Ligi zagraniczne | 2012-09-05 22:30:05 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / championat.com
Rafael Redwitz: Gra w Iskrze Odincowo jest kolejnym krokiem w mojej karierze
Fot.: Emilia Kowalkowska
Rafael Redwitz po bardzo udanym sezonie w Tours VB, z którym zdobył czwarte w swojej karierze mistrzostwo Francji, postanowił opuścić Ligue A i zasilić szeregi Iskry Odincowo. - Moim zdaniem w tej chwili rosyjska Superliga jest najsilniejszą ligą na świecie - mówi Brazylijczyk, który całkiem niedawno przyjął francuskie obywatelstwo.
Jak się czujesz w Rosji, w Odincowie?
Rafael Redwitz: - To nie jest moja pierwsza wizyta w Rosji. Byłem już w Biełgorodzie, a także w Moskwie, gdy grałem przeciwko rosyjskim klubom. Jednak pierwszy raz zagram w rosyjskim klubie i pierwszy raz zamieszkam w Rosji, która jest równie wielkim państwem, jak Brazylia, skąd pochodzę. Moim zdaniem nasze kraje mają wiele wspólnego. Ludzie są podobni, również sport jest w obu krajach bardzo popularny. Siatkówka w Rosji cieszy się dużym zainteresowaniem i jest kochana przez wielu ludzi, stoi także na bardzo wysokim poziomie. Teraz w lidze rosyjskiej zostali zebrani najlepsi siatkarze na świecie.
Przez długi czas grałeś we Francji. Dlaczego zdecydowałeś się na zmianę otoczenia?
- Spędziłem we Francji siedem lat. Grałem w Paris Volley oraz w Tours VB, z którymi zdobywałem mistrzostwo Francji i Puchar Francji. Wcześniej grałem także we Włoszech i w Polsce. Trener Iskry, Roberto Santilli, dobrze zna mnie jako zawodnika. Kilka razy zdarzyło mi się grać przeciwko prowadzonemu przez niego Jastrzębskiemu Węglowi, kiedy w sezonie 2009/2010 reprezentowałem barwy Resovii Rzeszów. Dla mnie gra w Iskrze Odincowo jest kolejnym krokiem w mojej karierze. Naprawdę chcę osiągnąć tu dobry wynik.
Czego dowiedziałeś się już o rosyjskiej lidze i o zespołach, z którymi przyjdzie ci się zmierzyć?
- Jest mi teraz trudno powiedzieć coś konkretnego. Wiem, że rosyjskie kluby mają w swoich szeregach wielu uznanych zawodników. W Superlidze gra wielu doskonałych zagranicznych rozgrywających. Jest mi niezwykle miło, że stałem się jednym z nich. Moim zdaniem w tej chwili rosyjska Superliga jest najsilniejszą ligą na świecie.
Czy robią wrażenie na tobie transfery, jakie zrobiły w tym roku rosyjskie kluby? W lidze zagrają m.in. Vissotto, Kurek, Anderson...
- Oczywiście. To będzie bardzo interesujące - grać przeciwko tak znanym zawodnikom. Konkurencja między klubami w Rosji jest ogromna. Obecność takich gwiazd siatkówki przyciąga większe rzesze kibiców. Gra tu nie będzie już tylko zwykłą grą, lecz czymś w rodzaju siatkarskiego show.
Oglądałeś mecz o złoto pomiędzy Rosją a Brazylią na Igrzyskach Olimpijskich?
- Tak. Akurat byliśmy na obozie treningowym z Iskrą w Słowenii. Oglądaliśmy wspólnie z kolegami ten finał. Kiedy Brazylia prowadziła 2:0, wydawało się, że wszystko jest już rozstrzygnięte. Jednak gra Dmitrija Muserskiego zmieniła wszystko. Ten mecz był fantastyczny. Jestem szczęśliwy, że zagram w kraju, do którego powędrowało olimpijskie złoto. Tak więc w tym roku wszystko układa się dla mnie bardzo dobrze (śmiech).
Znasz już wszystkich zawodników i trenerów Iskry?
- Tak. Mieliśmy już obóz przygotowawczy w Słowenii, tam była pierwsza okazja do poznania całego zespołu. Dopiero zaczynamy tak naprawdę budować drużynę. Przecież do Iskry przyszło wielu nowych zawodników. Dużo ze sobą rozmawiamy, starając się znaleźć wspólny język nie tylko na boisku, ale również poza nim. W Odincowie mi się podoba, podobają mi się ludzie, atmosfera, mamy doskonałą halę, gdzie teraz trenujemy.
Czy rodzina przyjedzie do ciebie do Odincowa?
- Tak, mam nadzieję, że moja żona i dziecko przyjadą tu w połowie września.
* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)
Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta
Zarejestruj się