Ligi zagraniczne | 2013-02-17 18:34:51 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi
W niedzielne popołudnie rozegrano trzy spotkania fińskiej Mestaruusliigi. Ważne zwycięstwo przed własną publicznością odnieśli gracze KoVe, którzy pokonali najsłabszą ekipę w lidze, Liiga-Riento Joensuu, 3-1. Ponadto wygrane bez straty seta zanotowali siatkarze z Loimaa i Savonlinna.
Spotkanie w hali Lumo w Vantaa od zwycięstwa rozpoczęli gospodarze, którzy w premierowej odsłonie triumfowali 25:16. Goście tylko na starcie seta zdołali nawiązać wyrównaną walkę z rywalami, jednak po przerwie technicznej (8:6) podopieczni trenera Jouko Lindberga stopniowo powiększali swoją przewagę. W drugiej partii gra dostarczyła znacznie więcej emocji. Na czasie czteropunktowe prowadzenie było po stronie siatkarzy z Korso, ale w kolejnych akcjach sytuacja na boisku zaczęła się odwracać. Zespół z Joensuu wyraźnie poprawił swoją skuteczność w ataku, co zaowocowało jego zwycięstwem 25:22 i doprowadzeniem do remisu w całym spotkaniu. Zacięta walka miała miejsce także w trzeciej odsłonie, jednak tylko do stanu 16:14. Z biegiem czasu goście zaczęli opadać z sił, co gracze KoVe bezlitośnie wykorzystywali. Set ostatecznie zakończył się wynikiem 25:19. Ostatnia partia to prawdziwy pogrom. Gospodarze całkowicie przejęli kontrolę nad grą i dominowali nad rywalami w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Przyjezdni praktycznie oddali tę odsłonę bez walki i przegrali 9:25.
Najwięcej punktów dla ekipy z Korso zdobył Meris Merisaar - 19, z czego aż 7 to wynik gry blokiem. Kolejnych 17 "oczek" dołożył Niklas Seppänen, a 14 Lassi Nurminen. Dla zespołu Liiga-Riento 18 punktów zanotował Angel Pena, a 14 Eriks Baiks.
Korson Veto - Liiga-Riento Joensuu 3:1 (25:16, 22:25, 25:19, 25:9)
KoVe: Nurminen L. (14), Laurila (2), Merisaar (19), Seppänen (17), Kuosmanen (7), Sarcevic (libero) oraz Nurminen J. (2), Külaots (8), Laakso;
Riento: Tikka, Pena (18), Paez (4), Räsänen (6), Baiks (14), Kaurto (6), Koksu (libero) oraz Vaananen, Saarinen (4), Ryhänen.
____________________________________________________________________
Tego weekendu do udanych na pewno nie zaliczy ekipa z Oulu. Po wczorajszej porażce w Tampere, dzisiaj podopieczni trenera Olliego Kuoksa nie sprostali wicemistrzom kraju i przegrali w Loimaa 0-3. Mecz od początku przebiegał po myśli gospodarzy, którzy szybko wypracowywali sobie przewagę, której nie stracili nawet na chwilę. Po dwóch wygranych do 18 setach Hurrikaani nie straciło koncentracji i również w trzeciej odsłonie wysoko prowadziło z rywalami. Gracze ETTA pod koniec partii zaczęli odrabiać straty, ale na dogonienie przeciwników było już za późno. Miejscowi zwyciężyli 25:22.
Najskuteczniejszym zawodnikiem na boisku był Matti Oivanen, który zagrał dzisiaj na pozycji atakującego. Nominalny środkowy zdobył dla swojej ekipy 22 punkty. Dla ETTA 10 "oczek" zanotował Salvis Cielavs, który pojawił się na parkiecie w połowie pierwszego seta.
Hurrikaani Loimaa - ETTA 3:0 (25:18, 25:18, 25:22)
Hurrikaani: Penttinen (4), Kaatrasalo (11), Poikela (4), Anttila (4), Petrusevics (4), Oivanen (22), Rajala (libero) oraz Niskakangas (7), Vehviläinen, Vahela;
ETTA: Aho (7), Hakala (7), Keihäskoski (1), Möllers (8), Sorvoja (2), Huuskonen (5), Pahtaja (libero) oraz Kallioniemi (1), Cielavs (10), Kaksonen.
____________________________________________________________________
Z dołka wciąż nie może wyjść zespół z Rovaniemi. Po fantastycznym początku rundy zasadniczej ekipa Team Lakkapää zgubiła gdzieś swoją formę i zaczyna przegrywać mecz za meczem. W dzisiejszym starciu podopieczni trenera Normundsa Veinbergsa nie sprostali gościom z Savonlinna i już po nieco ponad godzinie gry schodzili z boiska nie wygrywając nawet seta. W pierwszej i trzeciej odsłonie miejscowi prezentowali się dość dobrze, dorównywali swoim przeciwnikom, jednak było to zbyt mało, aby myśleć o pozytywnym rozstrzygnięciu. O drugiej partii zarówno zawodnicy, jak i ich kibice na pewno chcą jak najszybciej zapomnieć. Podczas przerwy technicznej Saimaa prowadziła aż 8:1 i wcale nie zamierzała na tym poprzestać. W kolejnych akcjach dystans dzielący obie ekipy zwiększał się - na drugim czasie wzrósł już do jedenastu "oczek". Ostatecznie goście wygrali tego seta 25:15.
W szeregach 'Perungan Pojat' trudno wyróżnić któregokolwiek z graczy. Najwięcej punktów na swoim koncie, 12, zapisał Jouni Palokangas, który atakował z 50% skutecznością. Ponadto 73% efektywności w ofensywie i 10 "oczek" zanotował Matthew Pallock. Dla Saimaa 16 punktów zdobył Paul Sanderson, 14 Joni Mikkonen, a 10 Eetu Pennanen.
Team Lakkapää - Saimaa Volley 0:3 (22:25, 15:25, 21:25)
Team Lakkapää: Palokangas (12), Pallock (10), Määttä (2), Durbin (4), Sirviö (5), Maldonado (9), Kouki (libero) oraz Mäkinen, Koskela (4), Hautala (1);
Saimaa: Pennanen (10), Sanderson (16), Mikkonen (14), Ferguson (8), Juntura (2), Väisänen (6), Sairanen (libero) oraz Seppänen, Häyrinen (1).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.