Ligi zagraniczne | 2013-02-23 21:01:46 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: zenit-kazan.com
Także w drugim dniu Meczu Gwiazd Superligi nie zabrakło zabawy i jedynie ostatni set był rozgrywany na poważnie. Kibice, którym udało się kupić bilety na to widowisko, na pewno nie zapomną do końca życia tego, co mogli obejrzeć.
Siatkarze prowadzeni przez Aleksandra Wołkowa potrzebowali tylko czterech setów, aby „rozprawić się” ze swoim rywalem – podopiecznymi Wadima Chamutckicha. Przez trzy partie zawodnikom towarzyszyły żarty i dopiero w ostatniej odsłonie gra toczyła się na poważnie. I tak na boisku fani mogli obejrzeć ubranego w jeansy i koszulę Władimira Alekno, który podczas zmiany zaserwował asa, Giennadyja Szypulina, który także zameldował się na placu boju czy Aleksieja Werbowa, nominalnego libero, któremu udało się nawet zaatakować. Nie ma czemu się dziwić – taka jest właśnie forma corocznego święta siatkówki w Rosji.
Drużyna Maksima Michajłowa – Drużyna Siergieja Tietiuchina 3:1
(25:23, 25:21, 17:25, 25:20)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.