Ligi zagraniczne | 2013-01-27 20:23:52 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi
W niedzielny wieczór obyło się bez niespodzianek w rozgrywkach fińskiej Mestaruusliigi. W Sastamala pewną wygraną nad Team Lakkapää odniosła VaLePa, która wciąż utrzymuje się na pozycji lidera. Sampo Pielavesi, które dzisiaj swój mecz rozgrywało w Kiuruvesi, pokonało rywali z Muurame 3-1. Identycznym wynikiem zakończyło się starcie Tiikerit z KoVe, z którego zwycięsko wyszli siatkarze z Kokkola.
VaLePa nadal w formie, Team Lakkapää pikuje w dół - tak w skrócie można podsumować ostatnie występy zespołów z Sastamala i Rovaniemi. Aktualni mistrzowie kraju ani na moment nie spuszczają z tonu i powiększają swoją przewagę nad rywalami. Brązowi medaliści natomiast po świetnym początku sezonu wyraźnie opadli z sił i notują porażkę za porażką. Nie inaczej było dzisiaj. Przez dwie pierwsze partie na boisku dominowała VaLePa, która wygrała odpowiednio do 16 i 17. Nieco bardziej zacięta była trzecia odsłona. Podczas obu przerw technicznych dwa "oczka" przewagi mieli goście, jednak nie zdołali oni utrzymać prowadzenia w decydującej fazie seta. Podopieczni trenera Ugisa Krastinsa przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę i to do ich konta dopisany został kolejny komplet punktów.
Najwięcej punktów w ekipie z Sastamala zdobył Ansis Vesanen - 17. Zawodnik atakował z 64% skutecznością w ataku, raz udało mu się zablokować przeciwnika i dwukrotnie zaskoczył rywali mocną zagrywką. 12 "oczek" dołożył Olli Kunnari, z czego aż 5 to asy serwisowe. Dla 'Perungan Pojat' 13 punktów zanotował Patric Durbin, a 11 Jouni Palokangas.
VaLePa - Team Lakkapää 3:0 (25:16, 25:17, 25:23)
VaLePa: Vesanen (6), Esko (5), Krastins (10), Medenis (17), Venski (7), Kunnari (12), Jokinen (libero) oraz Mäkinen;
Team Lakkapää: Palokangas (11), Pallock (4), Määttä (1), Durbin (13), Kouki (7), Hautala (1), Vanska (libero) oraz Mäkinen, Koskela, Sirviö (4).
____________________________________________________________________
Mecz w Kiuruvesi rozstrzygnął się zgodnie z oczekiwaniami, chociaż gościom nie można odmówić woli walki. W pierwszym secie nie mieli oni jednak dużo do powiedzenia i ulegli gładko rywalom 16:25. W drugiej partii gra nabrała rumieńców. Podczas time-out'u "oczko" przewagi było po stronie "żółto-czarnych", ale już na drugim time-out'cie to Sampo cieszyło się trzypunktowej przewagi. W końcówce sytuacja ponownie się odwróciła, kontrolę nad wydarzeniami znów sprawowali przyjezdni, którzy zwyciężyli 25:20. Na starcie trzeciej odsłony gracze MuurLe poszli za ciosem i szybko odjechali swoim przeciwnikom. Animuszu i determinacji wystarczyło im jednak tylko na połowę seta. W decydującym momencie lepiej zaprezentowali się siatkarze z Pielavesi. Wygrana 25:20 dała im prowadzenie w całym spotkaniu i pozwoliła odzyskać nieco nadszarpniętą pewność siebie, która odegrała ogromną rolę w następnej partii. Ekipa prowadzona przez trenera Jukkę Tuovinena od pierwszej piłki dominowali pod siatką i praktycznie rozbili swoich rywali, pozwalając im na zdobycie tylko 16 punktów.
W szeregach Sampo najlepszym punktującym był Andrei Ankudovich, który zanotował na swoim koncie 21 "oczek". Świetnie wypadł także młody środkowy Tommi Siirilä, który posłał dwa asy serwisowe i ustawił sześć skutecznych bloków. Dla MuurLe 16 punktów zdobył Caio Maluf, a 14 Victor Isoton.
Sampo Pielavesi - Muuramen Lentopallo 3:1 (25:16, 20:25, 25:20, 25:16)
Sampo: Sivonen (14), Mäkitupa (3), Siirilä (16), Säisä (8), Salgado (10), Ankudovich (21), Tolvanen (libero) oraz Riihimäki (1), Seppänen, Karttunen;
MuurLe: Pöntinen (3), Dos Santos (11), Kyrölä (7), Ikonen (9), Isoton (14), Maluf (16), Tiermas (libero) oraz Pyykkö, Saarinen.
____________________________________________________________________
Znacznie więcej wysiłku w odniesienie zwycięstwa musieli włożyć siatkarze z Kokkola. Od samego początku było widać, że broniący się przed strefą spadkową gracze KoVe zrobią wszystko, aby wyrwać rywalom jakże cenne punkty i dopisać je swojego konta. W dwóch pierwszych setach nie udało im się jednak wygrać, ale dobra gra pozostawiała nadzieje na korzystne rozstrzygnięcia w dalszej fazie meczu. Swoją szansę goście wykorzystali już w trzeciej odsłonie, kiedy tuż przed drugą przerwą techniczną zdołali przejąć kontrolę nad wydarzeniami pod siatką i nie oddali jej do samego końca. Odsłona zakończyła się wynikiem 25:23 i przedłużyła spotkanie o kolejne kilkanaście minut. Czwarty set także mógł podobać się kibicom. Gospodarze długo prowadzili czterema punktami, jednak gościom z Korso udało się tę przewagę zniwelować niemalże do zera. W decydującym momencie skuteczniejsi okazali się być zawodnicy Tiikerit i to oni jako pierwsi zdobyli dwudzieste piąte "oczko".
Ponownie na wyróżnienie w zespole z Kokkola zasłużył Olli-Pekka Ojansivu. Fiński atakujący zdobył 21 punktów, w tym dwa bezpośrednio z zagrywki. W bloku prawdziwy popis dał Joe Klein, który aż 6 razy zatrzymał rywali na siatce. Po raz pierwszy sympatykom siatkówki zaprezentował się również nowy rozgrywający, Eduardo Goas. Portorykańczyk wypadł dobrze, zdobył cztery punkty atakiem i posłał jednego asa. Dla KoVe 21 "oczek" zanotował Niklas Seppänen, a kolejnych 16 dołożył Karl Külaots.
Tiikerit Kokkola - Korson Veto 3:1 (25:23, 25:19, 23:25, 25:22)
Tiikerit: Sivula (2), Goas (5), Klein (16), Klanac (17), Leppälä (5), Ojansivu (21), Kerminen (libero) oraz Keskisipilä (1), Ylitalo (1), Rumpunen (6), Kurppa (1);
KoVe: Laurila, Merisaar (14), Nurminen (11), Seppänen (21), Külaots (16), Piippo (6), Sarcevic (libero) oraz Pulkkinen, Kuosmanen, Juurinen.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.