Ligi zagraniczne | 2012-11-30 21:03:58 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi
Niewiele brakowało, a w piątkowy wieczór kibice w Finlandii byliby świadkami dwóch dość zaskakujących rozstrzygnięć w Mestaruusliidze. W pierwszym spotkaniu aktualni liderzy, zespół Team Lakkapää pokonał na własnym boisku gości z Savonlinna 3-1, jednak początek starcia zupełnie nie wskazywał na taki obrót spraw. Jeszcze ciekawiej prezentowała się sytuacja w Kokkola, gdzie miejscowa ekipa "Tygrysów" dopiero po tie-breaku udowodniła swoją wyższość nad Raision Loimu.
Zespół z Rovaniemi źle rozpoczął piątkowe spotkanie. Od początku premierowej odsłony kontrolę nad grą sprawowali goście, którzy pewnie wygrali 25:18. W kolejnej partii role odwróciły się. Podczas pierwszej przerwy technicznej miejscowi prowadzili 8:1. W dalszej fazie seta nic się zmieniło - na drugi time-out zespoły zeszły przy stanie 16:3. Ostatecznie przyjezdnym udało się przekroczyć barierę dziesięciu punktów, jednak na dalszą pogoń i podjęcie jakiejkolwiek walki było już za późno. Trzecia i czwarta odsłona dostarczyła trochę więcej emocji, gra ponownie się wyrównała. Zwłaszcza w trzeciej partii zespoły stworzyły ciekawe widowisko, w trakcie którego stroną dominującą była Saimaa. Dopiero w końcowych akcjach podopiecznym trenera Normundsa Veinbergsa udało się odrobić straty i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
W szeregach "Perungan Pojat" najlepiej wypadł Shawn Sangrey, który zdobył 21 punktów przy 40% skuteczności w ataku. Ponadto Amerykanin posłał w dzisiejszym meczu trzy asy serwisowe i czterokrotnie zatrzymał rywali skutecznym blokiem. Po 14 "oczek" dołożyli Jouni Palokangas i Patrick Durbin. Dla ekipy z Savonlinna 20 punktów zanotował Joni Mikkonen, a kolejnych 16 zapisał na swoim koncie Paul Sanderson.
Team Lakkapää - Saimaa Volley 3:1 (18:25, 25:11, 25:22, 25:20)
Team Lakkapää: Palokangas (14), Pallock (6), Määttä (3), Durbin (14), Sangrey (21), Sirviö (10), Kouki (libero) oraz Mäkinen, Hautala (3);
Saimaa: Pennanen (4), Mikkonen (20), Muukkonen (1), Juntura (2), Väisänen (6), Sanderson (16), Sairanen (libero) oraz Karjalainen, Seppänen (9), Häyrinen.
____________________________________________________________________
W drugim spotkaniu nikt nie mógł narzekać na brak emocji od pierwszej piłki. Początek meczu w Kokkola należał do gości, którzy popełniali mniej błędów, niż ich rywale i po blisko godzinie gry objęli prowadzenie 2-0. Pomimo niekorzystnego wyniku "Tygrysy" nie zamierzały się poddać. Ambitna postawa pozwoliła im odrobić starty i doprowadzić do piątej odsłony. Podopieczni trenera Tomiego Tiilikainena udanie rozpoczęli rywalizację w tie-breaku, wyraźnie kontrolowali przebieg gry, chociaż ich przeciwnikom nie można odmówić woli walki. Gospodarzom udało się dowieźć wypracowaną na starcie przewagę do samego końca i to na ich konto powędrowały dwa cenne punkty. Goście z Raisio zmuszeni są zadowolić się zaledwie jednym "oczkiem".
W drużynie Loimu najskuteczniejszy okazał się być Dean Bittner - Amerykanin zanotował 24 punkty. Wysoką, 77% skutecznością w ataku popisał się natomiast Dan McDonnell, który dopisał do konta swojej ekipy 17 "oczek". Dla gospodarzy 22 punkty zdobył Urpo Sivula. W elemencie zagrywki doskonale wypadł John Klanac, który posłał aż 5 asów serwisowych.
Tiikerit Kokkola - Raision Loimu 3:2 (23:25, 23:25, 25:19, 28:26, 15:13)
Tiikerit: Sivula (22), Klein (10), Klanac (17), Rumpunen (13), Leppälä (13), Kurppa (4), Kerminen (libero) oraz Tarkiainen (1);
Loimu: DuFault (7), Bittner (24), Savimäki (6), Olli (4), Kutinlahti (6), McDonnell (17), Rahaja (libero) oraz Rumpunen (5), Vetriö, Koppanen (2), Sippola.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.