Ligi zagraniczne | 2012-10-07 20:04:31 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi
Niedziela okazała się być szczęśliwa dla siatkarzy z Joensuu. Gracze beniaminka Mestaruusliigi na wyjeździe pokonali ekipę MuurLe 3-1 i po raz pierwszy w tym sezonie mogli cieszyć się ze zdobytych punktów. Zgodnie z planem pewne zwycięstwo w Kokkola odniosła ekipa mistrzów kraju, która ograła miejscowe "Tygrysy" 3-0. Więcej problemów mieli srebrni medaliści, którzy dopiero po tie-breaku udowodnili swoją wyższość nad Saimaa Volley. Ponadto zła passa nie opuszcza zawodników z Tampere, dla których spotkanie w Pielavesi byłą czwartą porażką z rzędu.
Zespół z Joensuu nie miał łatwego startu w Mestaruusliidze. Pierwsze cztery spotkania nie przyniosły drużynie Liiga-Riento punktów i trudno było prognozować czy beniaminek fińskiej ekstraklasy zdoła nawiązać walkę ze znacznie bardziej doświadczonymi rywalami. Dzisiejsze spotkanie pokazało, że podopieczni trenera Kariego Rissanena nie zamierzają się poddać i walczyć będą z każdym, bez względu na wcześniejsze występy.
Mecz rozpoczął się po myśli gospodarzy, którzy w premierowej partii zwyciężyli 25:23. W kolejnych trzech setach goście poprawili się we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, a to błyskawicznie przełożyło się na wynik. Ogromną pracę w szeregach Riento wykonał Sander Steinberg, który zapisał na swoim koncie aż 37 punktów i zasłużenie wybrany został graczem spotkania. - To był najlepszy mecz w moim życiu - skomentował swój występ estoński zawodnik. W drużynie z Muurame najlepiej spisali się Brazylijczycy - Victor Isoton, Mario Dos Santos oraz Caio Maluf, którzy zanotowali odpowiednio 20, 17 i 16 "oczek".
- Pierwsze zwycięstwo smakuje bardzo dobrze. Sander był dzisiaj fenomenalny - dodał trener Kari Rissanen. Szkoleniowiec nie zapomniał także o pozytywnej postawie Teemu Saarinena oraz podkreślił, że jego podopieczni wyraźnie poprawili swoją zagrywkę.
Muuramen Lentopallo - Liiga-Riento Joensuu 1:3 (25:23, 21:25, 24:26, 22:25)
MuurLe: Dos Santos (17), Kyrölä (6), Vuorinen (2), Ikonen (8), Isoton (20), Maluf (16), Tiermas (libero) oraz Pöntinen, Saarinen, Haataja (1);
Riento: Räsänen (2), Baiks (15), Mahonen, Ryhänen (5), Kaurto (5), Steinberg (37), Koksu (libero) oraz Väänänen, Tikka (5), Saarinen (8).
____________________________________________________________________
Ekipa z Kokkola nie miała najmniejszych szans w starciu ze świetnie dysponowanymi rywalami. VaLePa pewnie i bez żadnych problemów wygrała trzy partie, chociaż w drugiej odsłonie gospodarzom udało się nawiązać z nimi wyrównaną walkę. Ostatecznie jednak na końcowym wyniku zaważyło większe doświadczenie mistrzów kraju oraz doskonała gra Olliego Kunnariego. Przyjmujący zdobył 14 punktów przy 65% skuteczności w ataku. Po przeciwnej stronie siatki 13 "oczek" zanotował Urpo Sivula.
W całym meczu zespół "Tygrysów" popełnił aż 27 błędów własnych, co przy rywalizacji z tej klasy przeciwnikiem było liczbą uniemożliwiająco myślenie o pozytywnym rezultacie.
Pomimo wygranej szkoleniowiec VaLePa w dość krytycznych słowach wyrażał się o swojej drużynie: - Mieliśmy trudności ze znalezieniem właściwego rytmu. Cieszę się jednak, że rywale mocno zagrywali, to było dla nas dobre ćwiczenie. W drugiej odsłonie gra była bardzo zacięta, ale na szczęście udało nam się utrzymać właściwą koncetrację. Wciąż mamy przed sobą dużo pracy.
Tiikerit Kokkola - VaLePa 0:3 (16:25, 23:25, 18:25)
Tiikerit: Sivula (13), Keskisipilä (6), Kaattari (3), Klein (6), Klanac (6), Kurppa, Kerminen (libero) oraz Rumpunen (5), Leppälä (1), Tomasik;
VaLePa: Vesanen (6), Esko (4), Krastins (5), Medenis (12), Venski (6), Kunnari (14), Korhonen (libero) oraz Mäkinen (1).
____________________________________________________________________
Ogromne pretensje do siebie mogą mieć zawodnicy Saimaa Volley. Podopieczni trenera Guntisa Atarsa prowadzili już 2-0 w Loimaa, jednak nie zdołali pójść za ciosem i wygrać całego spotkania. W następnych dwóch partiach gospodarze zerwali się do walki i bezlitośnie wykorzystali przestój w szeregach rywali. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Hurrikaani 3-2.
- Zespół grał dobrze, ale w pewnym momencie graczom po prostu zabrakło energii. Jestem w miarę zadowolony, wczoraj i dzisiaj udało nam się zdobyć punkty - powiedział po meczu szkoleniowiec Saimaa Volley. - Na początku nie graliśmy swojej gry. Wszystko zmieniło się od momentu, w którym na boisku pojawił się Henri Rajana - podkreślił Ismo Tuominen, trener Hurrikaani.
Wspomniany Henri Rajala zdobył dla swojej ekipy 12 punktów i wyraźnie poderwał kolegów do walki. Skuteczniejsi od niego byli Jani Niskakangas oraz Erik Jago, którzy zanotowali odpowiednio 22 i 17 "oczek". W drużynie z Savonlinna najlepiej wypadł Paul Sanderson - zdobywca 25 punktów.
Hurrikaani Loimaa - Saimaa Volley 3:2 (15:25, 19:25, 25:20, 25:21, 15:9)
Hurrikaani: Niskakangas (22), Vehviläinen (6), Kaatrasalo (12), Poikela (2), Vahela, Petrusevics (4), Mäntylä (libero) oraz Penttinen (2), Rajala (12), Moilanen (2), Jago (17);
Saimaa: Sanderson (25), Pennanen (8), Mikkonen (13), Muukkonen (8), Juntura (3), Väisänen (6), Sairanen (libero) oraz Karjalainen (1), Seppänen, Häyrinen (3).
____________________________________________________________________
Zespół Isku-Volley nadal nie może przełamać złej passy. Po wygranej na starcie sezonu z ekipą Liiga-Riento siatkarze z Tampere zaliczali wpadkę za wpadką. Nie inaczej było dzisiaj w Pielavesi, gdzie brązowi medaliści sprzed dwóch sezonów ulegli miejscowej ekipie 1-3.
W pierwszej odsłonie Isku spisywało się bez zarzutów i pewnie zwyciężyło 25:19. Z każdą kolejną partią była już jednak gorzej. Pomimo zaciętej walki i ambitnej postawy goście nie potrafili powiedzieć decydującego słowa w najważniejszych momentach, a to za każdym razem kończyło się tak samo - wygraną Sampo.
Najlepszym graczem spotkania wybrany został Pekka Seppänen. Zawodnik przy 64% skuteczności w ataku zdobył 16 puntkow. Tyle samo "oczek" zanotował Luis Salgado, jednak jego procent udanych akcji w ofensywie był znacznie niższy. W zespole z Tampere na wyróżnienie zasłużył Tuomas Tihinen, który do spółki z Tomim Mutką odpowiedzialny był za grę obronną swojej ekipy. Obaj zawodnicy łącznie podbili 72 piłki, podczas gdy libero, Tommi Roininen, tylko trzy razy miał styczność z mikasą.
Sampo Pielavesi - Isku-Volley Tampere 3:1 (19:25, 25:23, 25:23, 25:19)
Sampo: Mäkitupa, Siirilä (9), Säisä (9), Salgado (16), Ankudovich (14), Seppänen (16), Sairanen (libero) oraz Riihimäki (2), Valiaho, Tolvanen, Leikas (2);
Isku-Volley: Kehoe (3), Mutka (7), Kauppinen (12), Sinkkonen (11), Tihinen (15), Kruuda (10), Roininen (libero) oraz Mustonen, Louhela (2), Härkönen (1).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.