistrza Francji. Nic nie jest jednak przesądzone, bowiem to postawa Paris Volley w fazie play-off jest największym zaskoczeniem. Czemu więc zawodnicy ze stolicy Francji nie mieliby sprawić jeszcze jednej niespodzianki w kończącym się sezonie?
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.