Ligi zagraniczne | 2013-04-07 01:30:21 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna
Znamy pierwszych półfinalistów Ligue A. Są nimi drużyny AS Cannes, Narbonne Volley i Paris Volley, które w 1/4 finału pokonały odpowiednio Arago de Sète, Chaumont VB 52 i Nantes Rezé MV. Czwartego, a zarazem ostatniego półfinalistę wyłoni jutrzejszy mecz Tours VB z Rennes Volley 35. Zdecydowanymi faworytami są podopieczni Mauricio Paesa, którzy ograli dzisiaj zespół z Bretanii 3:0.
Paris Volley dopięło swego
Wydawałoby się, że Nantes Rezé, tak doskonale grające w fazie zasadniczej Ligue A, bez najmniejszych kłopotów awansuje do półfinałów. Nic bardziej mylnego. Podopieczni Martina Demara co prawda wygrali wczorajszy mecz z Paris Volley, lecz dzisiaj zagrali bez polotu. Rywale z Paryża w 100% wykorzystali niedyspozycję NRMV i ograli ich po raz drugi – po raz drugi w trzech partiach. Nie najlepiej radził sobie Iban Pérez. Hiszpan na 30 prób w ataku skończył zaledwie 11. Zdecydowanie lepiej prezentował się Toontje Van Lankvelt, ale zdobyte przez niego 16 punktów okazało się niewystarczającą ilością, aby wygrać z Paris Volley. W ekipie Doriana Rougeyrona nie było tym razem słabszych punktów. Świetnie zagrali dwaj przyjmujący - Todor Skrimov i André Lukianetz, a także Mikko Oivanen. To wystarczyło, aby wielokrotni mistrzowie Francji dość niespodziewanie awansowali do półfinałów Ligue A.
Nantes Rezé MV – Paris Volley 0:3 (16:25, 20:25, 23:25)
Składy drużyn:
Nantes Rezé MV: Takaniko, Holubec, Linz, Fernández, Van Lankvelt, Pérez I., Bence (L)oraz Aguenier, Lavagne i Hominal
Paris Volley: Skrimov, Van Der Veen, Howatson, Lukianetz, Kreek, Oivanen, Steuerwald (L) oraz Reynet i Tuitoga
Guillermo Falasca dał Narbonne awans
Narbonne Volley pierwszy raz w historii klubu zagra w półfinałach Ligue A. Zeszłoroczny beniaminek pokonał tegorocznego debiutanta 2:3, a tym samym wyeliminował go z fazy play-off. Chaumont przegrało zatem dziesiąty tie-break w tym sezonie. Ekipie Nikoli Matijaševicia zabrakło skuteczności w ataku. Nie był to bowiem najlepszy mecz Bartosza Janeczka, pierwszego atakującego Chaumont. Polak zdobył 15 punktów (tyle samo, co przyjmujący André Lopes). W drużynie Narbonne bezkonkurencyjny był oczywiście Guillermo Falasca. Hiszpan zapisał na swoim koncie 25 punktów, kolejnych 16 dołożył grecki środkowy – Georgios Petréas. Doskonała dyspozycja tych dwóch siatkarzy oraz stalowe nerwy w tie-breaku sprawiły, że to zawodnicy z Narbony pokonali rywali w tie-breaku 13:15 i w półfinale zmierzą się ze zwycięzcą rywalizacji Tours-Rennes.
Chaumont VB 52 – Narbonne Volley 2:3 (23:25, 25:19, 20:25, 25:22, 13:15)
Składy drużyn:
Chaumont VB 52: Petrovs, Lopes, Cerha, Janeczek, Jardel, Antony, Duée (L) oraz Vadeleux, Vladisavljev, Teno i Songolo
Narbonne Volley: Rogerio, Petréas, Proúsalis, Falasca, Herpe, Delgado, Rafidison (L) oraz Vivier, Zopie i Marcillio
Bezapelacyjne zwycięstwo Tours
Tours VB, grając u siebie, nie przegrało w tym sezonie jeszcze ani razu. Dziś podopieczni Mauricio Paesa nie dali żadnych szans Rennes Volley 35 i ograli ich 3:0. Jest to już piąta porażka drużyny z Bretanii z TVB w tym sezonie (rozegrano sześć spotkań między tymi drużynami). Siatkarze Borisa Grebennikova doskonale zdawali sobie jednak sprawę, że pokonanie Tours na ich terenie jest karkołomnym, ale nie niemożliwym zadaniem. Mistrzowie Francji zagrali jak doskonale naoliwiona drużyna. Byli lepsi od gości w każdym elemencie gry. Czeski duet David Konečný – Kamil Baránek zdobył łącznie 31 punktów (odpowiednio 19 i 12). Po drugiej stronie siatki żaden z zawodników nie przekroczył bariery 10 „oczek”. W porównaniu do pierwszego meczu ćwierćfinałowego, słabo spisywał się Keith Pupart (zaledwie 4 punkty). Jutro Rennes stanie przed kolejną szansą na ogranie TVB. Początek meczu o 17:00.
Tours VB – Rennes Volley 35 3:0 (25:18, 25:22, 25:18)
Składy drużyn:
Tours VB: Popp, Hardy-Dessources, Konečný, Pinheiro, Baránek, Smith, Exiga (L) oraz Dillies i Ragondet E.
Rennes Volley 35: Pajusalu, Frangolacci, Pupart, Venno, Ah-Kong, Repák, Grebennikov (L) oraz Lamoise, Corre i Weyl
Duet Moreau – Maréchal pogrążył Arago
Arago de Sète to druga drużyna, obok Nantes Rezé, która sensacyjnie odpadła z play-offów już w ćwierćfinale. „Les Panthères Roses” przegrali z AS Cannes 1:3 pomimo ogłuszającego dopingu na hali Le Barrou, w której pojawił się komplet widzów. W pierwszym secie Arago przegrało nieznacznie – 25:27. W kolejnej partii zawodnicy Patricka Duflos zwyciężyli wyraźnie – 25:19, lecz w kolejnych dwóch setach to rywale okazali się lepsi. Gospodarze nie potrafili poradzić sobie z zagrywką Dmytro Pashytskyy’ego. Ukrainiec posłał 4 asy serwisowe i znacznie utrudnił życie przyjmującym Arago. W ataku najlepiej spisywali się Nicolas Maréchal i Marien Moreau. Obaj reprezentanci Francji zdobyli po 17 „oczek”, co zupełnie wystarczyło, aby pokonać Sète. W drużynie gospodarzy 15 punktów zdobył Milan Bencz, jedno mniej zapisał na swoim koncie Baptiste Geiler. Był to ostatni, a jednocześnie najlepszy mecz w sezonie dla Frédérica Barais. Przyjmujący zapunktował jedenastokrotnie, lecz nie pomogło to Arago w odniesieniu zwycięstwa.
Arago de Sète – AS Cannes 1:3 (25:27, 25:19, 25:27, 21:25)
Składy drużyn:
Arago de Sète: Bencz, Barais, Geiler, Toniutti, Bauer, Trèfle, Tille (L) oraz Mrozek, Sol i Rabiller
AS Cannes: Le Roux, Moreau, Pashytskyy, Tarr, Maréchal, Pujol, Ragondet P. (L)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.