Ligi zagraniczne | 2012-11-28 23:49:08 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi
W środowy wieczór w Finlandii odbyło się tylko jedno spotkanie ligowe. W Loimaa miejscowa drużyna Hurrikaani podejmowała słabo spisujących się w tym sezonie rywali z Tampere. Ci jednak sprawili nie lada niespodziankę i po pięciosetowej walce dopisali do swojego konta dwa niezwykle cenne punkty.
Siatkarze z Tampere świetnie rozpoczęli dzisiejsze spotkanie. Po dwóch setach na tablicy świetlnej widniał wynik 2-0, co uznać można za spore zaskoczenie. Gracze Isku słabo spisują się w tegorocznym sezonie, dotychczas udało im się jedynie wygrać dwa spotkania z beniaminkiem Mestaruusliigi, Liiga-Riento Joensuu. W takiej sytuacji urwanie chociażby punktu faworytom do walki o medale jest nie lada wyczynem. Od trzeciej partii pałeczkę przejęli gospodarze i to oni dyktowali warunki gry. Po kolejnych pięćdziesięciu minutach rywalizacji jasne było, że o ostatecznym rozstrzygnięciu zadecydować będzie musiał tie-break, na starcie którego w lepszej sytuacji będą miejscowi, bo to oni wyraźnie złapali wiatr w żagle w tej części meczu. W piątek odsłonie już od pierwszej piłki utrzymywał się wyrównany bój, który trwał aż do ostatniej akcji. W końcówce więcej szczęścia mieli przyjezdni i to oni mogli cieszyć się z wywalczonych na wyjeździe dwóch "oczek".
Na pomeczowej konferencji prasowej trener Isku, Kai Mattila przyznał, że jego podopieczni jechali do Loimaa w pozytywnych nastrojach i z wiarą w końcowy sukces. Szkoleniowca nie zmartwiły nawet błędy popełniane przez zawodników, ponieważ uznał, że nad wszystkim trzeba popracować, wiele elementów można poprawić, ale już teraz widać, że wszystko zmierza w coraz lepszym kierunku.
W zespole z Tampere prym wiódł Tuomas Tihinen, który zgromadził na swoim koncie 25 punktów. 13 "oczek" zdobył Sauli Sinkkonen, z czego aż siedem to efekt udanych bloków młodego środkowego. Po drugiej stronie siatki najwięcej punktów zanotował Aivars Petrusevics, jednak jego skuteczność w ataku była bardzo niska, wyniosła zaledwie 35%.
Ponadto w meczu nie wystąpiło trzech podstawowych zawodników obu ekip. W szeregach Isku zabrakło libero, Tomiego Roininena, który narzekał ostatnio na uraz kostki, natomiast poza składem Hurrikaani znaleźli się dzisiaj Matti Oivanen oraz Eerik Jago.
Hurrikaani Loimaa - Isku-Volley Tampere 2:3 (20:25, 24:26, 25:21, 25:13, 13:15)
Hurrikaani: Penttinen (15), Kaatrasalo (11), Poikela (2), Moilanen (7), Anttila (11), Petrusevics (19), Mäntylä (libero) oraz Niskakangas (15), Rajala (6), Vahela;
Isku: Kehoe (7), Mutka (10), Sinkkonen (13), Tihinen (25), Louhela (7), Kruuda (9), Muurinen (libero) oraz Lemola (2), Kauppinen (1), Mustonen, Härkönen.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.