Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2012-10-08 20:49:39 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl

Ivan Miljković: Nie zamierzam odpuszczać

Fot.: Magdalena Kudzia

Mistrz olimpijski z Sydney, wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy oraz Ligi Światowej, zdobywca siatkarskiej Ligi Mistrzów oraz Pucharu CEV, Ivan Miljković, zakończył w tym roku karierę reprezentacyjną. Serbski atakujący zaprzecza jednak, jakoby miał żegnać się również z klubową siatkówką. - Zdrowie dopisuje, wciąż mam wielką frajdę z grania, chęć do gry mi nie przechodzi - opowiadał na łamach klubowej gazety Jastrzębskiego Węgla, “Magii siatkówki”.

Po marcowym meczu ze Stanami Zjednoczonymi w Pucharze Świata postanowiłeś zakończyć reprezentacyjną karierę. Co zapamiętasz najlepiej z czternastu wspaniałych lat w kadrze Serbii?

- Mogę czuć się szczęśliwcem, bo nie każdemu dane było zadebiutować w Igrzyskach Olimpijskich mając 20 lat i do tego od razu wygrać olimpijskie złoto. Wielką rzeczą było dla mnie móc grać przez lata w jednej z najlepszych drużyn na świecie i osiągać z nią sukcesy na miarę mistrzostw Europy, medali mistrzostw świata oraz Ligi Światowej.

A kiedy masz zamiar definitywnie zakończyć swoją karierę?

- Na poziomie klubowym będę grał w siatkówkę tak długo, jak będę chciał. Zdrowie dopisuje, wciąż mam wielką frajdę z grania, chęć do gry mi nie przechodzi, więc nie widzę powodów, by ten moment miał nastąpić jakoś szybko. I nie jest tak, że teraz traktuję już swoją robotę na pół gwizdka. Za każdym razem wychodząc na boisko, staram się dawać z siebie maksimum. I nie zamierzam odpuszczać.

Nadchodzący sezon będzie już twoim trzecim spędzonym w Fenerbahce Stambuł. Liga turecka to właściwy dla ciebie kierunek?

- W Turcji czuję się znakomicie. Mamy z moją rodziną w Stambule naprawdę dobre życie. Klub z roku na rok inwestuje w siatkówkę coraz to większe pieniądze, więc chyba nie mam powodów do narzekania. Poziom ligi nie jest najwyższy. Grają w niej klasowi obcokrajowcy, ale tureccy zawodnicy nie są w stanie im dorównać poziomem gry.

Na koniec muszę zapytać cię jeszcze o to, czy jesteś spokojny o najbliższą przyszłość reprezentacji Serbii po twoim odejściu?

- Jeśli spojrzeć na wyniki naszej kadry z tego roku, to praktycznie rzecz biorąc nie osiągnęła ona żadnego sukcesu. Jedynym godnym uwagi rezultatem był sam awans na Igrzyska w Londynie. Po 17 latach ciągłego bycia w światowej czołówce chyba musiał przyjść słabszy moment. Prędzej czy później musiało się to stać. Widać, każdy ma swój czas. Przyznam się, że nawet nie oglądałem występów naszej reprezentacji podczas ostatnich Igrzysk. Dlaczego? Zwyczajnie nie miałem na to ochoty.


* Rozmawiał Marcin Fejkiel
** Więcej na jastrzebskiwegiel.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane