Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2012-04-21 22:27:11 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf.własna/sisleyvolley.it

Ciao Sisley!

Dzisiejszy wieczór był smutny dla siatkarzy Sisleya Belluno nie tylko z powodu porażki z Coprą Piacenza w walce o udział w Pucharze Challenge, ale także dlatego, że było to ostatnie spotkanie, w którym wystąpili w koszulkach z logiem Sisleya...

Od zeszłego roku, kiedy firma Benetton ogłosiła, że rezygnuje z finansowania m.in. drużyny siatkarzy, przyszłość legendarnego klubu "wisi na włosku". Benetton zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią wraz z końcem czerwca wycofuje się ze sponsorowania nie tylko siatkówki, ale i koszykówki. Oznacza to, że po 25 latach z koszulek zawodników zniknie logo Sisleya [Sisley jest marką należącą do koncernu Benetton - przyp. red.], które nieodłącznie kojarzyło się z zespołem, który aż dziewięciokrotnie sięgał po mistrzostwo Italii.

- Miałem szczęście grać w Treviso, być częścią tego zespołu i jestem z tego dumny - mówił ze smutkiem kapitan Sisleya Belluno Alessandro Fei. Wtórowali mu zarówno trener Roberto Piazza, jak i koledzy z zespołu. Mam poczucie pustki, bo Sisley był punktem odniesienia dla włoskiej siatkówki - mówił z kolei Alessandro Farina. - Ciężko jest teraz ukryć smutek. Dla mnie noszenie tej koszulki było zaszczytem, zachowam ją na zawsze - dodał włoski libero, który jest rekordzistą jeśli chodzi o występy w barwach Sisleya.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane